czwartek, 19 października 2017 r.

Lubartów

Lubartów: Sąd uznał, że zwolnienie z pracy urzędnika było niezasadne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 maja 2012, 16:41

 (Archiwum)
(Archiwum)

Tadeusz Trąbka wygrał proces i sąd przywrócił go na stanowisko sekretarza miasta. Jeśli wyrok się uprawomocni, Lubartów będzie miał dwie osoby na tym fotelu w magistracie.

Trąbka był sekretarzem miasta za czasów Jerzego Zwolińskiego, poprzedniego burmistrza Lubartowa. W połowie ub. roku odwołał go ze stanowiska burmistrz Janusz Bodziacki. W uzasadnieniu wypowiedzenia wskazał, że to z powodu braku zaufania. Zwolniony poszedł do sądu i wniósł o przywrócenie do pracy.

Zanim jeszcze ruszył proces, magistrat rozpisał konkurs na nowego sekretarza miasta. Zgłosiły się dwie osoby, z których warunki formalne spełniała tylko jedna. Sekretarzem została Anna Bielińska, w przeszłości szefowa lubartowskiego PiS.

Tuż po wyborach radni PiS, Wspólnoty Lubartowskiej i Porozumienia dla Lubartowa (ten ostatni klub jest już w opozycji) zawarli umowę koalicyjną, w której zapisali, że stanowisko sekretarza przysługuje kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości.

Na tę umowę powoływała się sędzia Anna Golec w uzasadnieniu wyroku. Jej zdaniem zatrudnienie Bielińskiej świadczy o tym, że burmistrz wykonywał umowę koalicyjną.
– Żeby to zrobić zwolnił Tadeusza Trąbkę – stwierdziła. – Został on odwołany z przyczyn politycznych. A według ustawodawcy sekretarz miasta nie należy do stanowisk o charakterze politycznym.

Według sądu nie potwierdziło się to, że Trąbka stracił posadę z powodu utraty zaufania pracodawcy.

– Prawda zwyciężyła – cieszył się po ogłoszeniu wyroku Trąbka.

– Nie zgadzam się z takim stanowiskiem sądu – stwierdził burmistrz Janusz Bodziacki. – Ogłoszenie konkursu nie jest działaniem politycznym. Poproszę o uzasadnienie wyroku i wtedy podejmę decyzję o apelacji.

Wyrok sądu pracy jest nieprawomocny. Urząd Miasta może się od niego odwołać. Gdyby jednak taki wyrok się uprawomocnił, w Lubartowie byłoby dwóch sekretarzy miasta.

Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że nie spotkali się jeszcze z taka sytuacją.

– W gminie może być tylko jeden sekretarz – mówi Cezary Widomski, zastępca dyrektora wydziału nadzoru i kontroli Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Wojewoda nie ma uprawnień w ingerowanie w taką sprawę, wykonanie wyroku leży wyłącznie w gestii burmistrza.

Wcześniej śledztwo w sprawie zawarcia umowy i wyboru nowego sekretarza miasta prowadziła prokuratura. Uznała, że konkurs został przeprowadzony prawidłowo i umorzyła postępowanie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
www
marcin
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 maja 2012 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]No panie burmistrzu, wydał pan z kasy gminy kilkadziesiąt tysięcy na kancelarię która przerżnęła sprawę, oj wstyd panie burmistrzu[/size]
Rozwiń
www
www (18 maja 2012 o 05:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sąd pracy w Lublinie to jest wielkie nieporozumienie obecnie realizuje politykę PO.
Rozwiń
marcin
marcin (17 maja 2012 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mbodzio koniec powoli się zbliża,nul nul nul
Rozwiń
zenek ostoporowski
zenek ostoporowski (17 maja 2012 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
buhahahha oj bodziacki bodziacki - cienki bolek z ciebie, nawet takiej prostej sprawy nie potrafisz załatwić
Rozwiń
Władek
Władek (17 maja 2012 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Człowiek chorągiewka, który się z PZPR-u przepisał do AWS-u nie powinien mieć miejsca we władzach miasta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!