piątek, 20 października 2017 r.

Lubartów

Tiry padają na zakręcie w Kopaninie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 września 2008, 20:55

Kopanina, pow. lubartowski: Wiadukt śmierci będzie można bezpiecznie ominąć dopiero za 5 lat.

O objeździe przez Łuckę i Zalesie kierowcy mówią - mała obwodnica. Policja kieruje tam ruch, kiedy w pod wiaduktem na trasie Lublin- Lubartów jest wypadek. Do kolejnego doszło w piątek.

Około piątej rano tir przewożący na przyczepie samochody osobowe uderzył w nasyp kolejowy. Droga krajowa nr 19 na kilka godzin została zablokowana. Za kierownicą ciężarówki siedział 32-letni Białorusin. Nic mu się nie stało.

Do takich wypadków w Kopaninie dochodzi co kilka bądź kilkanaście tygodni. Ich przebieg jest bardzo podobny. Zwykle wydarzają się nad ranem, kiedy kierowcy są zmęczeni nocną jazdą. Ciężarówki wchodzą w zakręt za szybko. Uderzają w nasyp bądź lądują w rowie za wiaduktem. Na szczęście, od kilku lat nikt w wypadku w Kopaninie nie zginął.

- Wypadki powodują kierowcy, którzy po raz pierwszy tędy jadą i nie znają drogi - mówi Artur Marczuk z lubartowskiej policji. - A wystarczyłoby, żeby respektowali znaki.

Przed wiaduktem stoją znaki informujące o ograniczeniu prędkości do 30 km/h. Wcześniej można było jechał o 10 km szybciej, ale na wniosek policji dozwoloną prędkość zmniejszono. Inne znaki informują o niebezpiecznym zakręcie, z obu stron na jezdni leżą "śpiący policjanci”, którzy powinni obudzić przysypiających kierowców.

- I nic więcej zrobić się już nie da - dodaje Marczuk. - Sytuację może zmienić tylko budowa nowej trasy.

A na to przyjdzie jeszcze poczekać. Drogowcy planują rozpoczęcie budowy "ekspresówki”, która połączy lubartowską obwodnicę z węzłem drogowym w Elizówce najwcześniej w 2012 roku. Stara droga z zakrętem w Kopaninie zostanie, ale już bez powodujących wypadki tirów.

- W tym roku chcemy przygotować raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, w przyszłym otrzymać od wojewody decyzje środowiskową, a w 2011 pozwolenie na budowę - planuje Piotr Jońca z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
werfwret22
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

werfwret22
werfwret22 (17 września 2008 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PAN PILCJANT MARCZUK Z TAKIM ROZBAWIENIEM MÓWI O TYM POWLAONYM WIADUKCIE,ŻE RĘCE OPADAJĄ!!CHCIAŁBYM GO POSADZIĆ ZA KIEROWNICĄ TIRA I PRZJECHAC MU PO TYM WIADUTKEM KIEDY TRZEBA MINĄC SIE Z DRUGIM TIREM,DAJE 100 % ŻE BYŁBY CRASH!!JAKOS WIADUKT W WILKOŁAZIE DAŁO SIĘ WYPROFILOWAĆ!!A TEN Z ARTYKUŁU JUŻ NIE STARCZYŁO CHĘCI I ROZSĄDKU!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2008 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A GDYBY TAK SŁUŻBY DROGOWE ODSŁONIŁY TEN ZAKRĘT -WYCINAJĄC TE ZAROŚLA
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2008 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakbyś wiedział na czym polega proces budowy dróg i od kogo to wszystko zależy to byś inaczej pisał, ale jak widzę Twoja wiedza sięga kłapania dziobem.
Rozwiń
Słowik
Słowik (8 września 2008 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej niech zaczną budowę w 2020. Może już samochody wyjdą z mody. Zawsze był brak kasy - a jak jest kasa, to okazuje się że braki od zawsze były, ale w mózgownicach. Jakoś inne regiony potrafią nawet remontować stare odcinki drogi i mają dobrą nawierzchnię, pomimo jazdy "jednokierunkową pod prąd" to przynajmniej bez dołów. Zaścianek stać tylko na wyremontowanie 100 metrowego odcinka w Ciecierzynie. To jest po prostu żałosne. Gdyby na tych drogach jeszcze ginęli tylko decydenci drogowi, to byłoby pół biedy. Gorzej, że przez ich zaniechania giną normalni ludzie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!