piątek, 20 października 2017 r.

Łęczna

Starościce: Prąd śmiertelnie poraził 26-latka z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 września 2010, 12:18
Autor: (bn)

Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę w Starościcach (gm. Milejów). Dwóch młodych mężczyzn, dla zabawy postanowiło wdrapać się na słup transformatorowy. 26-latek z Lublina został porażony prądem. Zginął na miejscu.

Zanim doszło do tragedii, grupa młodych mężczyzn, w pobliżu remizy w Starościcach spożywała alkohol. Byli już prawdopodobnie pijani, gdy dwóch z nich wdrapało się na słup wysokiego napięcia. Prąd śmiertelnie poraził 26-latka.

Jego kompan, 24-letni mężczyzna miał więcej szczęścia. Nic mu się nie stało. Ze słupa zdołał zejść o własnych siłach. Próbował pomóc drugiemu mężczyźnie. Bezskutecznie.

Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Zarządzono sekcję zwłok 26-latka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anonim
xxx
gosc
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anonim
anonim (6 marca 2012 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan S. jest wielkim oszustem. Zgadzam sie ze bylo tak jk tutaj jest opisane..... nie raz podrzynal sobie zyly bo "laska" go puscila bokiem .....
taki czlowek jest chory psychicznie i trzeba go leczyc ..... do tego jest zlodziejem i oszustem .....
Rozwiń
xxx
xxx (3 maja 2011 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie że tak nie było
Rozwiń
gosc
gosc (15 grudnia 2010 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
re. ~....~ zgodnie z ustawa o ochronie danych osobowych za podanie publicznie czyjegoś nazwiska w przypadku kiedy ta osoba sobie tego nie rzyczy mozesz odpowiedzieć przed sadem za znieslawienie. wiec jak narazie jest jeszcze chwila czasu na ocenzurowanie twojej wypowiedzi lub nawet usunięcie jej. A jesli sie to nie stanie to istnieje magiczny nr IP ktory doprowadzi do Ciebie. pamietaj zgodnie z prawem na wniosek policji dziennik wschodni ma obowiazek ujawinic ten nr do dalszego postepowania krnego. Pozdrawiam.
Rozwiń
rodrykk
rodrykk (27 września 2010 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Rodryk' date='21 wrzesień 2010 - 17:58 ' timestamp='1285084704' post='350821']
W swoim życiu uczestniczył w większej ilości akcji pożarniczych niż wy wszyscy razem wzięci. Jeżeli wogóle ktokolwiek z was odwałyłby sie wejśc np. do płonącego domu. Pewnie z samego faktu rozprzestrzenionych płomienie milibyście pełne portki!! A Seba wiele razy ratował ludzkie życie, zdrowie i mienie. Tym razem również próbował zmienić bieg wydarzeń i uratować ludzkie życie narażając tym samym swoje!!
Po raz kolejny słyszę wersję "pili w remizie". Ciekawi mnie kto i w jaki sposób gdyż wszystkie osoby uprawnione i posiadające klucze do gmachu remizy były w tym czasie w swoich domach. Kolejny bezsensowny komentarz obalony...
Po wydarzeniach takich jak te wiele się mówi, są rożne wersje wydarzeń ale dużo z nich jest wyssanych z palca. Takie tez przeważnie publikują mas media a ludzie bez własnego zdani i rozumu wierzą we wszystko co zobaczą, usłyszą. Ale tłumaczenie im że nie wszystko co mówią ludzie i pokazują media- to walka z wiatrakami.
Z tego miejsca składam serdeczne kondolencje rodzinie oraz przyjaciołom tragicznie zmarłego.
Tomek, będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
Seba trzymaj się, jesteśmy z Tobą!!!
[/quote]

Jasne, jasne jakieś 3-4 lata temu był podkładany pożar, dwa razy w piątek (dzień przed dyskoteką w staroscicach). W momęcie telefonowania juz wiedzieli gdzie się pali, chociaż nikt inny wcześniej nie informował...
Zgadza się, miał jeszcze puls. Tylko drogi Panie, elektryków wezwano z domów w godzinach wieczornych. Zgodnie z zasadą muszą najpierw stawić się do Piask a potem do miejsca docelowego.
Rozwiń
bobek
bobek (27 września 2010 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po prostu skączcie te dyskusje. Szkoda chłopaka, teraz i tak nikt sie nie dowie jaka była prawda. Kłutnie przez forum to żenada.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!