piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Poczta będzie się tłumaczyć

Dodano: 6 stycznia 2009, 20:13

Nie wszyscy mieszkańcy Lubartowa dostali ulotkę o proteście przeciwko budowie sortowni śmieci. Mimo, że zaproszenia zostały wysłane do każdej lubartowskiej rodziny.

Radna Bogumiła Lisek-Jublewska, organizator protestu, opłaciła na poczcie wysyłkę zaproszeń do każdej lubartowskiej rodziny. Radna mówi o "dziwnym zbiegu okoliczności”.

- Bo zaproszenia dotarły głównie do mieszkańców ulic najbardziej oddalonych od miejsca planowanej budowy - mówi radna Lisek-Jublewska. - A nie dostało ich wiele osób zamieszkałych w rejonie ulicy Lipowej, gdzie sortownia ma powstać.

Mieszkańcy Lubartowa protestowali przeciwko budowie sortowni śmieci w sobotę. Prawie 250 osób przyszło na spotkanie w budynku spółdzielni mieszkaniowej. Zdecydowanie opowiedzieli się przeciwko budowie zakładu na terenie miasta.

O proteście miała być poinformowana każda lubartowska rodzina. Radna Lisek-Jublewska opłaciła na poczcie wysłanie 7,2 tys. zaproszeń. Miały dotrzeć do lubartowian do 22 grudnia.

- Dzwonili do mnie znajomi i mówili, że nic nie dostali - opowiada radna. - Roznieśliśmy więc sami ponad dwa tysiące ulotek.

Radna złoży reklamację. Chce od poczty odszkodowania za niewywiązanie się z umowy. Pieniądze przeznaczy na hospicjum.

Zaproszeń na protest nie roznosili listonosze, ale pracownicy firmy wynajętej przez pocztę.

- Umowa została zawarta z nami i to poczta odpowiada za jej wykonanie - mówi Elżbieta Mroczkowska, rzecznik lubelskiej poczty. - Jeśli wpłynie reklamacja, będziemy sprawę wyjaśniać. (dj)
Czytaj więcej o:
Gość
asd
jar
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 stycznia 2009 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lora, ja nie mogłam "olać" jej zaproszenia bo nie otrzymałam, to jakim cudem mogłam wiedzieć o tym referendum. Uważam, że nie masz racji, ze p. Jublewska nie dba o miasto. To jest osoba, która dba o mieszkańców, umie przeciwstawiać się idiotycznym decyzjom podjętych przez rządzących w naszym mieście.A co do zamieszczenia ogłoszenia w gazecie to nie każdy ją czyta i też nie wiadomo by było czy na pewno to ogłoszenie by się ukazało tak jak i z tym roznoszeniem powiadomienia wszystkich mieszkańców, chociaż poczta była opłacona i co, nie wszyscy dostali. To jest paranoja, jak można nie wykonać opłaconej swojej pracy.
Rozwiń
asd
asd (7 stycznia 2009 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast wydawać na ulotki, wynajmować firmę do roznoszenia kolejnych "śmieci" pani radna powinna ogłosić się w gazecie że zaprasza. A resztę pieniędzy przekazać na wspomniane hospicjum.
Rozwiń
jar
jar (7 stycznia 2009 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lora napisał:
To jest paranoja. Lisek Jublewska wszędzie wietrzy spiski. Po przegranych wyborach skarżyła w sądzie Zwolińskiego. Wiekszość mieszkańców "olała" jej zaproszenie na spotkanie bo nie chcą się angażować w gierki polityczne które uprawia zawsze dla własnego interesu. Samo spotkanie, wypowiedzi niektórych niezadowolonych mieszkanców to prymitywne chamstwo. Teraz znalazła sobie kozła ofiarnego, pocztę.



- Uczciwość
-Doświadczenie
- Skuteczność
- Rzetelność
- PRAWDOMÓWNOŚĆ
- SZACUNEK DLA INNYCH

Zgadnij lora czyje to hasła wyborcze? Czy aby nie Zwolińskiego?
Rozwiń
zbyszek
zbyszek (7 stycznia 2009 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jublewska to jedyna osoba która chce zaprowadzic zmiany w tym zaściankowym mieście. Podziwiam ją za zaangażowanie i żałuję że nie została wybrana na stanowisko burmistrza. Jej jako jedynej z całej lubartowskiej władzy nie zależy na pieniądzach i na tym aby sobie nawzajem podnosić pensję (jak to jest obecnie za kadencji Zwolińskiego). A co do sortowni odpadów to czy normalne jest że w XXI wieku buduje się taki obiekt w centrum miasta????? A w Lubartowie jak widać to nawet poczta idzie linią polityczną. Smutne ale prawdziwe...
Rozwiń
lora
lora (7 stycznia 2009 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest paranoja. Lisek Jublewska wszędzie wietrzy spiski. Po przegranych wyborach skarżyła w sądzie Zwolińskiego. Wiekszość mieszkańców "olała" jej zaproszenie na spotkanie bo nie chcą się angażować w gierki polityczne które uprawia zawsze dla własnego interesu. Samo spotkanie, wypowiedzi niektórych niezadowolonych mieszkanców to prymitywne chamstwo. Teraz znalazła sobie kozła ofiarnego, pocztę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!