poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Miasto nie chce płacić za oświetlenie ulic

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2009, 08:59

Władze Lubartowa nie chcą płacić za oświetlenie uliczek i placów należących do spółdzielni mieszkaniowej. Rachunków za prąd nie zamierza płacić też spółdzielnia. Burmistrz poszuka rozstrzygnięcia w sądzie.

- Może dojść do wyłączenia oświetlenia na osiedlach, na których mieszka 40 procent mieszkańców miasta - obawia się Jacek Tomasiak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.

Za zużycie prądu przez latarnie umieszczone przy ulicach i ogólnodostępnych placach płacił do tej pory samorząd. Nie miało znaczenia, czy lampa oświetla ulicę, czy plac przy spółdzielni. Pod koniec kwietnia burmistrz Jerzy Zwoliński wezwał spółdzielnię, żeby zawarła porozumienie z miastem i miejscowym zakładem energetycznym. Umowa miałaby polegać na tym, że energetycy obciążaliby spółdzielnię mieszkaniową za prąd zużyty na oświetlenie jej terenu - dotąd płaciło za to miasto.

- Nasze stanowisko wynika z prawa energetycznego - mówi Jerzy Zwoliński. - Spółdzielnia to związek osób prywatnych i jej teren należy traktować jako teren prywatny. Za oświetlenie płacą już mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych.

Wczoraj spółdzielnia odpowiedziała burmistrzowi, że płacić nie zamierza.

- Nasze place nie są pozamykane dla osób z zewnątrz, chodzą po nich wszyscy mieszkańcy miasta - mówi prezes Tomasiak. - Przecież to miasto płaci za oświetlenie ulic, przy których stoją prywatne domy. Na to idą wspólne podatki.
Według szacunków prezesa, oświetlenie spółdzielczego terenu pochłania rocznie około 100 tys. zł. Niekiedy trudno wyliczyć zużycie prądu, bo przy tym samym placu stoją budynki należące do różnych właścicieli.

Burmistrz Zwoliński zapewnia, że spółdzielcze tereny nie pogrążą się w ciemnościach. - Jeśli spółdzielnia nie będzie płaciła za energię, wystąpimy przeciwko niej na drogę sądową - zapowiada.

Oświetlenie terenów lubelskich spółdzielni mieszkaniowych finansowane jest z dwóch źródeł. - Za oświetlenie z lamp, które należą do nas, płacimy sami, za zużycie prądu przez lampy miejskie płaci miasto - mówi Jan Gąbka, prezes LSM.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
aaaaaa
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 maja 2009 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w takim układzie ja też nie będę płacić miastu podatku.
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2009 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w takim układzie niech mieszkańcy domków jednorodzinnych też płacą, bo z moich podatków płaconych do urzędu miasta są oświetlane ulice przy których są domki jednorodzinne. Do tego mieszkańcy z domków jednorodzinnych wrzucają śmiecie do kontenerów przy blokowiskach. Dlaczego miasto nie obciążiy śmieciami mieszkańców domków jednorodzinnych. Widze, że walka burmistrza z prezesem trwa. Nie może sobie biedak burmistrz podarować, że ktoś bardziej jak on troszczy się o swoich mieszkańców, bo burmistrz jak na razie siedząc drugą kadencję miał problem z kulturą, nie zadbał o przystanek, koło o. Kapucynów to już całkiem makabra. Szalet miejski czynny do godz. chyba 17-18 to też sprawka urzędu miasta, po tej godzinie należy chyba swoje potrzeby fizjologiczne załatwiać pod urzędem miasta.
Rozwiń
aaaaaa
aaaaaa (14 maja 2009 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chdzi pewnie o "Moją walkę" Hitlera... rzeczywiście grafoman...
Rozwiń
upapa
upapa (13 maja 2009 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sameś pajac grafomanie
Rozwiń
gejo
gejo (13 maja 2009 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
heh napisał:
Ogrodzić spółdzielnie, zrobić getto - czytał KAMFMEIN, wszystko zrobi super pajac co dwie rodziny w jeden dom upchnąć chciał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!