wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Samochód spłonął po wypadku. "Zanim wybuchł pożar, kierowca jeszcze żył"

Dodano: 13 kwietnia 2017, 09:04
Autor: pab, gr

Ostatnia aktualizacja: 13 kwietnia 2017, 15:46

Do wypadku doszło około godz. 8 w miejscowości Kopina na drodze krajowej nr 82 między Łęczną a Włodawą.

W czwartek rano w miejscowości Kopina osobowy seat zderzył się z dostawczym mercedesem, po czym stanął w płomieniach. Zginął 22-letni mężczyzna.

Z ustaleń policji wynika, że 22-latek kierujący seatem jechał od strony Włodawy. Z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z dostawczym mercedesem, po czym jego samochód stanął w płomieniach.

– Zanim wybuchł pożar, kierowca jeszcze żył. Próbowałem wyciągnąć go z pojazdu, ale nie zdążyłem – mówi świadek wypadku. – Pozostali świadkowie zamiast mi pomóc, nagrywali filmy – dodaje.

Przez wiele godzin droga krajowa nr 82 była całkowicie zablokowana.

>>>

Masz zdjęcie lub informacje? Wyślij na alarm24@dziennikwschodni.pl

Czytaj więcej o: wypadek Kopina
gość
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (15 kwietnia 2017 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli było tylu świadków wypadku, to dlaczego NIKT MU NIE POMÓGŁ wydostać się z samochodu??????????
Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2017 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spełnił swoje marzenie o pracy w straży.
Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2017 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuchajcie teraz nie ma sensu kłócić się i ustalać fakty, zginął człowiek ktoś po nim płacze i za nim tęskni, nie ważne czy dopiero odebral prawko czy nie. Trochę współczucia i szacunku. Ważne też że więcej nikomu się nic nie stało. Wstydzić się powinni gapiowie którzy nie pomogli.
Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2017 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O Boże ,to straszne .Wieczny Odpoczynek Racz Mu Dać Panie
Rozwiń
gość
gość (14 kwietnia 2017 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Funkcjonariusz wracał z placówki we Włodawie, bo tam miał służbę, a nie w Sławatyczach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!