wtorek, 21 listopada 2017 r.

Łęczna

Uratował sąsiada zamarzającego w przyczepie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2009, 11:29
Autor: (tom)

50-letni mężczyzna ze złamanym obojczykiem przez kilka dni leżał zaklinowany w nieogrzewanej przyczepie kempingowej. Z pomocą przyszedł mu sąsiad.

Kilkudniową nieobecnością Szczepana S. zaniepokoił się jego sąsiad - pan Włodzimierz.

- Mimo dobijania się nikt mu nie otwierał. Po chwili usłyszał dochodzące z wewnątrz jęki. Ale drzwi przyczepy były zamknięte od wewnątrz - informuje rzecznik lubelskiej policji.

Zaniepokojony sąsiad natychmiast je wyważył. W środku zobaczył leżącego na podłodze 50-latka. Mężczyzna był przytomny, ale nic nie mógł mówić. Trząsł się zimna.

Lekarz karetki pogotowia stwierdził, że mężczyzna jest skrajnie wychłodzony. Zdiagnozował też otwarte złamanie obojczyka.

Wszystko wskazuje to, że mężczyzna leżał w przyczepie przez kilka ostatnich dni. Interwencja sąsiada przyszła w ostatniej chwili. Mężczyzna trafił do lubelskiego szpitala. Jego stan zdrowia się już poprawia.

Do zdarzenia doszło przy ulicy Nowej w Cycowie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!