sobota, 21 października 2017 r.

Lubartów

Podejrzany o zabójstwo byłej narzeczonej trafił do aresztu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2013, 11:42
Autor: (jsz)

Tak wyglądało auto Mateusza K. po spaleniu.
Tak wyglądało auto Mateusza K. po spaleniu.

Mateusz K. z Lubartowa został tymczasowo aresztowany. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury w tej sprawie. 21-latek odpowie za zabójstwo byłej narzeczonej.

Mężczyzna został już przewieziony do szpitala w stołecznym areszcie przy ul. Rakowieckiej. Poleży tam przynajmniej do 5 grudnia. Śledczy zarzucają mu zabójstwo Anny Sz., 21-latki z Lubartowa.

– Używając ostrego narzędzia spowodował u niej ranę ciętą szyi oraz przecięcie naczyń tętniczych. Skutkowało to wstrząsem krwotocznym i zgonem pokrzywdzonej na miejscu zdarzenia – wylicza Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

21-latek leżał w szpitalu od 9 sierpnia. Wtedy, w domu przy ul. Krętej w Lubartowie odnaleziono ciało Anny Sz. Tego samego dnia policjanci dostali zgłoszenie o mężczyźnie, biegającym po ulicy w miejscowości Tarło, niedaleko Lubartowa. Poparzony chłopak rzucał się pod nadjeżdżające samochody. Usiłował popełnić samobójstwo.

Śmigłowiec przetransportował Mateusza K. do szpitala. Okazało się, że mężczyzna przyjechał na działkę swoich rodziców. Podpalił się, siedząc w swoim samochodzie. Szybko okazało się, że poparzony 21-latek to były chłopak zamordowanej. Feralnego ranka miał ją odwiedzić. Wtedy zdaniem śledczych doszło do zbrodni.

Stan zdrowia 21-latka poprawił się na tyle, bo można go było przesłuchać. Śledczy odwiedzili go w ostatni czwartek.

– Mateusz K. nie potrafił ustosunkować się do stawianego mu zarzutu, wyjaśnił, iż nie pamięta zdarzenia, o jakim mowa w zarzucie – dodaje Syk-Jankowska.

Mężczyźnie grozi od 8 lat więzienia do dożywocia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mordotymoja
olo
Gosc
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mordotymoja
mordotymoja (12 października 2013 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najczęściej zabójstw i innych makabrycznych czynów dokonują narkomani .Jak wieść gminna niesie tak było w tym przypadku .To nie ma znaczenia czy to jest syn lekarza czy nie ,Nawet miejscowi politycy chcą legalizacji narkotyków i to oni powinni być karani za propagowanie narkomanii.Młodzież kupuje i ćpa śmiecie .Narkotyki się nie metabolizują .Później zdziwienie ;rodzi się uszkodzone dziecko ,dokonuje sie makabrycznych czynów ,nosi się wątrobę na kolanach ,rozpada się trzustka .

Rozwiń
olo
olo (30 września 2013 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wykonywana kara śmierci i przymusowa praca dla więźniów, więzienie powinno samo siebie urzymać, ale mamy konwekcję onz i nic nie możemy zrobić

Dlatego tusk musi odejść a potem trzeba zmienić prawo.Teraz komuchy to wszystko blokują, tak dalej być nie może !!!.

Rozwiń
Gosc
Gosc (30 września 2013 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tatus lekarz juz przekazał jak postepowac. Nic nie pamieta, dobre.

Rozwiń
Polakkk
Polakkk (24 września 2013 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wykonywana kara śmierci i przymusowa praca dla więźniów, więzienie powinno samo siebie urzymać, ale mamy konwekcję onz i nic nie możemy zrobić

Rozwiń
Jurek
Jurek (23 września 2013 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwne zjawiska ,zapomniał co robił ale pamiętał gdzie ojciec ma działkę , 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!