sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Poderżnął gardło swojej dziewczynie? Ruszył proces Mateusza K.

Dodano: 7 stycznia 2015, 14:15

Mateusz K., oskarżony zamordowanie swojej dziewczyny zasiadł dzisiaj na ławie oskarżonych. Grozi mu nawet dożywocie. Proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami.

– To było nasze jedyne dziecko. Świat nam się zawalił – mówiła przed salą sądową matka zamordowanej Anny. – Codziennie ją widzę. Do te pory nie doszliśmy do siebie. Mąż cierpi na depresję. Ze mną jest niewiele lepiej.

21-letnia Anna zginęła w sierpniu ubiegłego roku, w swoim domu przy ul. Krętej w Lubartowie. Sprawca poderżnął jej gardło. Śledczy ustalili, że stał za tym Mateusz K., były chłopak ofiary. Para była ze sobą przez trzy lata.

– To był normalny chłopak, z dobrego domu, z pieniędzmi. Niestety rok przed zabójstwem dusił Annę w samochodzie. Po tym zdarzeniu córka przestała wspominać o ślubie – dodaje matka zamordowanej. – Później mówiła, że muszą jeszcze dorosnąć.

Para rozstała się mniej więcej tydzień przed śmiercią dziewczyny. Z ustaleń prokuratury wynika, że Mateusz K. nie mógł się z tym pogodzić i dokładnie zaplanował zbrodnię. Pisał do Anny, że wreszcie "wie, co ma robić”. Feralnego dnia obserwował jej dom. Chował się na tylnym siedzeniu swojego auta i skradał między samochodami. Czekał, aż mama Anny wyjdzie z psem na spacer. Wszystko zarejestrowała kamera monitoringu. Nagrała również moment, w którym 22-latek odjeżdża z miejsca zbrodni.

Mateusz K. pojechał na działkę swoich rodziców, do miejscowości Tarło. Tam podpalił się w swoim samochodzie. Ciężko poparzony wybiegł na pobliską drogę i rzucał się pod samochody. Chciał popełnić samobójstwo. Poważnie ranny trafił do szpitala. Przy spalonym aucie znaleziono narzędzie zbrodni i ślady krwi Anny. Kiedy Mateusz K. usłyszał prokuratorskie zarzuty stwierdził, że niczego nie pamięta. Mężczyzna trafił na leczenie do więziennego szpitala. Przeszedł tam również obserwację psychiatryczną.

Biegli orzekli, że w chwili zbrodni miał ograniczoną poczytalność. Mógł jednak kierować swoim postępowaniem. W rezultacie 22-latek został oskarżony o zabójstwo.Grozi mu od 8 do 15 lat więzienia, 25 lat lub dożywocie. Z uwagi na ograniczoną poczytalność, sąd może jednak złagodzić karę i skazać mężczyznę na odsiadkę krótszą niż osiem lat.

Wchodząc na salę sądową Mateusz K. nie okazywał skruchy. Uśmiechał się. Wyglądał na zrelaksowanego.

– Podczas rozprawy nie patrzył mi w oczy, spuszczał wzrok – dodaje mama Anny. – Wcześniej nas nie przepraszał. Nie mieliśmy z nim żadnego kontaktu.

Obrońca Mateusza K. domagał się, by proces prowadzony był za zamkniętymi drzwiami, m.in. z uwagi na zainteresowanie mediów i zamieszczane w internecie komentarze pod adresem 22-latka. Prokurator i matka ofiary były przeciwnego zdania i wnioskowały o jawność postępowania. Sędzia Maciej Kielasiński przychylił się jednak do obrońcy Mateusza K. Następną rozprawę wyznaczono na piątek.
Czytaj więcej o: Lubartów sąd mateusz k.
jacek dyć
fuj
edek
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jacek dyć
jacek dyć (20 stycznia 2015 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ten wiersz został napisany w 2002 roku

Nim sparcieją powrozy

          

