wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubartów

Kłótnia o "tofika". Prokurator: Kulturysta ma siedzieć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2009, 21:11
Autor: er

Prokuratura utrzymuje, że Grzegorz H. chciał zabić i żąda dla niego ośmiu lat więzienia. Proces dobiegł końca w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Wyrok zapadnie jutro.

Grzegorz H. oskarżony jest o usiłowanie zabójstwa Michała P., swego kolegi z siłowni. 6 września ubiegłego roku obaj oblewali przeprowadzkę kolegi. Około północy usiedli na ławeczce przed blokiem, niedaleko centrum Lubartowa. Zaczęli się kłócić, kto jest silniejszy. Michał P. twierdzi, że poczuł się urażony nazwaniem go Tofikiem.

– Tofik to skrót od tajnej organizacji frajerów i konfidentów – mówił w sądzie, gdzie zeznawał jako świadek. – To bardzo obraźliwe.

Parę razy uderzył za to Grzegorza. A ten pobiegł po nóż. Michał dostał cios w brzuch.
– Michał nadział się na mój nóż – przekonywał w sądzie oskarżony.

Michał P. pięć dni przeleżał w szpitalu w śpiączce. Miesiąc w szpitalu. Na ostatniej rozprawie prokurator dowodził, że Grzegorz H. powinien zostać skazany za usiłowanie zabójstwa.

– Pchnięcie nożem nie było wynikiem impulsu, oskarżony poszedł po nóż do domu, potem gonił pokrzywdzonego. Miał czas, żeby ochłonąć – stwierdził w mowie końcowej.
Za okoliczności łagodzące uznał to, że Grzegorz H. został sprowokowany, a po zadaniu ciosu nożem wzywał pomocy dla rannego.

Obrońca Grzegorza H. uważa, że jego klient powinien odpowiadać, co najwyżej za uszkodzenie ciała.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nikto
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nikto
nikto (14 września 2009 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak by Pan Obrońca skomentował działalność Pana Grzegorza H jak by tak dźgnął nożem jego syna ??? Czy by to było uszkodzenie ciała czy chęć zabójstwa ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!