piątek, 20 października 2017 r.

Lubartów

Dostali pięć dni na wyniesienie się z mieszkań

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2009, 19:45

Ponad 180 lokatorów musi opuścić lubartowski budynek, którym zarządza syndyk upadłej firmy. Nadzór budowlany stwierdził, że dom - podobny do tego, który spłonął w Kamieniu Pomorskim - nie spełnia norm. I zakazał jego użytkowania.

Piotr Raczyński mieszka tu od września. Ma trzymiesięczne dziecko.- Gdybym miał gdzie pójść, to bym się wyniósł. Ale nie mam. I co, pójdę na parking? Zrobimy sobie miasteczko namiotowe? - oburza się pan Piotr.

W takiej sytuacji są 63 rodziny wynajmujące mieszkania w biurowcu, który niegdyś należał do Unitry, później zmienił właścicieli, a teraz zarządza nim syndyk upadłej fabryki okien Ferno. Mieszka tu ponad 180 osób.

- Chociaż formalnie funkcja tego budynku nigdy nie została zmieniona z biurowej na mieszkalną - podkreśla Grzegorz Szyszko ze straży pożarnej.

Straż już dawno miała uwagi do budynku. - To że jego stan zagraża mieszkańcom stwierdziliśmy w listopadzie - przyznaje Jarosław Maluga, rzecznik lubartowskiej straży. - Brak wydzielonych klatek schodowych, pozamykane hydranty. To główne uchybienia, bo lista jest o wiele dłuższa.

Syndyk odwołał się od listopadowej decyzji strażaków. - Pismo wpłynęło po terminie - dodaje Maluga.

W zeszłym tygodniu na Lubelską przyszedł nadzór budowlany. Nieprzypadkowo. Po tragicznym pożarze w Kamieniu Pomorskim inspektorzy w całej Polsce sprawdzają podobne budynki. Tu nie ma lokali socjalnych, wnętrza są schludne. - Ale ten obiekt ma taką samą konstrukcję, jak ten z Kamienia Pomorskiego. 15 minut i po wszystkim - mówi Szyszko.

Nadzór stwierdził to samo, co wcześniej strażacy i zakazał użytkowania mieszkalnej części biurowca. A syndyk dał lokatorom pismo, że umowa najmu zostanie rozwiązana w 5 dni.

Co z lokatorami? Syndyk Joanna Pelak nie chciała z nami w poniedziałek rozmawiać. Stwierdziła, że nie jest do tego upoważniona i odesłała nas do rzecznika sądu. - Nie rozumiem - dziwi się Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Syndyk działa samodzielnie i ma obowiązek się wypowiadać. Ja nie mogę za niego mówić.

Teraz syndyk chce, by to burmistrz znalazł ludziom nowy kąt. - Nie ma na to szans - ucina Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa. - To pani syndyk ma obowiązek zapewnić lokale zastępcze. A zamiast handryczyć się ze strażakami od grudnia mogła poprawić stan budynku.

- Przecież stan jest dobry. Mieszkam tu 7 lat i jedyne co szwankuje, to windy - mówi Tomasz Górski. - Sam ocieplałem mieszkanie, kto mi za to zwróci? Gdzie mam pójść, no gdzie?
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Rychu
~darayavahus~
shott
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rychu
Rychu (16 stycznia 2011 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież Joanna Pelak to najzwyklejszy hochsztapler.
Rozwiń
~darayavahus~
~darayavahus~ (21 kwietnia 2009 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nagle władze sie obudziły po tragedii, a co robiły przed zdarzeniem w Kamieniu Pomorskim ?bo wyniki kontroli przeprowadzanych w całym kraju wskazują że zupełnie NIC. Skoro takie przebudzenie i w sprawdzaniu budynków socjalnych to może w końcu cały kraj sie obudzi i otrząśnie z gnoju z jakim mamy do czynienia na każdym kroku ???????!!!
Rozwiń
shott
shott (21 kwietnia 2009 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ojjj naprawdę jak zwykle przesada tak samo było ja hala wystawiennicza się zawaliła pod naciskiem śniegu to zaczęły się kontrole i wielkie sprzątanie dachów a po 2 latach okazało się ze to była wina wadliwej konstrukcji tak samo tutaj budynek w kamieniu pom. sam się nie zapalił tylko został podpalony

a jak burmistrz Lubartowa mówi ze to nie jego sprawa to znaczy ze ma głęboko w poważaniu mieszkańców Lubartowa może powinien odejść ??

i jeszcze skoro każą ludziom iść pod namiot to niech te namioty rozbija pod ratuszem albo u burmistrza na podwórku

no koniec powiem tyle ŻENADA
Rozwiń
~gość~
~gość~ (21 kwietnia 2009 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i znalazła sposób, żeby się pozbyć lokatorów, bo z nimi trudno sprzedać budynek. Bezczelność czy bezduszność syndyka. Dlaczego nie usunęła usterek od listopada? Prokuratura powinna zbadać czy działania syndyka są zgodne z prawem. Rodzi się też pytanie dlaczego nadzór budowlany dopuścił budynek wcześniej do zamieszkania przez lokatorów?
Rozwiń
lubartowiak
lubartowiak (21 kwietnia 2009 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W lutym jak na dobę zakręcono wodę bo pani syndyk nie płaciła mimo że od mieszkańców brała, to też się nie pokazała a ludzie nawet nie wiedzieli że będzie zamknięcie. Boi się ludzi i mediów?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!