niedziela, 22 października 2017 r.

Lubartów

Annówka: TIR zapalił się na drodze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2011, 17:36
Autor: IZI

 (Archiwum)
(Archiwum)

Ogień pojawił się na na podwoziu naczepy, kiedy pojazd jechał przez obwodnicę Kocka. Na miejsce przyjechały trzy zastępy strażaków.

Do pożaru doszło około godziny 13. Zapaliło się podwozie naczepy i koła. TIR nie przewoził ładunku.

Do pożaru przyjechały dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej i jeden ochotniczej. W sumie w akcji brało udział czternastu strażaków.

Na szczęście w samym pożarze nikt nie ucierpiał. Jedynie osoba, która pomagała gasić samochód przed przyjazdem strażaków, zemdlała i przyjechała do niej karetka pogotowia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Sami swoi
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sami swoi
Sami swoi (11 grudnia 2011 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[media]http://www.youtube.com/watch?v=WRm-w1o9BRc[/media]
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2011 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jechał przez obwodnicę? Jeżeli już takowa istniałaby, to mówi się: jechał obwodnicą. Przez Kock można jechać a nie przez obwodnicę Kocka. Skąd ten dziennik wschodni bierze takich dziennikarzy?
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2011 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Buhahaha obwodnicą Kocka!
Ja pierdziele, ale rewelacje! Jechał nie istniejącą obwodnicą, a może i tego tira nie było?
Rozwiń
123
123 (11 grudnia 2011 o 00:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CO ZA DUREŃ TO PISAŁ - KTO KIEDYKOLWIEK JECHAŁ OBWODNICĄ KOCKA - GDZIE NACZELNY DZIENNIKA LUB SZTANDARU LUDU WYNAJDUJE TAKICH GŁUPICH PISMAKÓW - TA GAZETA TO GORZEJ NIŻ DNO
Rozwiń
sernik
sernik (10 grudnia 2011 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pytanie do redakcji. Kiedy otwarto obwodnicę Kocka, bo nie przypominam sobie żeby gdziekolwiek o tym trąbili ... Da się nią już jechać?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!