czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Siekierezada w Lasach Kozłowieckich? "Nie, planowa wycinka"

Dodano: 9 stycznia 2016, 15:57
Autor: Paweł Puzio

W Polsce pozyskuje się drewno w granicach 60 proc. rocznego przyrostu jego masy. A to oznacza, że nasze zapasy drewna wciąż rosną <br />
W Polsce pozyskuje się drewno w granicach 60 proc. rocznego przyrostu jego masy. A to oznacza, że nasze zapasy drewna wciąż rosną

- Od wielu miesięcy obserwuję wzmożone wycinanie drzew na terenach administrowanych przez Lasy Państwowe - alarmuje nasz czytelnik. Jako przykład podaje wyręb w kompleksie Lasów Kozłowieckich. Leśnicy nie zgadzają się z tymi zarzutami i podają konkretne liczby

Teraz zielono światło mają drwale – pisze nasz czytelnik. – Widoczne jest to także na Lubelszczyźnie. W kompleksie Lasów Kozłowieckich znikają w ostatnich miesiącach cenne przyrodniczo około stuletnie drzewostany. Można sobie wyobrazić, że do tego samego wyglądu las wróci w tych miejscach dopiero w czasach dzieci naszych wnuków – dodaje.

– Trudno odnieść się do subiektywnych odczuć czytelnika. Sprawę gospodarowania w lasach, w tym pozyskania drewna w poszczególnych nadleśnictwach, reguluje szczegółowo Plan Urządzenia Lasu, opracowywany raz na 10 lat dla każdego nadleśnictwa i zatwierdzany przez ministra środowiska – odpowiada Wiesław Lipiec, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

Taki plan zawiera pełną, przyrodniczą i gospodarczą diagnozę sytuacji na obszarze nadleśnictwa i na tej podstawie wyznacza konkretne zadania, w tym wielkość i strukturę pozyskania drewna. – W procesie powstawania tego planu odbywają się konsultacje społeczne, do których zapraszani są przedstawiciele lokalnej administracji, samorządów, przemysłu drzewnego i organizacji pozarządowych. Dopiero na tej podstawie ustala się, jaką część zasobów można wyciąć bez szkody dla lasu. Plan urządzeniowy jest dla nadleśnictwa dokumentem nienaruszalnym. Jedynym wyjątkiem są klęski żywiołowe, kiedy minister może wydać zgodę na korektę planu – dodaje Lipiec.

W Polsce pozyskuje się drewno w granicach 60 proc. rocznego przyrostu jego masy. – A to oznacza, że nasze zapasy drewna wciąż rosną. Lubelskie lasy certyfikowane są przez zespoły fachowców z niezależnych organizacji w systemach międzynarodowych: FSC (Forest Stewardship Council) i PEFC (Program for Endorsement of Forest Certification). Certyfikat dobrej gospodarki leśnej zaświadcza, że właściciel drewna pozyskał je z lasu, w którym jest prowadzona zrównoważona gospodarka – wyjaśnia Lipiec.

Jeśli chodzi o strukturę gatunkową pozyskanego drewna w lubelskich lasach, to dominuje sosna – 69 proc., dąb – 13 proc., brzoza 7 proc., olsza – 6 proc., buk – 2 proc., jodła – 2 proc. i inne – 1 proc. W 2015 leśnicy wycięli nieco ponad 2 miliony metrów sześciennych drewna, w tym iglastego wielkowymiarowego – 729 207 m sześc., liściastego wielkowymiarowego – 153 321 m sześc.

– Nie ma możliwości „wzmożonego wycinania drzew” ponad to, co zapisane jest w Planie Urządzenia Lasu. Oczywiście, widok świeżo wyciętego drzewostanu na nikim nie zrobi dobrego wrażenia, a wrażliwe osoby wręcz szokuje. Szczególnie wtedy, gdy przez dziesięciolecia były przyzwyczajone do pięknego, ulubionego lasu – kończy rzecznik.

