środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Spółdzielnia mieszkaniowa kontra Telewizja Lubartów


Telewizja Lubartów zniknęła z sieci kablowej lubartowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Prezes SM wypowiedział stacji umowę. W jej miejsce wszedł "Kanał S” – nowa telewizja należąca do spółdzielni.

Telewizja Lubartów nadawała swój program poprzez sieć kablową Spółdzielni Mieszkaniowej od sierpnia 2009 roku. Dzięki temu docierała do co najmniej kilku tysięcy mieszkańców. Co tydzień emitowała kilkugodzinny blok programowy, który otwierały "Wiadomości Tygodnia”. Ale z dniem 1 października właściciel stacji otrzymał wypowiedzenie. Jest zaskoczony tą decyzją.

– Do tej pory nie mogę dojść do siebie – komentuje Grzegorz Siwek, właściciel Telewizji Lubartów. – Uważam, że decyzja jest bezprawna i pochopna. Mamy podpisaną umowę ze spółdzielnią. Obowiązuje jeszcze przez 3 lata. Nie wykluczam, że skierujemy sprawę na drogę sądową.

Prezes SM zerwał umowę, bo jego zdaniem Telewizja Lubartów się z niej nie wywiązywała.
– Nie dawano nam prawa do komentowania materiałów, nie mieliśmy tyle czasu antenowego, co gwarantowała nam umowa, nie pozwalano nam również autoryzować wypowiedzi – wylicza Jacek Tomasiak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. I dodaje, że złożył już do sądu pozew w tej sprawie. – Będę domagać się gratyfikacji finansowej od Telewizji Lubartów.

Zarzuty odpiera przedstawiciel Telewizji Lubartów. Uważa, że po referendach w sprawie odwołania burmistrza Lubartowa prezes SM unikał kontaktu z telewizją. – Nie powstał żaden materiał o spółdzielni. Prezes nie wyrażał zgody na pokazywanie swojego wizerunku w naszej telewizji – tłumaczy Siwek.

Potwierdza to Tomasiak. – To było jakieś pół roku temu. Unikałem ich od czasu, kiedy przyjechali robić materiał o docieplaniu bloków, a zadawali mi pytania dotyczące sprawy oświetlenia ulic w Lubartowie (sprawa ta wzbudzała wiele kontrowersji w mieście – red.).

Odbiorcy sieci kablowej oglądają już inny program – telewizji "Kanał S”. Stację prowadzi Spółdzielnia Mieszkaniowa. Siwek uważa, że to zagrywka polityczna. – Prezes przed wyborami chciał uruchomić swoją telewizję.

– Nie będę ingerował w materiały. Podpisałem umowę z wewnętrzną firmą – zapewnia Tomasiak. Czy wystartuje w wyborach na burmistrza? Jeszcze nie wiadomo. Komitet Praworządny Lubartów, do którego należy prezes ma wyłonić kandydata na burmistrza w prawyborach spośród 3 osób.

Telewizja Lubartów będzie wciąż nadawać w Internecie.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej zapewnia, że istnieje możliwość zawarcia nowej umowy z Telewizją Lubartów.



Czytaj więcej o:
Iwona
beata
lubartow
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Iwona
Iwona (6 października 2010 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że skierowaniem sprawy do sądu prezes zakończy współpracę z TVL było wiadomo w momencie powstawania tej inicjatywy.Potrzebane mu było doświadczenie na tym kanale P.Siwka, które trzeba było za swoje pieniądze zdobyć. A zbudowanie sobie w nowym domu studia telewizyjnego nie ma na celu wyrzucanie forsy w błoto ale robienie w przyszłości biznesu.Telewizja kablowa spółdzielni nadaje się do tego jak ulał. Teraz biznes pod nazwą TVS się rozkręca zgodnie z planem. A kto będzie zgarniał profity?
Rozwiń
beata
beata (6 października 2010 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co, kolesie z urzedu sr..ą po gaciach?
Rozwiń
lubartow
lubartow (4 października 2010 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wytłumaczcie mi proszę, bo nie rozumiem.

Jak człowiek palący flagi unii europejskiej na placu litewskim w Lublinie może zostać szefem spółdzielni mieszkaniowej? Jak osoba szukająca ze wszystkimi zwady i stale przegrywająca procesy sądowe może nadal zarządzać jakby nie było finansami kilku tysięcy lubartowian? I na koniec ? jakiż trzeba mieć tupet by rozpocząć walkę z mediami, które w demokratycznym państwie odkrywają przed ludźmi zakłamania i obłudę władzy i w dodatku kandydować na burmistrza miasta?

Czekam, aż za Pana T. Weźmie się porządny dziennikarz śledczy. Dopiero będzie o czym pisać. Chciałbym wówczas spotkać na ulicy kogoś z rady nadzorczej spółdzielni.
Rozwiń
stefan
stefan (4 października 2010 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Telewizja nie jest finansowana przez członków Spoldzielni - propaganda TV Lubartów i spółki( burmistrza)
Rozwiń
Michał
Michał (4 października 2010 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tomasiak myślał, że zrobi sobie tubę propagandową z TV Lubartów. A że się nie udało więc ją chce zniszczyć i bawi sie w swoją telewizję za pieniądze członków spółdzielni. I ten człowiek mając na gębie słowo "praworządny Lubartów" chce teraz zostać burmistrzem - taki mały lokalny Kaczyński....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!