piątek, 17 listopada 2017 r.

Lubartów

Czytelnik: Z ziemniaków zniknęło prawie pół kilo. Stokrotka odpowiada

Dodano: 25 lipca 2017, 18:52
Autor: ask 

Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – przyznaje Urszula Skałecka, kierownik Biura Zarządu Stokrotki
Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – przyznaje Urszula Skałecka, kierownik Biura Zarządu Stokrotki

Worek z ziemniakami, w którym było blisko 400 g warzyw mniej, niż wynikało to z oznakowania na etykiecie, sprzedawał market Stokrotka w Lubartowie. – Latem takie sytuacje to nic nadzwyczajnego – tłumaczy sieć.

Na nagraniu wideo opublikowanym w internecie przez „Przegląd Lubartowski” 2,5-kilogramowa torba ziemniaków położona na wagę waży jedynie 2,128 kg. Ten krótki film w ciągu zaledwie jednego dnia obejrzało ponad 33 tys. osób.

Wielu internautów nie ukrywa oburzenia. – Jestem w szoku – pisze jeden z nich. – Zmień market – radzi ktoś inny.

Inni nie widzą jednak w zjawisku nic niepokojącego. – Woda z czasem odparowuje z każdego warzywa – uważa jeden z internautów.

Podobnie sprawę komentuje market Stokrotka.

– Próbki warzyw i owoców są kontrolowane na etapie przyjęcia dostawy do magazynu. Również wszystkie wagi w naszych sklepach są systematycznie sprawdzane i posiadają stosowne znaki legalizacji. Dlatego taka sytuacja nie powinna mieć miejsca – przyznaje Urszula Skałecka, kierownik Biura Zarządu Stokrotki. – Powodem różnicy masy mógł być naturalny proces odparowania wody z produktu w wyniku wysokich temperatur, jednostkowy błąd opakowania lub rozerwane opakowanie na etapie transportu bądź sprzedaży w sklepie.

Skałecka dodaje też, że opublikowany w internecie film jest dla sieci „motywacją do dalszych regularnych i starannych kontroli jakości produktów”. 

 

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2017 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stonka ziemniaczana musiała się dorwać do tych worków i zeżreć te brakujące pół kilo.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2017 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polacy nic się nie stało, Polacy nic się nie stało, Polacy nic się nie stało, Polacy nic się nie stało !!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2017 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajcie sobie spokój z tymi sklepami stokrotka! Ta firma jest najlepszym dowodem na nierzetelność i cwaniactwo polskiego "przedsiębiorcy". W sklepach ceny wysokie, jakość towarów pozostawia dużo do życzenia, pracownicy to zazwyczaj kadra której nie chcą inne sklepy (nie obrażając nikogo - zdarzają się wyjątki) a płaca w całej firmie to jeden wielki żart. Nie tylko w samych sklepach, są działy nawet biurowe czy księgowe gdzie podwyżek nie było od ładnych kilku lat. I tak to się ma sprawa z największym pracodawcą w regionie. WSTYD, panie kalinowski!
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2017 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KAUFLAND wprowadził samoobsługę klientów.W jednym z KAUFLANDÓW w woj.lubelskim klienci np.wkładają do woreczka banany,a potem ważą towar jako tańszą marchew.
Rozwiń
Warzywko
Warzywko (26 lipca 2017 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak nie buraki ze zniczami, to teraz znikające ziemniaki... W ciekawych czasach żyjemy...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!