Lubelskie lasy w liczbach

• aktualna powierzchnia leśna: 407,2 tys. ha
• lesistość Lubelszczyzny: 24,6 proc., po wojnie – 16 proc.
• średni wiek drzewostanu: 65 lat, po wojnie – 43 lata
• 44 proc. lasów RDLP w Lublinie stanowią lasy ochronne.

Vlad108
Gość
Gość
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Vlad108
Vlad108 (5 lutego 2016 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Autochtoni wręcz żyjący w lesie rozumieją wieś. Wieś rozumie i dba o las. Las trwa i ma się dobrze- daje życiu szansę trwać, nie tylko ukochane ptaki odnajdują się wspaniale. Miejscowi, jak to ludzie dbają o interes z tą przewagą, że znają las, pory roku. Wizja z zewnątrz;-) ekopoprawni-greenpisowi-miastowi telewizji się naoglądają, do lasu zmierzają sensacji, poszukując - na drzewa wpadają :) Nie śmiećcie, nie hałasujcie, co bardziej ambitni - ogarnąć się, pooddychać, posłuchać ciszy, wszystko przejdzie - podzielić się można: - ) z leśnikiem, czy chłopem pogadać może być i o pogodzie. Zima łaskawa, Bogu dzięki! Mniej opału, wiadomo ludzie się boją zmiany - panie beton zielony nawozi portki XD (300 prezesów z ARiMR odstawionych) jako obrotowi układy maskują utrwalenia pokoleniowe Ziemię trzeba odzyskać Polską i Być Gospodarzem Wszyscy i Każdy na miarę Mocy https://www.premier.gov.pl/ludzie/jan-szyszko.html Przyjmuje i rozpatruje wnioski, skargi, petycje oraz listy obywateli, organizacji i innych podmiotów. Kontakt telefon: +48 222 500 115 fax: +48 (22) 694 71 56 e-mail: kontakt@kprm.gov.pl
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2016 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Masakra jakaś!!! Dla nich las to tylko drewno i kasa w jaką je zamieniają. Nie ma mowy o zwierzętach które przecież korzystają ze starych drzew. Co z tego że zwiększa się powierzchnia zalesiona jeśli za kilka lat 90% lasów to będą tylko młodniki kilku i kilkunastu letnie??? Gdzie podzieją się sowy, bociany czarne, czy wiele ptaków szponiastych???

Drogi Gościu, nie musisz obawiać się o to, że za kilka lub kilkanaście lat będą same młodniki. Średni wiek drzewostanów w naszym kraju rośnie w stosunku do czasów powojennych. Spokojnie zostaną lasy różnowiekowe, a zwierzęta znajdą w nich schronienie. W lasach pozostawia się drzewa dziuplaste i ogólnie martwe drewno, które jest domem wielu mikro-, a nawet makroorganizmów. Co do w/w gatunków ptaków-spokojnie, to właśnie w lasach ustala się strefy ochronne miejsc przebywania, gniazdowania i rozrodu ptaków i in. (zgodnie z ustawą o ochronie przyrody z 2004 r., z późn. zm.) i przestrzega wszystkich zakazów, a konieczne prace wykonuje się tylko za zgodą regionalnego dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zachęcam do odwiedzenia strony Lasów Państwowych, Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska, Ministerstwa Środowiska

Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powiem szczerze, że jestem zaskoczony skalą wycinki w Lasach Kozłowieckich. Będąc tej jesieni, aż się przeraziłem niekórych miejsc w ogóle nie poznałem.
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PiS rozpoczął ochronę lasów,obiecywali w czasie kampanii wyborczej.

Rozwiń
antoś
antoś (10 stycznia 2016 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jasne , wszystko zgodne z planem . i do niczego nie można się przyczepić. tak samo jak do tych autostrad budowanych pośrodku lasu. też zgodnie z planem. LEŚNICY DEWASTUJĄ I WYNISZCZAJĄ LASY!

I właśnie na to potrzebne są pieniądze uzyskane z wyciętych drzew

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!