piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubartów

Ponad 7 tys. uczestników Święta Roweru w Lubartowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2010, 18:49
Autor: er

W południe liczba uczestników lubartowskiego Święta Roweru przekroczyła 3 tysiące. Godzinę później było ich już ponad 4 tys. Niemal każdy kto miał w Lubartowie rower jechał na ul. Gazową.

Już od rana w kierunku ul. Gazowej ciągnęli rowerzyści. Pobierali tam karty uczestnictwa po czym ruszali w jedną z trzech tras.

Przyjeżdżali sami, z rodzinami, ze znajomymi.

Jerzy Tracz z Lubartowa w Święcie Roweru bierze udział już 17 raz. Był wśród 54 osób, które w 1994 roku jako pierwsze przejechały trasę z Januszem Pożakiem, inicjatorem święta.Co roku robił nawet po 10 okrążeń.

- Święto roweru jest dla mnie testem na wytrzymałość – mówi pan Jerzy. – Tu można spotkać znajomych, których się od dawna nie widziało.

W ubiegłym roku 4901 uczestników przejechało łącznie ponad 137.000 km.

Nie liczyła się ilość przejechanych kilometrów, czy tempo jazdy. Każdy przyjeżdżał o dowolnej porze i jechał tyle ile ma ochotę. A jeśli przejechał co najmniej 17 kilometrów dostawał pamiątkowy dyplom i okolicznościową koszulkę.

Po godzinie 17 organizatorzy ogłosili: w niedzielnym święcie roweru wzięło udział 7135 uczestników. To nowy rekord.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
inox
aris
~Karol~
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

inox
inox (5 lipca 2010 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam jazda w gronie innych rowerzystów jest ok., ale coś trzeba zrobić z przestrzeganiem przepisów drogowych przez tychże rowerzystów. Niektóre jeżdżą jak święte krowy, żadnego uprzedzania o manewrze skrętu, czy wyprzedzania. Masakra. Ponadto potężny bałagan jest na samym placu startowym. Totalny chaos i przejmujący bałagan. Wielu ludzi zrezygnowało z koszulek, grochówki i całego tego wyczekiwania na ciąg dalszy. Jeśli będzie tak dalej, to wciąż będę jeździł z rodziną, ale bez całej tej rejestracji i przepychaniny w bałaganie.
Rozwiń
aris
aris (5 lipca 2010 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polecam! Naprawdę warto! Jest nas coraz więcej
Rozwiń
~Karol~
~Karol~ (5 lipca 2010 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pytanie do Dyrekcji Lubartowskiego Ośrodka Kultury: dlaczego nie wystąpił Chór LOK? W programie na plakacie było.
Rozwiń
leonek
leonek (5 lipca 2010 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja wczorja byłem i było super jechaqłem z lublina i łącznie zrobiłem 180 km 1 raz na imprezie a zabawa super
Rozwiń
iol
iol (5 lipca 2010 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdziwisz się może, ale to jest przyjemność. Na święcie roweru jeździ się trzema trasami i właściwie tylko jedna jest tak bardzo tłoczna (najkrótsza). Na pozostałych dwóch jest bardzo przyjemnie. Przyjedź za rok do Lubartowa, a sam będziesz mógł się przekonać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!