wtorek, 24 października 2017 r.

Łęczna

Wójt zaprasza posła od Kukiza do Milejowa. "Sytuacja mająca znamiona linczu"

Dodano: 9 marca 2016, 11:52
Autor: Paweł Puzio

Tomasz Suryś, wójt gminy Milejów, poczuł się osobiście dotknięty krytyką ze strony posła Jakuba Kuleszy (Kukiz’15). Parlamentarzysta zarzucił wójtowi nadmierne korzystania z możliwości umarzania lokalnych podatków.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Obywatel z gminy Milejów dostarczył do mojego biura listę umorzeń podatkowych za lata 2010-2014. Człowiek ten twierdzi, że to efekt układu politycznego, biznesowego i towarzyskiego. Opisał też zależności 35 osób i firm z tej gminy – mówił poseł Kulesza na specjalnie zwołanej w tej sprawie konferencji prasowej w Lublinie.

Parlamentarzysta złożył też pismo do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie, z prośbą o weryfikację ewentualnych nieprawidłowości związanych z umorzeniami podatku od nieruchomości. Chodzi o kwoty od 500 zł do kilku tysięcy, choć w 2013 roku były też trzy pozycje od 77 tys. do 163 tys. zł.

W reakcji na te informacje wójt gminy zaprasza posła na spotkanie. – W związku z pojawieniem się w mediach publikacji o demaskowaniu rzekomego „układu”, zapraszam posła Jakuba Kuleszę na spotkanie w obecności mediów i wielu zainteresowanych we wspólnie ustalonym terminie. Będzie okazja porozmawiać o tej złożonej problematyce – czytamy w oświadczeniu wójta przesłanym do naszej redakcji. – Sytuacja mająca dla mnie osobiście znamiona linczu, nie może pozostać bez wyjaśnienia nie tylko przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Publiczne piętnowanie stosowania prawa przez organy podatkowe może sparaliżować ich pracę. Oczekuję obecności posła na spotkaniu, na którym chętnie podyskutuję o zasadach stosowania ordynacji podatkowej. Oczekuję również propozycji programowych skierowanych do będących w trudnej sytuacji przedsiębiorców, rolników, przetwórców i spółdzielców – dodaje wójt Tomasz Suryś.

– Jestem gotów spotkać się z wójtem – zapewnia poseł Kulesza. I tłumaczy: – W świetle tak poważnych zarzutów, jakie skierowali do mnie obywatele z gminy Milejów, nie mogłem pozostać bezczynnym.

Termin spotkania w Milejowie nie został jeszcze wyznaczony. Do sprawy wrócimy.

JACOB
Gość
Damian Daniel
(282) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JACOB
JACOB (15 kwietnia 2016 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i tyle Kulesze widziano...

Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie vice wojcie, pierz pan swoje brudy u siebie w domu a nie tutaj. Robicie dziadostwo zbieracie opinie, koniec tematu. A co do radnego, ma pan racje to banda zalatwiajaca swoje sprawy i pod publike. Chodza, zbieraja podpisy tylko po to zeby miec poparcie. Biora kase i zamiast zaczac wspolnie pracowac to przeszkadzaja tylko wojtowi w robocie. 

Pomyliłeś się chyba, napisz co się dzieje z publikacją wykazu umorzeń

Rozwiń
Damian Daniel
Damian Daniel (13 kwietnia 2016 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moze Pan radny jak juz pisze o funkcjonowaniu Gminy w Trawnikach to niech to robi rzetelnie a nie przez pryzmat osobistych ( rodzinnych) pobudek. Z tego co wiem a nie jest to tajemnica to zadłużenie gminy jest na poziomie 10 milionów a nie 20 milionów informacje dostępne bez problemu w gminie. A co do inwestycji, to tak wszystkie są "złe", ale jakby było zrobione oświetlenie na drodze Kasztanowej oraz "orlik" to byłoby spełnienie marzeń pewnych ludzi. Chociaz mam wrażenie ze i wtedy światło świeciłoby za ciemno a sztuczna murawa byłaby za zielona. Bo prawda jest tak ze pewnym ludziom z uprzedzeniami nigdy nie dogodzi. Ja tylko pamietam jak wyglądało boisko w trawnikach kiedyś a jak wyglada teraz i nie ma co komentować. A zamiast prokuratora w trawnikach to trzeba spokoju i dialogu, dużo więcej można osiągnąć wtedy.
 

Panie vice wojcie, pierz pan swoje brudy u siebie w domu a nie tutaj. Robicie dziadostwo zbieracie opinie, koniec tematu. A co do radnego, ma pan racje to banda zalatwiajaca swoje sprawy i pod publike. Chodza, zbieraja podpisy tylko po to zeby miec poparcie. Biora kase i zamiast zaczac wspolnie pracowac to przeszkadzaja tylko wojtowi w robocie. 

Rozwiń
MENS
MENS (13 kwietnia 2016 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

TERAZ KAŻDY MA STUDIA ,,,,,... pracowniku gminy zakichany...

u nas jeszcze nie każdy jak widać, hehehe

Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2016 o 16:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy sprawa jest już wyjaśniona, epilog był? 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (282)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!