niedziela, 22 października 2017 r.

Lubartów

Mieszkańcy Lubartowa nie zwolnili burmistrza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 maja 2010, 19:50

Niespełna 2 tys. mieszkańców Lubartowa poszło do urn w referendum w sprawie odwołania burmistrza Jerzego Zwolińskiego. Referendum jest nieważne, bo frekwencja wyniosła 10,5 procent. Byłoby skuteczne, gdy zagłosowało 25 proc. mieszkańców.

Wyższej frekwencji spodziewali się nawet zwolennicy urzędującego burmistrza, który apelował, żeby mieszkańcy nie poszli do urn. Tydzień wcześniej w Lubartowie odbyło się referendum w sprawie przyszłości pl. Piłsudskiego. Pytano mieszkańców, czy są za sprzedażą miejskiego placu – taki zamysł pomysłodawcy referendum zarzucali władzom miasta.

Więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.mmlubartow.pl

Zagłosowało wówczas 2,1 tys. osób, a frekwencja wyniosła 11,4 procent. Referendum w sprawie odwołania burmistrza, znacznie bardziej nagłośnione od pierwszego, miało przynieść lepszy wynik.

– Wystarczy, że każdy, kto głosował 2 maja, zabierze sąsiada, a referendum będzie ważne – apelowała przed wyborczą niedzielą Bogumiła Lisek-Jublewska, jedna z inicjatorów głosowania.

W niedzielnym referendum wzięło udział 1962 osoby, czyli 10,49 uprawnionych. Za odwołaniem burmistrza opowiedziało się 1770, przeciw było 168. Uprawnionych do głosowania było ponad 18,7 tys. osób. Żeby referendum było ważne, do urn musiałoby pójść 4226 osób.

Najwięcej wyborców poszło do głosowania w punkcie przy ul. Chopina, bo ponad 15 proc. To w ich okolicy ma powstać zakład zagospodarowania odpadów, który – według inicjatorów referendum – może być uciążliwy dla mieszkańców (za forsowanie m.in. tej inwestycji chcieli odwołać burmistrza). Z kolei w obwodzie na osiedlu Kopernika zagłosowało niespełna 7 procent uprawnionych.

Komitet referendalny wydał oświadczenie, że wyniki głosowania przyjmuje z optymizmem, bo poparło go tak wiele osób.

– Dobrze, że znalazło się prawie 2 tysiące odważnych mieszkańców, którzy powiedzieli „nie” takiemu stylowi sprawowania władzy – komentuje Bogumiła Lisek-Jublewska.

Jerzy Zwoliński był dziś na urlopie i nie chciał komentować wyników referendum. Wiadomo, że utrzymanie przez niego stanowiska oznacza realizację przedsięwzięć, które kwestionowali inicjatorzy referendum.

Jeszcze w tym tygodniu Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej podejmie kluczowe decyzje związane z budową zakładu zagospodarowania śmieci.

Obydwa referenda kosztowały budżet miasta 42 tys. zł.

Więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.mmlubartow.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
joł
"No gdzież"
wewd
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

joł
joł (11 maja 2010 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gerard W. napisał:
Opozycję tą tworzą osoby dla którego patriotyzm lokalny sprowadza się do zaspokojenia interesów bardzo wąskich grup.Taki margines istnieje w każdej społeczności. Większość z nas Lubartowian nie poddaje się prowadzonym przez nich manipulacjom. Znamienne jest to, że liczba uczestników referendum była mniejsza niż ci którzy podpisali się za jego zwołaniem. Wielu mieszkańców zrozumiało że ich mała wiedza na temat tego co się dzieje w Lubartowie lub zwykła naiwność, zostały wykorzystane do celów politycznych.


"Stosunkowo mały odsetek osób popierających osobę burmistrza w głosowaniu był spowodowany tym, że sam zainteresowany prosił o nieuczestniczenie w tym referendum."

źródło- www.lubartow.pl
jakaś refleksja? Noł? tak myslałem :DDDD
Rozwiń
"No gdzież"
"No gdzież" (11 maja 2010 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawiedzeni L-J i T oraz szara eminencja p.Smyk wykorzystują do swoich celów próbującą działać społecznie panią Elę W. Pani Elu szkoda Pani ciekawych pomysłów. Im chodzi tylko o mamonę. To nie dla Pani towarzystwo.
Rozwiń
wewd
wewd (11 maja 2010 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... napisał:
Coś się chyba komuś pomyliło. Frekwencja powinna być chyba 30% a nie 25%


30 procent to jest w referendum zwykłym, a w tym przypadku wymagana frekwencja jest uzależniona od liczny głosujących przed prawie czterema laty w wyborach na burmistrza Lubartowa. Na 18 tys. wyborców powinno zagłosować 4,2 tys. żeby referendum było ważne.
Rozwiń
Gerard W.
Gerard W. (11 maja 2010 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obserwator napisał:
Panie Zwoliński gratuluję.Nie jestem mieszkanką Lubartowa, ale osiągnięć Pana w tym pięknym Lubartowie to tylko nie zauważy zamulony przeciwnik polityczny.Podziwiają rozwój miasta ludzie z różnych stron kraju: Wroclawia ,Bydgoszczy.To referendum mocno przeżylam. Przepracowalam w administracji samorządowej 40 lat.
Zyczę Panu dalszych sukcesów.
emerytka

Bardzo trafny komentarz. Popieram i podpisuję się pod tym co Pani powiedziała. Mam rodzinę rozrzuconą po całym kraju i świecie. Kiedy przyjeżdżają do Lubartowa są zachwyceni wzrastającym pięknem miasta, jego czystością i szybkim rozwojem. To da się zauważyć dopiero wtedy gdy się tu nie mieszka. Ta ekstrema, która powoduje wszystkie burdy polityczne w Lubartowie, nie ma poparcia większości środowisk ani mieszkańców. Negatywne oceny takiego działania opozycyjnego płyną również ze strony lubartowskiego Kościoła.
Opozycję tą tworzą osoby dla którego patriotyzm lokalny sprowadza się do zaspokojenia interesów bardzo wąskich grup.Taki margines istnieje w każdej społeczności. Większość z nas Lubartowian nie poddaje się prowadzonym przez nich manipulacjom. Znamienne jest to, że liczba uczestników referendum była mniejsza niż ci którzy podpisali się za jego zwołaniem. Wielu mieszkańców zrozumiało że ich mała wiedza na temat tego co się dzieje w Lubartowie lub zwykła naiwność, zostały wykorzystane do celów politycznych.
Rozwiń
...
... (11 maja 2010 o 06:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś się chyba komuś pomyliło. Frekwencja powinna być chyba 30% a nie 25%
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!