wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubartów

Niski wyrok dla nożownika z Lubartowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 września 2009, 11:24
Autor: er

Grzegorz H. z Lubartowa, który ciężko ranił swego kolegę z siłowni – nie wróci do więzienia. Dzisiaj Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat.

Mężczyzna był oskarżony o usiłowanie zabójstwa Michała P. Prokurator domagał się niego ośmiu lat więzienia.

Grzegorz H. i Michał P. znali się od lat. Ćwiczyli razem na siłowni. 6 września ubiegłego roku obaj oblewali przeprowadzkę kolegi. Około północy usiedli na ławeczce przed blokiem, niedaleko centrum Lubartowa. Zaczęli się kłócić, kto jest silniejszy.

Michał P. kilka razy uderzył Grzegorza. A ten pobiegł po nóż. Z takim narzędziem w ręku gonił kompana. Potem zawrócił. Michał P. szedł za nim. Grzegorz H. odwrócił się i zadał nożem cios w brzuch.

Sędziowie doszli do wniosku, że Grzegorz H. nie chciał zabić a tylko spowodować u kolegi ciężkie obrażenia.

- Gdy zorientował się, co się stało, ułożył go na boku i wezwał pomoc – mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Magdalenia Kurczewska. – Do zadania ciosu doszło podczas bójki, którą poprzedziło naganne zachowanie Michała P., więc dwa lata pozbawienia wolności będzie karą adekwatną.

Sąd doszedł do wniosku, że Grzegorz H. zasługuje na warunkowe zawieszenie kary, bo jest niekarany, nie jest zdemoralizowany, a zajście pod siłownią było jego pierwszym konflikt z prawem.

Sąd nakazał Grzegorzowi H. zapłacić poszkodowanemu mężczyźnie 10 tys. zł nawiązki.

Grzegorz H. tuż po zranieniu nożem został aresztowany. Przesiedział siedem miesięcy. Potem sąd zwolnił go z aresztu.

Wyrok jest nieprawomocny.






  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
klaun
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klaun
klaun (17 września 2009 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poszedł do domu zrobić kanapki, zapomniał kanapek... i wziął nóż?
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2009 o 07:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kompromitacja sądu
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2009 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja dodam, że ten pan nazywany przez media "kulturystą" nie ma nic wspólnego z tym sportem, wystarczy popatrzeć czy tak wygląda kulturysta, a moze w Dzienniku nikt nigdy nie widział kulturysty?
Rozwiń
mn
mn (15 września 2009 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[b]Sędziowie doszli do wniosku, że Grzegorz H. nie chciał zabić a tylko spowodować u kolegi ciężkie obrażenia. [/b


Bardziej kretyńskiej oceny postępowania sprawcy nie widziałem.Z tego wynika,że spokojnie można sprzedać "kosę"bo w świetle wymiaru sprawiedliwości w tym kraju,jest to TYLKO CHĘĆ spowodowania ciężkich obrażeń.
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2009 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamkną go jak następnym razem jak skutecznie zabija. Liczy się dla sądu skutecznść a nie działanie bez efektów
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!