Chirurg Guillotin spłodził koszmarną konstrukcję,

jej  zadaniem było odciążenie rąk kata od miecza,

tym urządzeniem dla edukacji zasilano rewolucję,

wykonujmy wyroki, nie uciekając do średniowiecza,

dla owej zabawki i to nie z zachwytu potraciła głowy arystokracja,

gdy jej działanie dla kurażu umysłów, publicznie demonstrowano,

całą Francję manii skracania o głowę ogarnęła ogólna wariacja,

w końcu na owej krwawej scenie dyktatorów także pouśmiercano,

a my, rasowych bandziorów murami więzienia ochraniamy,

śmierć, śmiercią odpłacana winna być, a nie resocjalizacja,

kiedyś głowę stracimy, szacunku dla szubienicy nie mając,

tak na ludzkiej głupocie opiera się niemal cała demokracja,

gdy prawo kary śmierci pod referendum zostaje poddane,

przez to, niczym dżuma rozprzestrzenia się groza zbrodni,

gdy decyzje rządu na karby kaprysów narodu są zrzucane,

ludzie was wybrali, decydujcie sami, nie bądźcie wygodni.

Nawet TV puszcza „Życzenie śmierci” by sprowokować samosądy,

niewykluczone, iż mogliby ulęknąć się nie szanujący życia cudzego,

ale do jakich celów powołane zostały biurokratycznych machin sądy,

by obywatel państwa nie musiał sam chronić mienia i prawa swego,

wszystko wskazuje na zalążki w niezadowoleniu zrywu,

z tego i tak żadna rewolta z pewnością się nie wyłoni,

bo gnuśny, apatyczny leń, dla Ameryki pełen podziwu

za sobą światła pogasi, gdy do niej za mamoną pogoni,

bo gdy brak w państwie bezpieczeństwa, to zbyt wiele,

zatem lepiej pozawieszać na nowo dydaktyczne sznury,

kąty poodkurzać należy, wybielając śmierci ścian cele,

może polaczki przestaną uciekać, jak z pokładu szczury,

na wojażach nie wszyscy, lecz okazujemy się być cwaniakami,

w dobrobycie bezpieczeństwa szukając, bywamy aspołeczni,

za pępek świata uważając się, wstyd nam iż jesteśmy Polakami,

ale tam, czy tu, tylko z prawem Bożym możemy być bezpieczni,

kradnąc, mordując, czyniąc gwałtu bezprawie wokół siebie,

może i w prawie państwowym unikniemy odpowiedzialności,

powłoka cielesna niczym marne śmiecie rozłoży się w glebie,

jednak po opuszczeniu ciała, jaźń nie uniknie rzeczywistości,

zgodnie z którą będzie musiała przyjąć nową powłokę,

by z poprzedniego ciała odebrać w niej plony zasiane,

chcesz możesz wierzyć w Boga, lub nie, On daje zwłokę,

więc już nie pleć bzdur, iż Boskie wyroki są niezbadane,

bo ty prawem karmy sam sobie wyznaczasz drogę upadku,

gdy zamordowałeś, lepiej by kat ci głowę zdjął z grzechem,

adwokat uwalniając cię, przysługę tobie robi złą w dodatku,

dusza jest życiem i nie tracisz go z ostatnim ciała oddechem.

Rozwiń
fuj
fuj (20 stycznia 2015 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

on i jego siostra bardzo zadowoleni toć  poszedł już transfer i ma być uniewinniony!!!!

Rozwiń
edek
edek (17 stycznia 2015 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlaczego proces został utajniony przecież to normalne zabójstwo to że lubelskie to zaścianek Polski to nie oznacza że wszystko wolno.

Rozwiń
mmateck
mmateck (11 stycznia 2015 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo to "Polska" , nie elegancja francja...

Rozwiń
oleś
oleś (9 stycznia 2015 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdzie mieszka doktor K.  w przychodni?????

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!