wtorek, 24 października 2017 r.

Lubartów

Łoś zablokował drogę nr 19 (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2008, 13:17

Wandzin-Zalesie. Łoś wybiegł z lasu wprost pod ciężarówkę. W efekcie zderzyły się trzy samochody, a S-19 przez kilka godzin była zablokowana.

Rano na trasie między miejscowościami Wandzin i Zalesie w powiecie lubartowskim potężne kilkuset kilogramowe zwierzę wtargnęło nagle na jezdnię. Łoś wybiegł z lasu prosto pod jadący drogą samochód ciężarowy z naczepą.

- Potrącony, ranny łoś przesuwał się po jezdni stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu - mówi nadkom. Artur Marczuk z lubartowskiej policji.

Widząc to zdarzenie jadący z naprzeciwka kierowca volkswagena zaczął hamować. Manewru nie zdążył wykonać jadący za za nim ford i uderzył w tym volkswagena.

Droga została całkowicie zablokowana. Policjanci zorganizowali objazd. Łoś pozostawał na drodze.

- Z uwagi na to, że ranne zwierzę miotało się i było niebezpieczne, na miejsce sprowadzono myśliwego z miejscowego koła łowieckiego, który odstrzelił łosia - dodaje nadkom. Marczuk.

Obecnie na drodze krajowej nr 19 ruch odbywa się normalnie.
(aa)



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
FH5U77
Gość
m
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

FH5U77
FH5U77 (15 września 2008 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
to nie jest wina ani łosia ani kierowcy. Dobrze, że nie wpadł pod osobowy, bo byłaby masakra. Winny jest w Polsce system ochrony przyrody, chociaz o jej ochronie strasznie sie trąbi. W cywilizowanych krajach nie ma możliwości, aby duze kompleksy leśne przylegały bezpośrednio do głownych dróg bez ogrodzenia. Nawet na Litwie lasy przy drogach odgrodzone są siatką 2-metrowej wysokości na całej długości lasu (nawet po kilkanascie kilometrów). Tylko u nas bije się pianę o ochronie przyrody, a zwierzęta powodują po kilkaset wypadków rocznie.

POLSKA TO DZIKI TRZECI SWIAT W UNII EUROPEJSKIEJ ALE ILU MAMY URZĘDNIKOW,OBDZIELIŁBY NIMI I LITWĘ I CZECHY I KILKA PĄŃSTW!!MAMY "MĄDRYCH"DECYDENTÓW,WIĘC CO SIĘ CZEPIASZ,CHA,CHA!!U NAS LUDZI W SZPITALACH, PRZYCHODNIACH,URZEDZIE TRAKTUJE SIĘ GORZEJ JAK TEGO ŁOSIA!!DOPÓKI POLAK NIE BĘDZIE TRAKRTOWAŁ DRUGIEGO POLAKA JAK RÓWNOPRAWNEGO OBYWATELA KRAJU O NAZWIE POLSKJA A NIE WROGA, FRAJERA KTÓREGO MOŻNA OSZUKAĆ,OKRAŚĆ, DOPÓTY TAK BĘDZIE JAK JEST!!TYLE!!
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2008 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to nie jest wina ani łosia ani kierowcy. Dobrze, że nie wpadł pod osobowy, bo byłaby masakra. Winny jest w Polsce system ochrony przyrody, chociaz o jej ochronie strasznie sie trąbi. W cywilizowanych krajach nie ma możliwości, aby duze kompleksy leśne przylegały bezpośrednio do głownych dróg bez ogrodzenia. Nawet na Litwie lasy przy drogach odgrodzone są siatką 2-metrowej wysokości na całej długości lasu (nawet po kilkanascie kilometrów). Tylko u nas bije się pianę o ochronie przyrody, a zwierzęta powodują po kilkaset wypadków rocznie.
Rozwiń
m
m (14 września 2008 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Który to już w tym roku łoś bezmyślnie zlikwidowany przez ludzi w lubelskiem?
Może łatwiej je po prostu wytruć i będzie po problemie? Gratulecje dla wszystkich służb za wzorowo przeprowadzoną akcję!
Rozwiń
osobowka
osobowka (14 września 2008 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kierowca tira winny - jasne:( - gdybym jechał pół godziny wcześniej tą trasą i bym się spotkał z tym łosiem na drodze to raczej niewiele by zostało z mojego jak i innego auta osobowego, moje i innych kierowców "szczęście", że rogacz wyskoczył tak jak wyskoczył

a pro po tego wypadku - może dziennikarze przeprowadzą dochodzenie - dlaczego odstrzelono zwierzaka, łoś całkiem nieźle się trzymał, próbował wstac, cały czas trzeźwo patrzył na bezradnośc ludzi wokół - kto podjął taką decyzję i dlaczego? - jakie służby odpowiadają za potrącone zwierzęta na drodze, jaki jest telefon do jakiegoś weterynarza by mógł on np. pomóc potrąconej sarnie - pociągnijcie temat bo takich przypadków na lubelszczyźnie jest coraz więcej a nasza administracja coś chyba nie bardzo sobie radzi z takimi przypadkami

co do rozbitego forda - standardowe zagapienie kierowcy - w żargonie policyjnym niezachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu i niedostosowanie predkosci do warunkow panujących na drodze
Rozwiń
znawca
znawca (14 września 2008 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZNOWU KIEROWCA "TIR'A" WINNY!!! i co? pierdoły z osobówek? gdzie jesteście co piszecie deb***ne teksty? Tiry niosą śmierć? Jak osobówka da dupy (w dupę) to cisza...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!