środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Zabiła i zakopała teściową. Monika K. przyznała się do winy

Dodano: 6 lipca 2012, 18:42

Ciało kobiety przez cztery miesiące leżało zakopane pod schodami niewykończonego jeszcze domu (Macie
Ciało kobiety przez cztery miesiące leżało zakopane pod schodami niewykończonego jeszcze domu (Macie

Zwłoki Janiny B. przez tydzień leżały w domu. Potem synowa zakopała je pod schodami

Rodzina Janiny B. przez kilka miesięcy zastanawiała się co się z nią stało. Tymczasem zwłoki kobiety leżały zakopane pod schodami, przy wejściu do jej domu.

Na posesji przy ul Hutniczej w Lubartowie stoją dwa budynki. W starszym mieszkał syn z żoną Moniką i dziećmi. Janina B. miała tam pokój, ale latem przenosiła się do nowego, nie wykończonego jeszcze domu.

Jesienią kobieta postanowiła zrezygnować z droższej taryfy budowlanej za prąd. Przy okazji wizyty w Zakładzie Energetycznym dowiedziała się, zalega z rachunkami za prąd. Tymczasem gdy była w Niemczech, przesyłała pieniądze na opłacenie rachunków swojej synowej.

Kobiety umówiły się, że wyjaśnią tą sprawę. 26 września 2011 r. Monika K. przyszła do Janiny K. Doszło miedzy nimi do kłótni. Monika K. na chwilę wróciła do swojego domu. Po tłuczek do mięsa, który schowała w torebce. Pierwszy raz uderzyła teściową na schodach. Gdy kobieta upadła, zadała jej kolejne ciosy.

Zwłoki Janiny B. leżały w domu przez tydzień. Monika K. nie mogła ich ukryć, bo w domu był jej mąż. Zrobiła to dopiero po tygodniu, gdy nikogo nie było w pobliżu. – Śledztwo nie dostarczyło dowodów na to, że ktoś pomagał jej w dokonaniu zabójstwa bądź w ukryciu zwłok – mówi Małgorzata Duszyńska, zastępca prokuratora rejonowego w Lubartowie.

Kobieta wmówiła rodzinie, że teściowa wyjechała za granicę. Dokładnie wywietrzyła dom, w którym leżały zwłoki. Sąsiadom mówiła, że robi to, by pozbyć się zapachu zepsutej żywności.

Policjanci przeszukiwali posesję zamordowanej niedługo po jej zaginięciu. Pies tropiący nie podjął śladu, bo w sąsiedztwie była suka z rują. Wszystko wskazywało jednak na to, że kobieta nie opuściła podwórka. Jej zwłoki odkryto dopiero w połowie grudnia.

Monika K. przyznała się do zabójstwa i dokładnie opowiedziała jak do niej doszło. Nie potrafiła tylko powiedzieć dlaczego zamordowała teściową.

Akt oskarżenia w poniedziałek trafi do Sądu Okręgowego w Lublinie. Monice K. grozi dożywocie.
Czytaj więcej o:
Gość
czytelniczka
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 lipca 2012 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://g2.gangsters.pl/index.php?ref=2712"]http://g2.gangsters....ex.php?ref=2712[/url]
Rozwiń
czytelniczka
czytelniczka (10 lipca 2012 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny Panie Dyrektorze tej tut.redakcji zwróć uwage na to jak twoji pracownicy piszą jakie błędy nie wybaczalne przekraczają i to nie tylko w tym artykule: min. Pani Janina K czy Pani Janina B bo ja już nie wiem!!!
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2012 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale małpa, za parę groszy zabić człowieka, ją powinni w wiezieniu tak codziennie bić aż zdechnie
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2012 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile warte jest życie człowieka? Kilkaset złotych długu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!