niedziela, 22 października 2017 r.

Lubartów

W Lubartowie kamera zarejestruje śmietnikowych oszustów

  Edytuj ten wpis

Najpierw w Kraśniku i Puławach, teraz w Lubartowie. Spółdzielnie mieszkaniowe walczą przy pomocy kamer z podrzucaniem śmieci, wandalami i drobnymi kradzieżami.

W Lubartowie głównym celem zamontowania monitoringu jest walka z podrzuceniem odpadków do śmietników spółdzielni. – Nie wszyscy chcą płacić niemałe pieniądze za wywóz nieczystości. Przynoszą je więc z domków jednorodzinnych, przywożą samochodami – mówi Jacek Tomasiak, prezes SM w Lubartowie. – Gdy przy ul. Orlicz-Dreszera zrobiliśmy ogrodzenie oddzielające nasze bloki i zabezpieczyliśmy kontener, ilość odpadków spadała dwukrotnie. Ale ktoś i tak ukręcił kłódkę.

Na osiedlowych śmietnikach pojawiły się już tabliczki z napisem "obiekt monitorowany”. A w listopadzie spółdzielnia kupi pierwsze cztery kamery. Potem będzie więcej. Gdzie się znajdą, będą wiedzieli tylko pracownicy spółdzielni. Przygotowali dziewięć stanowisk na osiedlach: Garbarskim, Zgoda, Popiełuszki oraz przy ul. Szaniawskiego i Powstańców Warszawy. Kamery będą uruchamiane przez czujniki ruchu. – A zapis z przyłapanymi na podrzucaniu śmieci pokażemy w naszej telewizji – dodaje prezes. – Niech wstyd będzie największą karą.

Mieszkańcy twierdzą, że nie mają nic przeciwko. – Sama widziałam samochody podjeżdżające przed nasz śmietnik z całymi bagażnikami śmieci – mówi Maria Chomicka z os. Zgoda, gdzie stanie kamera. – Ponadto, nasze osiedle jest niszczone przez młodzież, która wychodzi z restauracji. Jak się społeczeństwo nie umie zachować to niech się boi, że jego wyczyny zarejestrują kamery.

Pomysł sprawdził się w już Spółdzielni Mieszkaniowej "Metalowiec” w Kraśniku. Zaczęło się od jednej kamery skierowanej na śmietnik spółdzielni. Teraz jest ich 10. Obraz można oglądać w Internecie. Jest też nagrywany i przechowywany przez tydzień.

Spółdzielnia w monitoringu widzi przede wszystkim skuteczne narzędzie walki z wandalami. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu. Ostatnio na os. Młodych ktoś uszkodził szlaban przy wjeździe na parking – mówi Piotr Iwan, prezes SM "Metalowiec”. – Po przeanalizowaniu zapisu z kamery okazało się, że zrobiła to śmieciarka.

Choć nie jest to profesjonalny monitoring, to sprzęt jest na tyle dobry, że korzysta z niego nawet policja.

Własne kamery ma również Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa. – Wykorzystujemy przenośne urządzenia, które montujemy w drażliwych miejscach – mówi Wacław Strzelec, prezes PSM.
Niedawno jedna z takich kamer znajdowała się w… piwnicy bloku przy ul. Karpińskiego. Spółdzielnia chciała w ten sposób złapać kogoś, kto wylewał w tym miejscu fekalia. Po jej zamontowaniu problem zniknął.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Łukowianin~
leczo
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Łukowianin~
~Łukowianin~ (13 listopada 2009 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Łukowie mieszkańcy napisali pismo do Zarządu ŁSM nic się nie zmieniło,zdanej reakcji.Nadal płacimy za śmieci z całego miasta.Zmieniło się o tyle że znowu mamy podwyzkę za wywóz śmieci.
Rozwiń
leczo
leczo (2 listopada 2009 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
czyżbyś poczuł się urażony podrzucanymi komuś swoimi śmieciami, bo mnie to nie przeszkadza, nie mam zamiaru za kogoś takiego jak ty płacić.


Pewnie nie uprawiasz seksu w sypialni, stąd kamery prezesa ci w niej niej przeszkodzą .
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2009 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
leczo napisał:
Teraz kolej na kamery w każdej klatce schodowej każdego bloku. Potem licznik seksu w każdej sypialni. Marzenie prezesa wreszcie się spełni: będzie wiedział, widział i słyszał wszystko o wszystkich. Tak oto historia zatoczy koło; Orwell przewraca się w grobie ze śmiechu.



czyżbyś poczuł się urażony podrzucanymi komuś swoimi śmieciami, bo mnie to nie przeszkadza, nie mam zamiaru za kogoś takiego jak ty płacić.
Rozwiń
~majka~
~majka~ (31 października 2009 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czemu tak się dzieje? Bo jest u nas takie głupie przeświadczenie, taka pusta mentalność, że płacić za śmieci to tak jakby płacić za nic, wyrzucać pieniądze w błoto. Ludzie zamiast uczyć się prawdziwej oszczędności np. segregując śmieci, zgniatając butelki plastikowe, wolą zaoszczędzić na opłatach za wywóz śmieci, które tak na marginesie nie są małe i cały czas rosną. Ale dlaczego jeden ma uczciwie płacić a drugi podrzucać? Uważam, że powinny być większe kontrole, szczególnie domków jednorodzinnych bo tam płaci się za faktyczne ilości a na osiedlach miejskich ludzie płacą za śmieci od osoby w czynszu i mogą wyrzucać co chcą, ile i kiedy chcą - bez ograniczeń.
Rozwiń
Spoleczniak
Spoleczniak (31 października 2009 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
owet napisał:
a ja uważam. że lepiej niech ludzie mają gdzie podrzucać śmiecie niż mają wywozić do lasu. A tak naprawdę to często brak jest na osiedlach domków jednorodzinnych pojemników ,gdzie można wrzucać śmieci typu szkło,baterie alkaliczne czy też inne ,które nie winny być wrzucane do śmietników.Przykład -osiedle Włostowice w Puławach

No super a co sam lubisz komus podrzucic smieci zeby ktos za ciebie placil? Gratuluje! A powiedz mi jaki % ludzi w tym kraju segreguje tak naprawde smieci? Znikomy. Zawsze mozna sobie wykupic w odpowiedniej sluzbie 2 pojemniki na smieci swoje do jednych wrzucac smieci organiczne a do drugiego frakcje sucha. Baterii nie wyrzuca sie codziennie wiec mozna co jakis czas raz na pol roku wywiesc je w odpowiednie do tego miejsce.
Z tego miejsca pozdrawiam mieszkancow osiedla Weglin i Lipniak, je***ych bogaczy ktorych nie stac na zaplacenie za swoje smieci tylko lubia podrzucac je do kontenerow na osiedlach a jak sie zwroci takiej jednej z druga ku***e uwage to obuzona ze jakim prawem sie do niej odzywa. Nie idzie u was w parze posiadanie kasy z rozumem i rozsadkiem. Szacunek zaminieliscie na zlotowki. Nikt was z tej okazji bardziej nie szanuje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!