poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Byli członkowie oskarżają sektę Niebo o nielegalne pochówki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2011, 15:45

Dom członków "Nieba” w Majdanie Kozłowieckim to dziś rudera. Opuszczony budynek jest zniszczony i s
Dom członków \"Nieba” w Majdanie Kozłowieckim to dziś rudera. Opuszczony budynek jest zniszczony i s

Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami wysłał w czwartek do Prokuratora Generalnego wniosek o sprawdzenie całej byłej posiadłości sekty Niebo pod Lubartowem. – Mamy sygnały, że na posesji były zakopywane martwe dzieci członków sekty – mówi szef komitetu.

– Byli członkowie sekty opowiadali nam o nagłym "znikaniu” nowonarodzonych lub poronionych dzieci – mówi Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. – Jest duże prawdopodobieństwo, że na rozkaz guru sekty martwe dzieci były potajemnie grzebane w ziemi na terenie posiadłości.

Z Nowakiem współpracują rodziny członków sekty i ci, którzy z niej uciekły. To z ich relacji wiadomo, co przez lata działo się w zamkniętym gospodarstwie w Majdanie Kozłowieckiego niedaleko Lubartowa. Na pewno dzieci w "Niebie” rodziły się bez pomocy lekarza, a ich narodziny nie były nigdzie odnotowywane. Guru sekty – Bogdan K. – mianował się także znachorem. Członkom sekty zabraniał używać lekarstw i posyłać maluchów do szkoły.

– Skoro pojawiło się tyle głosów o dzieciach, które miały zaginąć, uznaliśmy, że trzeba to sprawdzić. Stąd wniosek do prokuratora – wyjaśnia Nowak. – Mamy sygnały o poronieniach, o dzieciach, które rodziły się martwe i o tych, które umierały po jakimś czasie. Według naszych informacji, ich ciała mogły być grzebane w ziemi obok domu, w którym mieszkali członkowie sekty.

Ten dom to dziś rudera. Opuszczony budynek stoi w samym środku wsi. Jest zniszczony i splądrowany. Po sekcie nie ma śladu. Ale mieszkańcy o "Niebie” pamiętają.

– Nie mogę powiedzieć o nich złego słowa – mówi starsza kobieta, którą spotkaliśmy w czwartek w Majdanie Kozłowieckim. – Miałam pole niedaleko ich domu. Ci ludzie byli zawsze uśmiechnięci, zawsze mówili "dzień dobry” i nigdy niczego nie chcieli.

A co z dziećmi, które się tam rodziły? – Prawdę znają tylko ci, którzy byli w środku – zauważa inny mieszkaniec Majdanu. – Jeśli to prawda, co mówi się o zakopywaniu zwłok, to aż strach tego słuchać.

Wniosek o wszczęcie postępowania został wysłany w czwartek– Teraz od decyzji prokuratora zależy, czy zostaną podjęte czynności w tej sprawie – mówi nadkom. Artur Marczuk z policji w Lubartowie
.
Marczuk przypomina, że sygnały o grzebaniu zwłok dzieci członków sekty pojawiały się już w latach 90. ub. wieku. – Teren posesji był sprawdzany pod tym kątem. Ale nic nie ujawniliśmy – mówi nadkom. Marczuk. – Sprawdzaliśmy górkę ziemi, która w pewnym momencie pojawiła się obok domu. Co najmniej dwukrotnie były tam prowadzone także poszukiwania z udziałem psów szkolonych do wykrywania zwłok. Nic nie znaleziono.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
ona
ola
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 grudnia 2016 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I jak tam sprawa się toczy? Halo, halo, Panie Prokuratorze?
Rozwiń
ona
ona (3 września 2012 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obecnie Kacmajor mieszka sobie w Nysie i ma sie dobrze. Czy odpowiedzial za krzywdy wyrzadzone ludziom?Tego nie wiem:(
Rozwiń
ola
ola (7 sierpnia 2011 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to skanadla jak slucham tych 2 matech opowiadajacych o ich rodxzinach w tej sekcji.Ludzie co wy robicie.
Rozwiń
sara
sara (7 sierpnia 2011 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hems jak mozna ludzi doprowadzic do wiariacji.Jak ludzie wirerz w tego idiote co ma cos z glowa-Herry god ...szkoda tylko tyc dzieci-gdzie wladza co w tej polsce sie dzieje teraz.Chyba portrzeba wojny by ludzie sie od nowa urodzili.fy fan
Rozwiń
max
max (22 kwietnia 2011 o 01:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie jest jakims doradcą w Ministerstwie Zdrowia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!