poniedziałek, 23 października 2017 r.

Łęczna

Wezwał policję, bo u sąsiada nie było ogrzewania. Uratował mu życie

Dodano: 4 stycznia 2016, 12:36
Autor: jsz

Mieszkaniec gminy Milejów najprawdopodobniej uratował życie swojemu sąsiadowi. Poinformował policjantów, że 60-latek mieszka sam, w domu bez ogrzewania. Po interwencji mundurowych mężczyzna trafił do szpitala.

W niedzielę po południu policjanci dostali sygnał o samotnym 60-latku. Mieszkaniec okolic Milejowa przekazał, że martwi się o swojego sąsiada, który mieszka w nieogrzewanym domu.

Na miejscu policjanci zastali leżącego w łóżku mężczyznę.

- W mieszkaniu było bardzo zimno, nie było ogrzewania, dach, okna i drzwi były nieszczelne – wylicza Magdalena Krasna, oficer prasowy policji w Łęcznej. - Żywność i napoje były zamarznięte.

Policjanci wezwali pogotowie ratunkowe. 60-latek trafił pod opiekę lekarzy ze szpitala w Łęcznej. Trafi pod opiekę rodziny, która postanowiła się nim zaopiekować.

Policjanci apelują, byśmy zwracali uwagę na osoby bezdomne, samotne, bezradne czy nietrzeźwe. Należy informować o każdej osobie leżącej lub siedzącej na ziemi, ławce czy przystanku. Wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie.

Czytaj więcej o: Milejów
??
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

??
?? (4 stycznia 2016 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Należy się wyrożnienie temu sąsiadowi za godną postawę obywatelską.A rodzina ???????????????????????????

Rozwiń
Gość
Gość (4 stycznia 2016 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Są jeszcze dobrzy ludzie na świecie - chociaż coraz mniej ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!