sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Dostał cztery ciosy nożem i poszedł spać

Dodano: 8 grudnia 2014, 12:00

Po tym jak dostał cztery ciosy nożem, 40-latek z Michowa wrócił do domu i poszedł spać. Na szczęście w porę trafił do szpitala. Mężczyzna, który go zaatakował odpowie za usiłowanie zabójstwa.

Akt oskarżenia przeciwko Damianowi P. trafił właśnie do Sądu Rejonowego Lublin Zachód. 20-latek z gminy Lipsko jest bezrobotny. Utrzymuje się z dorywczych zajęć. Tak było też latem ubiegłego roku mężczyzna, kiedy wraz ze swoim bratem Adrianem zatrudniał się do prac sezonowych. Kiedy zbiory w jednym gospodarstwie dobiegły końca, młodzi ludzie pojechali do Michowa. Szukali tam nowego pracodawcy.

W Michowie spotkali kilku nowych znajomych. Był 28 czerwca, urodziny Adriana. Panowie postanowili to uczcić. Wśród nowych kompanów braci był m.in. 40-letni Marek K. Wszyscy razem pili alkohol. Z akt sprawy wynika, że w pewnym momencie między biesiadnikami doszło do sprzeczki.

- Damian P. posądził Marka K. o kradzież pieniędzy i papierosów - mówi Małgorzata Duszyńska, zastępca prokuratora rejonowego w Lubartowie.

40-latek do niczego się nie przyznał. Między mężczyznami doszło do sprzeczki. W pewnym momencie Marek K. zaczął uciekać. Z akt sprawy wynika, że Damian P. chwycił kuchenny nóż i ruszył za 40-latkiem. Szybko go dogonił, kopnął i przewrócił. Powiedział, że go zabije, po czym wbił mu nóż między żebra. Ranny mężczyzna odwrócił się, próbując się ratować. Wtedy dostał kolejne cztery ciosy w plecy. 40-latkowi w końcu udało się uciec.

Pobiegł do domu i położył się spać. Po paru godzinach, ok. 2 w nocy zawołał na pomoc matkę. Miał kłopoty z oddychaniem. Kobieta wezwała pogotowie. Dzięki szybkiej interwencji ratowników udało się uratować mu życie. Lekarze powiadomili również policję.

Rano Marek K. doszedł do siebie i mógł zrelacjonować przebieg pechowej biesiady. Policjanci szybko zatrzymali napastnika. Damian P. ukrywał się razem z bratem w zaroślach, nieopodal boiska w Michowie. 40-latek rozpoznał go, jako napastnika.

Jednym z dowodów w sprawie są nagrania z kamery monitoringu. Nie zarejestrowała ona samego ataku. Na filmie widać jednak fragment awantury i pościg za mężczyzną. Wszyscy uczestnicy czerwcowej biesiady byli pijani. Damianowi P. grozi co najmniej 8 lat więzienia.
Czytaj więcej o: policja
hehe
alfa
impala
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hehe
hehe (27 grudnia 2014 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najpierw piszecie, że dostał 4 ciosy, a później że 1 w brzuch i 4 w plecy, czyli razem 5. TO ile w kńcu dostał? Pewnie 9...

Rozwiń
alfa
alfa (23 grudnia 2014 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

usiłowanie zabobójstwa i sad rejonowy?:) ktoś chyba nie sprawdził dokładnie.. dostał tylko pewnie zarzut uszkodzenia ciała, tak byloby w okregu. 

Rozwiń
impala
impala (8 grudnia 2014 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

20-latek chlał wódę z 40-latkiem ?

Różnica praktycznie pokolenia. Ciekawe jakie mieli wspólne tematy ....  :D

Rozwiń
mal
mal (8 grudnia 2014 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
8 lat więzienia ?Wyjdzie za 6 lat i będzie bandzior zabijał.Wlepić 15 lat to wtedy może z mądrzeje !
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2014 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tego młodego skkkurwesyna powinni zamknąć na 80 lat

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!