poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Boją się zapachów, bakterii i robactwa. Protest przeciwko sortowni śmieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 września 2009, 21:16

Ponad 150 mieszkańców Lubartowa protestowało wczoraj przeciwko planom budowy sortowni śmieci w pobliżu ich domów. – Nie chcemy smrodu za oknami – mówią oburzeni.

Władze Lubartowa planują pobudowanie przy ul. Gazowej zakładu zagospodarowania odpadów, do którego trafiałyby śmieci z części lubartowskiego powiatu. Tam byłyby sortowane i częściowo przetwarzane. Ze specjalistycznej opinii wynika, że taki zakład nie powinien być uciążliwy dla mieszkańców pobliskich domów i bloków. Ci boją się jednak, że sortownia będzie źródłem nieprzyjemnych zapachów, bakterii i robactwa.

– Zakład ma być zlokalizowany 250 m od domów i powiększającego się osiedla mieszkaniowego oraz kilometr od centrum miasta – mówi radna Bogumiła Lisek-Jublewska, organizatorka protestu. – A przecież mamy w całej okolicy tyle nieużytków i ugorów w miejscach całkowicie niezamieszkanych.

Radna podpowiada, że taki zakład mógłby powstać przy wysypisku śmieci w Rokitnie. Próbowała już do tego przekonywać mieszkańców okolicznych wiosek na spotkaniu, które odbyło się w ostatni wtorek.

Tymczasem Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej, którego członkiem jest miasto Lubartów, już wkrótce złoży wniosek o dofinansowanie budowy sortowni z unijnych środków.

– Zrobimy to na początku października – mówi Krzysztof Świętoński, przewodniczący Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej i zarazem zastępca burmistrza Lubartowa. – Ulica Gazowa to dobre miejsce na sortownię.

Świętoński podkreśla, że rozmowy w sprawie znalezienia miejsca dla sortowni w okolicznych gminach trwały od lat. Żaden z okolicznych samorządów nie zgodził się na zbudowanie na jego terenie takiego zakładu.

Władze Lubartowa zleciły przeprowadzenie sondażu, w którym większość mieszkańców miasta opowiedziała się za budową sortowni przy Gazowej.

– Nie przeprowadzono uczciwych konsultacji społecznych. Jedynie na podstawie sondażu telefonicznego pan burmistrz Zwoliński twierdzi, że większość mieszkańców popiera obecną lokalizację – mówi radna Lisek-Jublewska. – Manifestujemy, że jest odwrotnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jancio
edlese
spin
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jancio
jancio (4 października 2009 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
farel napisał:
Joncio jakiś ty głupi. Madry naród lubartowski własnie nie daje sie manipulować oszołomom. Zobacz na pikiecie byli radni opozycyjni oraz osoby które zazwyczaj w tego typu imprezach uczestniczą. Kilkadziesiąt osób to nawet mniej niż margines.

Jaki naród lubartowski jest mądry to zobaczymy za kilka lat. jak wam zacznie śmierdzieć pod oknami i i będziecie przeklinać POpapranego przewodniczącego razem z burmistrzem "lubartowscy mądrale".
Rozwiń
edlese
edlese (2 października 2009 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może być Trąbka sekretarzem bez przygotowania, może Pankowski specem od promocji miasta bez potrzebnych kwalifikacji, może Zalewski przewodniczyć radzie nie mając o tym pojęcia, to i na tej samej zasadzie może być Jublewska burmistrzem
Rozwiń
spin
spin (2 października 2009 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najgorsze, że ta pani uwierzyła, że może być burmistrzem miasta. Tylko na czym ona się zna? Bo na niemieckim którego w szkole uczyła niestety nie koniecznie. Chyba spędza czas na emeryturze nauczycielskiej na dokształcaniu dziennikarskim u prezesa Tomasiaka. Już potrafi wiecować jak niegdyś on przeciw wstąpieniu do UNII. Teraz przejdzie do pozywania ludzi do sądu i nagrywania ich po kryjomu, aby straszyć ich sądem lub pokazać filmiki w internecie. Ten dziennikarz ma opanowane to najlepiej w Lubartowie. Zresztą, zbudował sobie w domu studio nie dla zabawy. A Jublewska z domu przedsiębiorca. Jurek chętnie będzie płacił za popisy medialne małżonki.
Rozwiń
~alf~
~alf~ (23 września 2009 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skąd mieli nagłośnienie, pewnie pozyczyli od spółdzielców...
Rozwiń
Roki
Roki (18 września 2009 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinna słuchać innych zamiast się odzywać bo tam była gościem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!