czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubartów

Były policjant zabił z zimną krwią? Nie żyje prostytutka i mężczyzna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2009, 19:40

Dwaj mężczyźni zatrzymani przez bydgoską policję w sprawie brutalnego morderstwa pochodzą z Lubartowa. Jeden jest byłym policjantem. Wyleciał ze służby za spowodowanie wypadku.

Policjanci szukali obu mężczyzn prawie miesiąc. Trafili na ich ślad, analizując nagrania z kamery zamontowanej na jednej ze stacji benzynowych przy drodze krajowej nr 10 niedaleko Stryszka (pow. bydgoski).

To tam, w pobliskim lesie, 4 października przypadkowy grzybiarz znalazł zwłoki 20-letniej kobiety i 29-letniego mężczyzny. – Zamordowana kobieta trudniła się nierządem – mówi Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Mężczyzna najprawdopodobniej był pracownikiem podbydgoskiej firmy produkującej meble. 20-latka zginęła od ciosów nożem. 29-latka zasztyletowano i postrzelono. Miał na ciele liczne rany od noża oraz inne ciężkie obrażenia, o których prokuratura nie chce mówić. Bandyci zastawili w lesie samochód, którym przyjechał 29-latek.

Na filmie ze stacji benzynowej widać samochód, a w nim dwóch mężczyzn i kobietę – 19-latkę z Grudziądza, która zaginęła w dniu zbrodni i nie odnalazła się do dziś (ona także miała pracować jako prostytutka w okolicach Stryszka). Wcześniej ten sam samochód, z tymi samymi ludźmi, krążący po lesie w pobliżu miejsca zbrodni miały widzieć jeszcze dwie prostytutki pracujące przy drodze.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w ubiegłym tygodniu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że podejrzani mają po 30 lat i mieszkają w Lubartowie. Jeden z nich to były policjant Piotr D. Drugi – to jego znajomy Wojciech J.

– Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Dla dobra śledztwa nie udzielamy żadnych informacji w tej sprawie – ucina prokurator Bednarek. – Mogę jedynie powiedzieć, że wobec zatrzymanych zastosowano trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Udało nam się ustalić, że Piotr D. w 2002 roku został dyscyplinarnie zwolniony z policji za spowodowanie wypadku drogowego. – Miał u nas krótki epizod, nie służył nawet trzech lat – wspomina lubartowski policjant, który go pamięta.

Obaj mężczyźni nie przyznają się do winy. Grozi im dożywocie. (DJ)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
BYKU
Seethat
Gość
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BYKU
BYKU (17 maja 2014 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

oto jest pytanie

Chodzi o to że niektórym PAŁOM to już BOZIA rozum odbiera !!!

Rozwiń
Seethat
Seethat (16 maja 2014 o 07:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Umorzyli w końcu sprawę, za trudna do wyjaśnienia jak wiele innych ?

Piotr D. i Wojciech J. zażądali odszkodowania. Pierwszy domagał się 350 tys., a drugi - 316 tys. Ostatecznie niesłuszny areszt kosztował skarb państwa 110 tys. zł na dwóch. Obaj mężczyźni zostali całkowicie wykluczeni ze sprawy. Ale dali nowy trop. Przypomnieli sobie, że tamtego dnia widzieli na poboczu w lesie samochód osobowy, a w nim trzech nerwowych mężczyzn. Były policjant z Lubartowa zapamiętał numery rejestracyjne.

Rozwiń
Gość
Gość (23 sierpnia 2011 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='~gość~' timestamp='1258447261' post='194259']
Różne bywają i wszędzie układy, tak że nie wiadomo, może i mają ...?
Z tego co obiegowa opinia mówi kontrolę nad prostytucją maja ruskie i wydaje się mało prawdopodobne by z świat przestępczy z Lubartowa miał swoja strefę wpływów pod Bydgoszcą, jak już to są tam miejscowi i ktoś nad nimi ,a z tego duża kasa. Kogoś tam bardzo interesuje czy kupili ten samochód w Szczecinie , a może amba kasę na ten cel wcięła? Jeżeli wierzyć, że byli z jedna z tych przydrożnych panień widziani , to może byc jeszcze róznie ... ale co ten stolarz, jaka jego rola ...???
[/quote]

Umorzyli w końcu sprawę, za trudna do wyjaśnienia jak wiele innych ?
Rozwiń
S@uber
S@uber (23 sierpnia 2011 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A tak niewiele brakowało, a poszli by na szafot !!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2009 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Skoro nie oni, to czemu tak długo na gościnnych występach na pomorzu bawią ???

Ok już nie bawią tam, ale nadal mam pytanie. Jak nie oni, to co dzieje się z prawdziwymi, jakie dostali instrukcje, gdzie i jak daleko teraz bawią ... , czyżby tez w Irlandii Północnej ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!