poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubartów

Wojna oświetleniowa w Lubartowie. Burmistrz skarży władze spółdzielni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2010, 19:09
Autor: (dj)

Energetycy wyłączyli już latarnie na terenie osiedla Zacisze. W ciągu pięciu dni taki sam los spotka wszystkie latarnie na spółdzielczych placach i uliczkach.

Pełny tekst skargi burmistrza na zarząd spółdzielni na www.lubartow.pl

W Lubartowie sprawdził się czarny scenariusz. Władze miasta i spółdzielni mieszkaniowej nie doszły do porozumienia w sprawie finansowania spółdzielczych terenów. Lubzel przystąpił już
do wyłączania 200 latarni – wszystkich, które oświetlają spółdzielcze place i ulice.

To konsekwencja decyzji burmistrza Lubartowa Jerzego Zwolińskiego. Przed miesiącem poinformował energetyków, że od 4 stycznia przestaje płacić za prąd zużywany przez latarnie na terenach spółdzielni mieszkaniowej. Burmistrz – o czym informowaliśmy wielokrotnie – uważa, że przepisy zabraniają mu wykładania pieniędzy na ten cel. Wcześniej, z tego samego powodu, w Lubartowie wyłączono około 40 takich latarni.

Energetycy zapowiadają, że z wyłączeniem 200 latarni uporają się w ciągu 5 dni. Spółdzielnia montuje oświetlenie zastępcze przed klatkami schodowymi. To oświetli teren przed blokami, ale chodniki i uliczki będą ciemne.

Pomiędzy stronami konfliktu trwa wojna na pisma. Burmistrz Zwoliński napisał skargę na zarząd spółdzielni do rady nadzorczej. Zarzucił prezesowi Jackowi Tomasiakowi i jego zastępcy Henrykowi Szczepańskiemu świadomie łamanie prawa, wprowadzanie w błąd mieszkańców, naruszanie dobrego imienia władz Lubartowa.

Spółdzielnia uważa, że za oświetlenie jej terenów powinno płacić miasto. Złożyła doniesienie do prokuratury na burmistrza. Jej zdaniem, działania Zwolińskiego stwarzają niebezpieczeństwo dla mieszkańców Lubartowa, którzy będą musieli chodzić po ciemnych ulicach.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lubartowiak
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lubartowiak
lubartowiak (15 stycznia 2010 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Aha, to o to cały czas chodzi. Nie chodzi o prawdę i fakty, lecz o to, by załatwić stołek burmistrza. Dlatego wystawia się spółdzielców na mięso armatnie po to, by za ich pomocą walczyć z burmistrzem. Przez analogię można napisać, że nigdzie w Polsce nie ma takich jaj, bo nigdzie ktoś taki nie opanował spółdzielni. Gdzie jest rada nadzorcza spółdzielni? Czy ona w ogóle rozumie, co się dzieje poza braniem diet? Kto w ogóle reprezentuje spółdzielców? Tak nie ma nigdzie w żadnej spółdzielni w Polsce.



tak nie ma w żadnej spółdzielni ponieważ urzędy miast płaca za oświetlenie dróg na osiedlach mieszkaniowych, tylko w naszym Lubartowie burmistrzowi nie odpowiada
Rozwiń
Gość
Gość (13 stycznia 2010 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Zrozumiałem z tego, że burmistrz ma płacić za oświetlenie na terenach spółdzielczych, bo spółdzielnia go szantażuje, że może ogrodzić swoje tereny i pobierać rogatkowe? Chyba dobrze zrozumiałem? Jeśli tak, to chcesz powiedzieć, że należy zawsze ustępować szantażystom. Kto będzie pobierał te rogatkowe, jakie to koszty, jak będą wpuszczani goście spółdzielców, klienci lokali użytkowych, członkowie rodzin nie będący członkami, czy zgadzają się oni, by prezes ich skoszarował , czy koszty te nie będą wyższe, niż płacenie przez zarząd spółdzielni za swoje światło ?
Proponuję, by spółdzielnia ogrodziła swoje tereny, jeśli zwyciężyć ma głupota i zaciekłość, jednego psychola. A przecież można inaczej. Niech prezes przekaże nieodpłatnie te tereny komunikacyjne wewnątrz spółdzielni miastu. Wtedy burmistrz będzie je oświetlał. Prawda, że proste? Dlatego ci, którzy utrzymują w ciemnocie swoich członków na to nie pójdą . Bo przecież nie chodzi o prawo. Chodzi o ciemność i o wybory! Przy urnach ma być ciemno i o to chodzi w tym wszystkim


