piątek, 24 marca 2017 r.

Lubartów

Tragiczny wypadek w Wandzinie: 23-latek wypadł z samochodu

Dodano: 14 grudnia 2010, 11:02
Autor: (łm)

23-letni kierowca toyoty zginął rano w wypadku w Wandzinie niedaleko wiaduktu. Jego auto zderzyło się czołowo z ciężarówką.

Policja podała szczegóły porannego wypadku w Wandzinie na drodze k19 Lublin - Lubartów.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki toyota camry, 23-letni mieszkaniec gminy Lubartów, zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem ciężarowym. Siła uderzenia odrzuciła pojazdy na przeciwne strony jezdni i sprawiła, że kierujący samochodem toyota wypadł z pojazdu ponosząc śmierć na miejscu - informuje Artur Marczuk z lubartowskiej policji.

Ciężarówką kierował 33-letni mieszkaniec gm. Chodel. Nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy.

Droga Lublin - Lubartów częściowo zablokowana

Do tragicznego wypadku w Wandzinie doszło około godz. 7.30. Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Policjanci zorganizowali objazdy przez Baranówkę i Rokitno. Trasa jest już przejezdna.

- Na drogach panują trudne warunki. Apelujemy do kierujących o zachowanie szczególnej ostrożności na oraz o jazdę z bezpieczną prędkością - kończy Artur Marczuk z lubartowskiej policji.

Więcej zdjęć z wypadku w Wandzinie na MM Lubartów


Czytaj więcej o:
Jona
kosc
kamil
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Jona
Jona (17 grudnia 2010 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1292344038' post='405543']
Głupotę ludzką a w tym wypadku skrajny deb***izm kierowcy nalezy nazywać po imieniu.
Gdyby to się zdarzyło młodemu i niedoświadczonemu "miszczowi" kierownicy to może wówczas byłoby jakieś wytłumaczenie a tak doświadczony, jeżdżący już parę lat kierowca zrobił wszystko aby się zabić bo zabrakło mu rozsądku aby zwolnić na oblodzonej i paskudnej jezdni.
[/quote]

Wiesz co od tej głupoty jak to nazywasz i od innych rzeczy będzie tylko ten co jest na górze a cierpienie dostała rodzina ... i skoncz bo jak jestes madry nie bedziesz pisal dalej , wierze że masz wlasne zdanie ale ja wierze w to że dalej zatrzymasz dla siebie bo jak widać komentarze na dole są juz do Twojego :/ . Ja juz nie mam zamiaru sie wypowiadac tutaj jak gdzie indziej BO JEDYNE CO SIE NIE ZMIENI U NAS W POLSCE - TO ZNIECZULICA ... LUDZIE NIE MAJĄ SERCA A JESZCZE JAK BYŚ LEŻAŁ KOPALI BY CIE ... - NIE WARTO...

WSPÓŁCZUJE RODZINIE PAWŁA ZNAŁAM Z WIDZENIA ALE JEGO BLIŻSZYCH TROSZKĘ BLIŻEJ ... CZAS NIE LECZY RAN A PRZYZWYCZAJA DO BÓLU BĘDZIE CIĘŻKO ALE DACIE RADE Ś.P [*]
Rozwiń
kosc
kosc (14 grudnia 2010 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w naszej pamięci!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
kamil
kamil (14 grudnia 2010 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1292344038' post='405543']
Głupotę ludzką a w tym wypadku skrajny deb***izm kierowcy nalezy nazywać po imieniu.
Gdyby to się zdarzyło młodemu i niedoświadczonemu "miszczowi" kierownicy to może wówczas byłoby jakieś wytłumaczenie a tak doświadczony, jeżdżący już parę lat kierowca zrobił wszystko aby się zabić bo zabrakło mu rozsądku aby zwolnić na oblodzonej i paskudnej jezdni.
[/quote]

Kretynem także jesteś Ty,nazywający 23-letniego kierowce doświadczonym.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2010 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jona' timestamp='1292341192' post='405515']
Filozofowie i katolicy ... ku*** dusza nie umiera ( ale czytanie na pewno ) ...i na pewno mózg ...

Nie wypowiadam sie bo szkoda nerwów ... przeżywałam to samo co i osoby które są dla niego najbliższe, a jak czytałam komentarze na tym forum to myślałam że to ja pierwsza zejdę z tego świata !!! - Zresztą komu tu tłumaczyć ( ludzie bez serca) - ale nie wiem czy bez uczuć czy najzwyklej bez narządu wewnętrznego .

pin - 2 kwietnia [*] .... Spoczywaj ...
[/quote]


Głupotę ludzką a w tym wypadku skrajny deb***izm kierowcy nalezy nazywać po imieniu.
Gdyby to się zdarzyło młodemu i niedoświadczonemu "miszczowi" kierownicy to może wówczas byłoby jakieś wytłumaczenie a tak doświadczony, jeżdżący już parę lat kierowca zrobił wszystko aby się zabić bo zabrakło mu rozsądku aby zwolnić na oblodzonej i paskudnej jezdni.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2010 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy popatrzeć na tą drogę, lód, koleiny i wszystko staje się jasne. W takich warunkach i takim samochodem bicie rekordów prędkości to samobójstwo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24