sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Potrzebuję pomocy, a MOPS niech nie zagląda mi do łóżka

Dodano: 7 listopada 2010, 21:37
Autor: Paweł Puzio

Katarzyna Raś już dwa razy starała się o 500 złotych zapomogi na opał. Za każdym razem spotykała się z odmową. Urzędnicy dopatrzyli się, że żyje z konkubentem.

560 złotych na miesiąc – za taką kwotę Katarzyna Raś musi utrzymać siebie, dwie swoje córki i wnuka. Jedyny dochód, jaki ma, to alimenty na wnuka.

– Dopóki mogłam, to pracowałam. Teraz nie ma dla mnie pracy – mówi Katarzyna Raś, mieszkanka Łęcznej. – Życie nigdy mnie nie rozpieszczało. Ale jak zarabiałam, to nigdy o nic nie prosiłam – mówi Katarzyna Raś. – Teraz jednak szwankuje mi zdrowie. Bywało że nocami musiałam zbierać złom na sprzedaż i drewno na opał. Kilka razy zasłabłam na ulicy – opowiada.

Pani Katarzyna dwa razy zwróciła się o pomoc do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łęcznej. Dwukrotnie otrzymała odmowę. Zawsze powód był ten sam.

– W czasie przeprowadzania wywiadu środowiskowego ustalono, że kobieta zamieszkuje z dwoma córkami, wnukiem i konkubentem. Zgodnie z prawem, konkretnie z art. 8 pkt 3 Ustawy o pomocy społecznej, poprosiliśmy ją o przedłożenie zaświadczenia o zarobkach konkubenta. Pani Raś nie wywiązała się z tego. W związku z tym wydano decyzję odmowną – tłumaczy Janina Cyfra, kierownik MOPS w Łęcznej.

Katarzyna Raś jest oburzona takim tłumaczeniem urzędników. – Jakim prawem urzędnicy zaglądają mi do łóżka? – pyta.

– Nie mieszkam z konkubentem – zapewnia kobieta. – Urzędniczki MOPS to wiedzą, bo kilka razy zrobiły mi nalot wcześnie rano. Nigdy nie zastały u mnie mężczyzny. Przyznaję, mam przyjaciela, który mi pomaga w trudnych chwilach, ale nie jest moim konkubentem – dodaje.

Urzędnicy tłumaczą, że muszą działać z godnie z prawem. – Panią Raś pouczyliśmy o możliwości wniesienia odwołania. Przypominam też, że osoby korzystające z pomocy społecznej są zobowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej życiowej sytuacji – dodaje Cyfra.
Czytaj więcej o:
Jaro
Darek
Tina
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jaro
Jaro (2 kwietnia 2017 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze muwicie, ale i ta wasza łęczna nie jest taka święta a konkretnie urzędasy, dziecko ma wszystko a je zabierają na podstawie pomówień !!!! i nie raczną nawet powiedzieć gdzie ono jest a na tych "alkocholikow" to nie ma kontroli jeszcz my zapier... na 5000 + !!! je..ać su... i z ops i swidnik !!! Biurwy !!!!
Rozwiń
Darek
Darek (25 września 2012 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takim to trzeba kontrolę z zaskoczenia bo one biede pokazują płacisz alimenty na dziecko żyje cała rodzinka a za robotę się nie wezmą szmaty a alkochol i papierosy u takich to norma darmozjady a takie to z alimentów tylko żyje tylko po to robią sobie dzieci
Rozwiń
Tina
Tina (25 września 2012 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiele jest takich darmozjadów co do roboty się nie wezmą tylko po MOPSACH biegają jest taka rodzinka z Ciechanek te Panie łucz,,,,,, twierdzą że pracować nie bendą bo po co skoro my na nie zapierniczamy a one Biedne i im się wszystko należy szkoda gadać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
małgorzata
małgorzata (4 czerwca 2012 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt nie ma łatwo w dzisejszym świecie,ale ma sie rączki to trzeba zapier.....a nie leżeĆ.... i swego czasu cudzych mężów podbieraĆ za parę groszy....ja Ci nigdy tego nie zapomnę!!!a teraz gwiazdę udaje do telewizji sie pcha !!!za wychowanie,, bachorów,, niech sie weżmie !!co ich nauczyła!!!!!!!!!!! wkońcu sprawiedliwośĆ Cię dopadła !!jego zresztą też!!! pamiętaj ZEMSTA JEST SŁODKA I WARTO NA NIĄ BYŁO CZEKAĆ!!do roboty gwiazdo !!!
Rozwiń
nie cyfra
nie cyfra (29 października 2011 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='"Jasia"' timestamp='1319707666' post='551855']
Pani Cyfra stanowi prawo i bardzo chętnie "miesza" w garach. (...)
[/quote]
Pani cyfra swoim wynagrodzeniem odpowiada za decyzje ,jeżeli podejmie niełaściwą,lub z naruszeniem prawa przez 1 rok może być pozbawiona zarobków , tak jest z każdym urzędnikiem,dlaczego niby ma naginać prawo na swoją niekorzyść.Proponuję niech każda osoba"niby pokrzywdzona" zaryzykuje i nareszcie weżmie się za robotę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!