czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubartów

Wbił koledze nóż w plecy. Sąd puścił wolno nożownika z Ostrowa Lubelskiego

  Edytuj ten wpis
Autor: (dj)

Zaledwie tydzień temu wyszedł z więzienia. W ubiegłą środę zranił nożem swego kompana. A już w sobotę Sąd Rejonowy w Lubartowie zdecydował, że nożownik będzie odpowiadał z wolnej stopy i zwolnił go do domu.

24-letni Tomasz D. odsiedział cztery lata za śmiertelne pobicie. Wiosną 2005 roku skatował człowieka w Ostrowie Lubelskim. Świętował wyjście z więzienia. W środę wieczorem spotkał znajomego w barze. Biesiada przeniosła się do jego domu. Wieczorem gość podziękował za biesiadę. Kiedy wychodził, 24-latek zadał mu cios nożem w plecy.

Mimo rany, 40-letni mieszkaniec Ostrowa Lubelskiego doszedł do domu. Nie zgłosił się do szpitala. Dopiero w czwartek rano szwagier wezwał pogotowie.

Tomasz D. znowu trafił za kratki. Ale nie na długo. Prokuratura wystąpiła do sądu o jego aresztowanie. W sobotę Sąd Rejonowy w Lubartowie zwolnił go do domu. Oddał go pod dozór policji. Kazał mu tylko systematycznie meldować się w komisariacie.

Prokuratura prawdopodobnie złoży odwołanie. – Decyzja zapadnie, gdy otrzymamy uzasadnienie postanowienia sądu – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik
Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie obiecał nam, że dziś odpowie na pytanie, czym kierował się lubartowski sąd, wypuszczając Tomasza D. na wolność.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beduin
Swojak
Adam
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (8 stycznia 2010 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~kolka~ napisał:
CZYM SIĘ KIEROWAŁ????? hmmm,logicznie trudno odpowiedzieć na to pytanie,najwidoczniej sądy nie są od logicznego myślenia?.Bo jak to inaczej wytłumaczyć?Pewnie liczył na to że menele się wytłuką a budżet nie będzie łożył na ich utrzymanie?....ale to po co w takim razie przyjeżdżali po tego zranionego nożem przecież to też obciąży budżet?.No nie,logicznie nie potrafię tego wytłumaczyć....z tym trzeba iść do sądu .

No jak ktoś nie ma wstrętu do czegoś mocniejszego to może zrozumie ,bo bez pół litra tego nie rozbierosz .Bo niby jaka pewność do jakiego się sądu trafi skoro większość z nich Sędziów bezimiennych tak samo myślą to jak trafić na właściwy nie sąd !,ale człowieka noszącego miano sędziego ?.No gdyby to była afera typu przemysłowa ,duża kasa no to papuga wziął podzielił się z sędzią wyrok -decyzję można by tak tłumaczyć ale tu menele ,wóda no chyba że zaistniało współczucie i zrozumienie bo sądzący nadużywa no nie wiem a gdzie tu psycholodzy może oni coś potrafili by wyjaśnić !?.
Rozwiń
Swojak
Swojak (5 października 2009 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oto dowód na nie-wymiar sprawiedliwości w Naszym kraju.
Co do pracy sędziów z Lubartowa to mnie to nie dziwi. Miałem tam sprawę spadkową która ciągnęła się ponad rok, sąd urządzał sobie jaja i sesje wyjazdowe na mój koszt, ściągali świadków którzy zeznali na rzecz spadkobiercy a sąd dalej się upierał, ze wola Spadkodawcy napisana w testamencie nie jest ważna i to choć że na koniec uznał jej ważność. Bawili się przy tym dobrze bo rozprawy trwały po 5 minut i ograniczały się jedynie do sprawdzenia obecności i orzeczenia sędziego kiedy znowu się spotkamy.
Gratulacje dla bezwymiaru z Lubartowa.
Jeśli chodzi o Ostrów Lubelski to ja sądzę, że człek ten na pewno dopuści się kolejnego przestępstwa i to z niebezpiecznym narzędziem w ręku.
Policja go zwinie , prokurator wystąpi o aresztowanie a słynny sąd z Lubartowa znowu go uwolni a jak skoro inni w tym kraju już tak robili w końcu tego typu precedensy sądowe już mieliśmy.
Ja bym wsadził za kraty bo to już recydywa i to nie do nowego wiezienia w opolu lubelskim ale do takiego gdzie na swój opierunek trzeba zapracować
Rozwiń
Adam
Adam (5 października 2009 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"...gdzie jest taki drugi kraj..." który ma mnie za nic,za mięso treningowe dla bandyty,za obciążenie NFZ kiedy mi się uda dożyć do emerytury,za mięso do rozszrpania na naszych "drogach",za krowę dojną jako kierowcę itd.
Rozwiń
men
men (5 października 2009 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw morderca (pobicie ze skutkiem śmiertelny - bił biedaczyna, ale zabić nie chciał - czysta kpina) dostaje 4 lata, po wyjściu z wiezienia używa noża (tym razem ofiara ma szczęście). A sąd głaszcze po główce.
Parodia, a nie prawo w tym chorym kraju.
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2009 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyszedł z więzienia poszedł się napić... dźgnął nożem...........wyszedł z profesjonalnego niezawisłego lubartowskiego sądu... i pójdzie się napić... czy dźgnie nożem??????? Już wkrótce!?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!