niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubartów

Zielone światło dla budowy sortowni. Mieszkańcy protestują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 maja 2011, 18:56

Mieszkańcy Lubartowa od lat protestują przeciwko budowie sortowni. Argumentują, że lokalizacja jest
Mieszkańcy Lubartowa od lat protestują przeciwko budowie sortowni. Argumentują, że lokalizacja jest

Starostwo Powiatowe dało zielone światło dla budowy sortowni odpadów przy ul. Lipowej w Lubartowie. Mieszkańcy przeciwni inwestycji będą przekonywać Szwajcarów, żeby nie przyznawali pieniędzy na projekt.

– Jeśli zakład powstanie przy ul. Lipowej, to przyszłe pokolenia nas przeklną. I będą miały racje – mówi Bogumiła Lisek- Jublewska, która stanęła na czele komitetu protestacyjnego. Ona i inni sprzeciwiający się zlokalizowaniu zakładu w odległości 800 metrów od centrum miasta i 250 metrów od najbliższych zabudowań.

Na pomysł budowy zakładu zagospodarowania śmieci przed kilkoma laty wpadły poprzednie władze Lubartowa. Inwestycję ma przeprowadzić Związek Gmin Komunalnych Ziemi Lubartowskiej, którzy zrzesza kilka lubartowskich gmin. Lubartów złożył wniosek o sfinansowanie inwestycji z tzw. funduszy szwajcarskich. Na budowę zakładu przerabiającego śmieci, rekultywację wysypisk i usuwanie azbestu chce dostać 36 mln zł. Powstał projekt i opinie, których autorzy przekonywali, że śmieci mogą być przerabiane przy ul. Lipowej.

Po ostatnich wyborach samorządowych nowe władze Lubartowa zadeklarowały, że poszukają dla sortowni nowego miejsca. Ale jednocześnie nie rezygnowały z ubiegania się o pozwolenie na budowę przy ul. Lipowej i szwajcarskie pieniądze.

– Nasze działania idą dwoma torami – deklarował burmistrz Lubartowa Janusz Bodziacki podczas spotkania z mieszkańcami sprzeciwiającymi się inwestycji.

Burmistrz o wybudowaniu sortowni poza miastem rozmawiał z wójtami okolicznych gmin i prezydentem Lublina. Bez rezultatów. Efekty zaczęły za to przynosić spotkania ze stroną szwajcarską. Padły zapewnienia, że lubartowski wniosek uzyskał pozytywne opinie i trafi do instytucji rządowych w Szwajcarii, które ostatecznie zdecydują o przyznaniu pieniędzy. A w środę lubartowskie starostwo wydało pozwolenie na budowę.

– Nie było przeciwwskazań – mówi Hanna Pożarowska, kierownik wydziału architektury i budownictwa. – Decyzja nie jest prawomocna, odwołanie mogą złożyć strony postępowania: właściciele sąsiadujących działek.

Tymczasem prawomocne pozwolenie budowlane jest ostatnim dokumentem potrzebnych Szwajcarom do przyznania pieniędzy. Dlatego Lisek-Jublewska w przyszłym tygodniu jedzie do Biura Szwajcarsko-Polskiego przy ambasadzie. Będzie przekonywała, żeby nie dali pieniędzy na inwestycję przy ul. Lipowej.

– Nasze zdrowie i bezpieczeństwo jest ważniejsze od pozyskania tych pieniędzy – mówi. Zapowiada też protest przed ambasadą.

– Pozwolenie na budowę jedynie otwiera drogę do podpisania umowy dotyczącej przyznania pieniędzy. Ale nie oznacza, że zaczynamy budować przy ul. Lipowej – mówi Radosław Szumiec, zastępca burmistrza Lubartowa. – Nadal będziemy szukać innej lokalizacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Edi
Gość
gość1
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Edi
Edi (2 czerwca 2011 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle kasa najważniejsza.Gdzie ludzie? Zwierzęta które tam zamieszkały, mają swoją ostoje? WSZYSTKO NIE WAŻNE TYLKO KASA SIĘ LICZY!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2011 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubartów robi się kargulszczyzną. Referenda, protesty, listy i zamiast do przodu cała na wsteczny. Jaka przyszłość przed miastem?
Rozwiń
gość1
gość1 (27 maja 2011 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
U nas zawsze się protestuje. Budują maszt telefonni komórkowej, żeby był zasięg - protest. Budują dojazd do drogi głównej, żeby mieszkańcy mogli dojechać - protest mieszkańców, bo nie będzie podjazdów pod każdą chałupe, jak do tej pory. Budują cokolwiek - protest. To jak chcecie, żeby Polska się rozwijała i było lepiej?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!