piątek, 20 października 2017 r.

Lubartów

Lubartowskie przedszkola tylko dla dzieci z miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2009, 18:39

Przedszkola w Lubartowie nie przyjmą w tym roku dzieci spod miasta. Miejsca zabraknie nawet dla tych przedszkolaków, które uczęszczały tam w poprzednich latach.

- Moje dziecko już się dopytuje, dlaczego nie będzie chodzić do "swojego” przedszkola - napisał do nas ojciec czterolatki. - Nie muszę mówić, że zmiana wychowawcy jest dla niego bardzo nieprzyjemnym przeżyciem. W tym wieku relacje z wychowawcami są dużo mocniejsze niż w szkole. Wójt gminy Lubartów i burmistrz Lubartowa nie podpisali koniecznego porozumienia, aby możliwe było finansowanie dzieci z gminy w przedszkolach miejskich.

Przedszkola prowadzone przez lubartowski samorząd przyjmowały dotąd również dzieci z podmiejskiej gminy Lubartów. Janusz Bodziacki, wójt gminy Lubartów, podpisywał porozumienie z Jerzym Zwolińskim, burmistrzem Lubartowa.

Gmina płaciła miastu za przyjęcie każdego dziecka. Było to około 600 zł miesięcznie za jednego przedszkolaka. Własnych przedszkoli, w których można było zostawić dziecko na cały dzień, nie miała.

Na terenie gminy Lubartów funkcjonują tylko cztery tzw. kluby przedszkolaka, zapewniające dzieciom opiekę przez kilka godzin dziennie.

- Musimy zabezpieczyć miejsca w przedszkolach dla dzieci mieszkańców miasta - tłumaczy Jerzy Zwoliński. - Nie przyjmiemy więc dzieci z gminy.

Zapisami do przedszkoli są zainteresowani rodzice 90 dzieci z terenu gminy. Tamtejszy samorząd zamierza więc utworzyć własne takie placówki.

- Będą to dwa oddziały w Łucce i Skrobowie, w których powstanie 40 miejsc - mówi Janusz Bodziacki. - Powstaną od września. Negocjujemy też z prywatnym przedszkolem Lubartowie, aby przyjęło nasze dzieci. Będziemy mogli tam posłać ok. 70 przedszkolaków.

Chodzi o przedszkole, które powstaje przy ul. Hanki Sawickiej. Gmina płaciłaby większość kosztów utrzymania "swoich” dzieci.

W przyszłym tygodniu wójt będzie przekonywał do nowych rozwiązań rodziców przedszkolaków. Będą mogli jedynie wybrać, do którego zapewnionego przez gminę przedszkola mogą zapisać dziecko. O powrocie do dawnych przedszkoli nie ma mowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
-----
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 maja 2009 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak jest, nie podarujcie, a co was obchodzi, że ktoś nie umie dobrze wykonywać swojej pracy. Przecież to jest normalne, ze dzieci mieszkające na wsi chodzą do przedszkola, skończyły się czasy, że na wsi to mieszkają tylko rolnicy, w ten chwili dużo osób pracujących z miasta przenosi się na wieś nawet w takim Lubartowie. Wszyscy umieją się przystosować do obecnych czasów tylko nasi włodarze jakoś żyją poprzednią epoką.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2009 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podaję telefon do dyrektora oświaty z gminy, teoretycznie on odpowiada za szkolnictwo i z nim w tej sprawie trzeba się kontaktować: dyr Tomasz Marzęda tel. 081 854 59 17. Dzwonić i pytać, teraz się nie wykręcą.
Rozwiń
-----
----- (29 maja 2009 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chciałabym się dowiedzieć w jaki niby sposób wójt ma zamiar kontaktować się z rodzicemi????? Będzie do nas dzwonił czy co???? To pewnie jak zwykle obiecanki cacanki dla prasy .Siedzi za biurkim i nic nie robi jakby problem dotyczył jego to by pewnie inaczej gadał. Czyli mamy prawdziwego wójta z serialu "Ranczo". Najważniejsza kasa i władza a ludziom figa z makiem.
Rozwiń
były lubartowiak
były lubartowiak (28 maja 2009 o 22:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Łucce i w Skrobowie tworzone są przedszkola dla 6-cio i 5-cio latków, ponieważ placówki nie są przystosowane dla młodszych dzieci. Według mnie w ogóle nie są przystosowane nawet dla tych, które przyjmują. Nie wyobrażam sobie 5-cio latków razem z 9-cio latkami na jednej sali zwanej świetlicą, bo przecież w szkole nikt nie zajmie się dzieckiem do 15.00/16.00 tak, jak w przedszkolu. Zrobią spęd na świetlicę i nikt nie będzie kontrolował tego, co się będzie działo. Z drugiej strony, jak podłym człowiekiem jest burmistrz, że podjął decyzję i nie przyjął dzieci, które już chodzą do przedszkoli, przecież one najbardziej na tym ucierpią!!! A na koniec największa porażka części rodziców: pobudować dom na przedmieściu i mieć niewykształcone dzieci, bo wybrany przez nich burmistrz jest na ostatniej kadencji i jest mu już wszystko jedno, co o nim pomyślą. A sam, pobudował sobie dom na emeryturę na wsi. A tutaj wyrok sądu z Wrocławia w podobnej sprawie: [url="http://www.wspolnota.org.pl/content/view/6116/"]http://www.wspolnota.org.pl/content/view/6116/[/url]
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2009 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no wiecie, co tan nasza władza gminna jak i miasta to władza od siódmych boleści. Przecież oni nic dokumentnie nie robią. Polikwidowano tyle przedszkoli a rząd namawia do rodzenia. Co z tego, że przedszkole w Lucce czy Skrobowie, a dzieci np. z Lisowa, Szczekarkowa, Mieczysławki rodzice pracujący w Lubartowie, mają ich wozić do Łucki czy Skrobowa. Ładne mi to po drodze. Wójt chyba całkowicie nie myśli. Nic innego rodzicom z gminy Lubartowa nie wypada jak zrobić przedszkole w urzędzie gminy a biurko wojta wystawić na ulice pod namiot, to samo z dziećmi z miasta - do urzędu miasta a burmistrz na ulice pod namiot jak nie umieją zarządzać. Nie rozumiem dlaczego nie zrezygnują z tak dobrze płatnych w Lubartowie stanowisk pracy jakie pełnia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!