Gościu czepiasz się albo z braku zrozumienia albo z pilitykierstwa. Zrozum w końcu że jak chodnikiem łazi całe miasto to dlaczego spółdzielcy mają płacić za oświetlenie ciągów komunikacyjnych. Płacą już podatki jak każdy inny obywatel miasta. W związku z powyższym bądź łaskaw zrozumieć.
Żegnam ozięble i całuję lodowato pa do wyborów.
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2010 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
A MOŻE ZAMIAST PISAĆ GŁUPOTY ROBIĆ TAK JAK W CAŁEJ POLSCE. TYLKO TAM TO JEST MOŻLIWE BO TAM NIE RZĄDZI ZWOLIŃSKI


Aha, to o to cały czas chodzi. Nie chodzi o prawdę i fakty, lecz o to, by załatwić stołek burmistrza. Dlatego wystawia się spółdzielców na mięso armatnie po to, by za ich pomocą walczyć z burmistrzem. Przez analogię można napisać, że nigdzie w Polsce nie ma takich jaj, bo nigdzie ktoś taki nie opanował spółdzielni. Gdzie jest rada nadzorcza spółdzielni? Czy ona w ogóle rozumie, co się dzieje poza braniem diet? Kto w ogóle reprezentuje spółdzielców? Tak nie ma nigdzie w żadnej spółdzielni w Polsce.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (10 stycznia 2010 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Zrozumiałem z tego, że burmistrz ma płacić za oświetlenie na terenach spółdzielczych, bo spółdzielnia go szantażuje, że może ogrodzić swoje tereny i pobierać rogatkowe? Chyba dobrze zrozumiałem? Jeśli tak, to chcesz powiedzieć, że należy zawsze ustępować szantażystom. Kto będzie pobierał te rogatkowe, jakie to koszty, jak będą wpuszczani goście spółdzielców, klienci lokali użytkowych, członkowie rodzin nie będący członkami, czy zgadzają się oni, by prezes ich skoszarował , czy koszty te nie będą wyższe, niż płacenie przez zarząd spółdzielni za swoje światło ?
Proponuję, by spółdzielnia ogrodziła swoje tereny, jeśli zwyciężyć ma głupota i zaciekłość, jednego psychola. A przecież można inaczej. Niech prezes przekaże nieodpłatnie te tereny komunikacyjne wewnątrz spółdzielni miastu. Wtedy burmistrz będzie je oświetlał. Prawda, że proste? Dlatego ci, którzy utrzymują w ciemnocie swoich członków na to nie pójdą . Bo przecież nie chodzi o prawo. Chodzi o ciemność i o wybory! Przy urnach ma być ciemno i o to chodzi w tym wszystkim



A MOŻE ZAMIAST PISAĆ GŁUPOTY ROBIĆ TAK JAK W CAŁEJ POLSCE. TYLKO TAM TO JEST MOŻLIWE BO TAM NIE RZĄDZI ZWOLIŃSKI
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2010 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Pomyśl sobie antylogiku gdyby spółdzielnie pogrodziły treny postawiły rogatki i pobierały rogatkowe to co by było w mieście. A tak tereny spółdzielni ogólnodostępnymi w komunikacji pieszej lub kołowej tak jak wasze a i w spółdzielni przy każdej klatce też są zamontowane lampy.
[color="#800080"][size=5] Czy naprawdę nie widzisz różnicy ?[/size][/color]

Wspólnota też ma prawo w podobnej sytuacji do żądania oświetlenia terenów komunikacyjnych.

Zrozumiałem z tego, że burmistrz ma płacić za oświetlenie na terenach spółdzielczych, bo spółdzielnia go szantażuje, że może ogrodzić swoje tereny i pobierać rogatkowe? Chyba dobrze zrozumiałem? Jeśli tak, to chcesz powiedzieć, że należy zawsze ustępować szantażystom. Kto będzie pobierał te rogatkowe, jakie to koszty, jak będą wpuszczani goście spółdzielców, klienci lokali użytkowych, członkowie rodzin nie będący członkami, czy zgadzają się oni, by prezes ich skoszarował , czy koszty te nie będą wyższe, niż płacenie przez zarząd spółdzielni za swoje światło ?
Proponuję, by spółdzielnia ogrodziła swoje tereny, jeśli zwyciężyć ma głupota i zaciekłość, jednego psychola. A przecież można inaczej. Niech prezes przekaże nieodpłatnie te tereny komunikacyjne wewnątrz spółdzielni miastu. Wtedy burmistrz będzie je oświetlał. Prawda, że proste? Dlatego ci, którzy utrzymują w ciemnocie swoich członków na to nie pójdą . Bo przecież nie chodzi o prawo. Chodzi o ciemność i o wybory! Przy urnach ma być ciemno i o to chodzi w tym wszystkim
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!