piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Co się działo w sypialni pani hrabiny w Kozłówce

Dodano: 11 czerwca 2010, 19:02

Ten pokój w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce zostanie na nowo umeblowany. Jak jest teraz? Też ładnie, ale nie są to meble od kompletu, choć wspaniałe i z własną historią. Jak choćby szezlong na którym figlowała Kalina Jędrusik i Daniel Olbrychski w „Ziemi obiecanej”.

Na pytanie, dlaczego Aniela hrabina Zamoyska i jej małżonek hrabia Konstanty mieli osobne sypialnie i kto do kogo chodził, pracownicy muzeum nie chcą odpowiadać. Mówią, że w plotki się nie bawią. – Owszem, hrabiostwo zmarli bezpotomnie, ale czy hrabia wolał płeć własną, nie wiemy.

– Kiedyś posiadanie osobnej sypialni było prestiżowe – ucina Anna Szczepaniak z Muzeum Zamoyskich.
Do dziś w sypialni hrabiny Anieli Zamoyskiej stoją dwie lodówki, jedna z nich była tu wtedy, kiedy to był jej pokój.

– Przypuszczam, że były w nich trzymane napoje – wyjaśnia Krzysztof Kornacki, dyrektor muzeum. Jednak dyrektor sam opowiadał, że w pięknej, bogato zdobionej jadalni, jadało się niewiele, gdyż szanowna małżonka była bardzo obfitych kształtów. Pewnego razu do Matejki, który namalował portret Anieli hrabia Konstanty powiedział: Mistrzu, ale moja żona tak nie wygląda! – Ale powinna, powinna – odpowiedział artysta...

Zdjęcia

Hrabina Aniela Zamoyska w młodości była szczupła. Tyć zaczęła będąc mężatką. – Kobiety niekochane, często zaniedbywane przez mężów czy partnerów przestają dbać o siebie – mówi Edyta Długosz, psycholog z Lublina. – Szukają ucieczki w jedzeniu.

Dziś w sypialni hrabiny nie ma łóżka, na którym spała. Jest podobne, ale nie to samo. Co się z tym autentycznym stało? Nie wiadomo. Dzisiejszy mebel z lat trzydziestych, niepasujący do wystroju w dodatku wydaje się bardzo mały. – Łóżka dawniej miały 180 cm, ale spało się na wysoko ułożonych poduszkach – wyjaśnia Krzysztof Kornacki i opowiada historię tym razem z sypialni hrabiego.

– Kiedy pierwszy raz przyjechał Adam Zamoyski, a był to rok 1991, przyszliśmy do tej sypialni, on zaczął robić zdjęcia łóżka – mówi Kornacki. – Widząc moje zaskoczenie, hrabia wyjaśnił: Cóż, takich rzeczy się nie zapomina. W 1944 roku spałem na tym łóżku, kiedy obudziło mnie coś zimnego na skroni. Otworzyłem oczy i zobaczyłem nad sobą gestapo. Aresztowali mnie.

– Jakiś czas później, a był to rok 1994, Adam Zamoyski znów przyjeżdża. Chodzimy po pałacu, zaglądamy do sypialni i sytuacja się powtarza. Aparat fotograficzny, łóżko... Ja w końcu nie wytrzymałem i pytam czy nie pamięta, że już raz robił to zdjęcie. A on na to: Dwa razy w ten sposób mnie budzono. Pierwszym razem to było gestapo, a drugim Mieczysław Moczar.

Komplet mebli

– Dziś w sypialni są obrazy te same, które były tu za hrabiny Anieli Zamoyskiej – mówi Anna Szczepaniak. – Stoi stół z 1870 roku, szezlong, jest tu jeden z najładniejszych kominków z zegarem z wizerunkiem Zofii z Czartoryskich

– Zdobiony amorkiem zegar XIX-wiecznej roboty z paryskiej pracowni Ardavaniego z miniaturką Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej, znany z wszystkich rodzinnych fotografii, po wojnie zniknął. Znalazł się w Muzeum Historycznym w Warszawie. Wypożyczyliśmy go stamtąd na wystawę i – już nie oddaliśmy. Tu było i jest jego miejsce – oświadcza dyrektor.

– Są tu małe neorokokowe krzesełka z pierwotnego wyposażenia sypialni – dodaje Szczepaniak. – Zamiast stolika jest toaletka, łóżko jest inne i stoi we wnęce. Kiedyś było neorokokowe łoże stojące szczytem na pokój.

– Chcieliśmy poprawić obecny wystrój sypialni – dodaje dyrektor Kornacki. – Trafiła się okazja zakupienia stylowego kompletu z warszawskiej pracowni Szczerbińskiego.

W tej chwili trwają prace przy odnowieniu mebli. Przypuszczalnie jeszcze w czerwcu można będzie zajrzeć do nowej sypialni hrabiny.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Artuś
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 czerwca 2010 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~magda~ napisał:
Zawsze i na całym świecie , byli i będą bogaci i biedni.

i przez to nie mam zamiaru szczycić się nimi, bo nie popieram wyzysku, a do tego jeszcze idą pieniądze cięzko pracujących podatnikow za najniższą krajową na renowację luksusów w jakich oni żyli, także dalej parobki pracują dla nich.
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2010 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jaśnie pan nie miał lokaja,żeby go budził?
Rozwiń
Artuś
Artuś (13 czerwca 2010 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam Wszystkich ! Kiedyś to były czasy gdy biedni pracowali na bogatych. Był folwark Państwa Zamoyskich który miał ok. 7 tyś. ha. Całe wsie pracowali tylko dla nich , a Zamoyscy opływali w luksusach jeżdżąc na polowania, bawili się na balach popijali wódkę i mieli wszystkiego pod dostatkiem. Być może że szary chłopina ze wsi nie miał wody do picia.PS. Pozdrawiam wszystkich.
Rozwiń
~magda~
~magda~ (13 czerwca 2010 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawsze i na całym świecie , byli i będą bogaci i biedni.
Rozwiń
Gość
Gość (13 czerwca 2010 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hrabina baraszkowała w luksusach a a biedota ze slamsów o kromce chleba pracowała na nią, co niektórym teraz marzy się takie życie i co mam teraz oddawać hołd za to, że może ktoś z moich dalekich krewnych cierpiał przez nią biedę, o nie, tylko nie to. Dlaczego nie oddajemy hołdu tym biedakom, za to, że tak dzielnie znosili to, że byli upokarzani
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!