czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Lubartów: Radni zastanawiali się nad powołaniem komisji śledczej

Dodano: 29 grudnia 2009, 18:42

Czy "miejska konstytucja” została przegłosowana zgodnie z prawem? Piątka opozycyjnych radnych zawiadomiła w poniedziałek wojewodę lubelskiego o "podejrzeniu fałszerstwa”.

Chodzi o sesję z końca września, podczas której radni decydowali o nowym statucie miejskim, czyli zbiorze zasad, które regulują działalność samorządu. Określają one prawa i kompetencje radnych i burmistrza. Ten punkt obrad zabrał im kilka godzin.

Głosami 11-osobowej koalicji rządzącej przeforsowali dziesiątki zmian. Niektóre były bardzo kontrowersyjne, np. pozbawiały radnych prawa do zabierania głosu w czasie obrad tyle razy, ile chcą.

W efekcie powstał nowy statut. Z protokołu z obrad wynikało, że wszystkie zmiany rzeczywiście zostały przegłosowane. Protokół sporządzili pracownicy obsługujący prace Rady Miasta. Podczas następnej sesji radni głosowali nad statutem jeszcze raz. Ale tylko dlatego że prawnicy wojewody wytknęli, że niektóre zapisy są niezgodne z prawem.

Afera wybuchła gdy Jacek Tomasiak, radny opozycyjny, odsłuchał płytę z nagraniem wrześniowych obrad. Wychwycił różnice pomiędzy tym, co usłyszał a tym, co zapisano w protokóle z obrad.

– Z protokołu wynika, że niektóre poprawki zostały przegłosowane. Tymczasem, zapis pokazuje, że tak nie było – mówi radny Tomasiak. – A na podstawie tego protokołu powstał nowy statut, nad którym radni pracowali, głosując poprawki wojewody. Nie rozumiem tego postępowania. Być może koalicji tak się spieszyło, żeby ograniczyć prawa opozycji.

W poniedziałek pięciu radnych opozycyjnych wystąpiło do wojewody o unieważnienie uchwały o statucie i "o podjęcie kroków prawnych w związku z podejrzeniem fałszerstwa protokołu z XXXV sesji Rady Miasta, jak również przedłożeniem Radnym Rady Miasta sfałszowanego projektu statutu, jako załącznika do projektu uchwały”.

Sprawa wywołała też ożywioną dyskusję podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej. – Nie wierzę, żeby ktoś manipulował przy protokole – twierdził Jacek Zalewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Lubartowie.

– Nigdy nie zdarzyło się, żeby coś zostało pominięte. Nie wiem, co zarzuca radny, czekam na stanowisko wojewody.

Przewodniczący postulował nawet, żeby radni powołali specjalną komisję, która przyjrzałaby się sprawie. Pomysł nie zyskał aprobaty. Radni będą czekać na kroki wojewody.

Szukaj więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.lubartow.pl
Czytaj więcej o:
BLUSZCZ
M.A.K.
~aneta~
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BLUSZCZ
BLUSZCZ (24 lutego 2010 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do anty-tomasiak!Można kogoś nie lubić- rozumiem , ale ty też dolewasz do tego szamba.
Rozwiń
M.A.K.
M.A.K. (24 lutego 2010 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem zdziwiony , pamiętam jak powstała większość koalicyjna/ czytaj burmistrzowska/?, jak Trąbka został sekretarzem? , wiem jak Zwoliński tworzy swój ''dwór''.....? nie wierzę też w pomyłkę protokolanta.....
Rozwiń
~aneta~
~aneta~ (30 grudnia 2009 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niezła demokracja
Rozwiń
klikooo
klikooo (30 grudnia 2009 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak słyszę o tym Lubartowie a w szczególności o tamtej władzy to mi się robi slabo
---gaszą swiatło ludziom na ulicy, burzą pomniki sprzedając place w conajmniej dziwny sposób, korumpują się na wzajem itp.
Rozwiń
anty_tomasiak
anty_tomasiak (30 grudnia 2009 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tomasiak wiesz co? Gó..o ;-)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!