poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubartów

Złombol 2014. Ekstremalna wyprawa 21-latków, czyli polonezem przez Europę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lipca 2014, 10:00

Mają złom na kołach i nie zawahają się go użyć. Pojazdami pamiętającymi PRL przemierzą 6 tys. kilometrów przez Czechy, Włochy i Francję, by w końcu dotrzeć do Hiszpanii. Cel? Ekstremalna przygoda i pomoc potrzebującym dzieciom.

Wśród uczestników tegorocznego "Złombolu” są Krystian, Damian i Karol, znajomi z Lubartowa i Zamościa. W ich wyprawie nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden warunek, który muszą spełnić. W rajdzie udział wziąć mogą tylko pojazdy wyprodukowane przed 1991 rokiem. Ruszają więc na Półwysep Iberyjski żukami, ładami, skodami, a nawet tarpanami. Do tej pory zgłosiło się już ponad 270 ekip z całej Polski.

Poldolot

Damian, Karol i Krystian z "Poldolot Team” wybrali poloneza. - Kupiliśmy go w Świdniku za 900 zł. Auto było na chodzie, ale trzeba je przygotować do długiej jazdy, m.in. uszczelnić silnik, wymienić płyny eksploatacyjne - mówi Krystian Kamiński z Zamościa, który na co dzień studiuje z Damianem zarządzanie i marketing na UMCS. Do ich dwójki dołączył Karol.

Dla trójki 21-latków będzie to pierwsza tego typu impreza. Skąd pomysł? Mówią, że pasjonują się samochodami, a przy okazji chcieli się wybrać na nietypowe wakacje. - Nasz polonez ma już prawie 25 lat, ale nie obawiam się, że się zepsuje. W końcu Karol jest mechanikiem. A jeżeli coś pójdzie nie tak, to najwyżej auto trafi na hol. Jakoś przecież wrócimy do domu - śmieje się Krystian.

Organizują się sami

Złombol to nie tylko zabawa, ale przede wszystkim rajd charytatywny. Jego głównym celem jest zebranie jak największych pieniędzy, które trafią do domów dziecka. W ubiegłym roku uzbierano 302 tys., a dwa lata temu 346 tys. zł. Pieniądze przekazują darczyńcy. W zamian za pomoc, ekipy oferują im możliwość oklejenia samochodów reklamami. Ważne jest to, że ani złotówka od darczyńców nie trafia na organizację imprezy, bo wszystko pokryć muszą uczestnicy. - Póki co zrzuciliśmy się po 500 zł na remonty. Trzeba jeszcze wyłożyć kasę na paliwo, autostrady i jedzenie, w sumie pewnie po około 1500 zł - wylicza Krystian.

"Złombol” wyrusza 13 września z Katowic. Gruchoty pojadą przez Czechy, Słowację, Węgry, Słowenię, Włochy, Francję aż do Lloret de mar w Hiszpanii. Na dotarcie do celu ekipy mają cztery dni. O tym, jak wziąć udział lub wesprzeć akcję, przeczytać można na stronie internetowej www.zlombol.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lubartów Zamość motoryzacja
est
Marek
Leszek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

est
est (30 lipca 2014 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Super, to daje im bardzo duże możliwości.

Rozwiń
Marek
Marek (25 lipca 2014 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zrobcie takie zawody to sie przekonacie.Warunek- jednakowy przebieg kilometrow przed startem.Zobaczymy jak bedzie.

Rozwiń
Leszek
Leszek (24 lipca 2014 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po 2-3 godzinach jazdy polonezem dupa tak bolała, że trzeba było co chwilę wysiadać.

Tak więc współczuję...

Rozwiń
edyta
edyta (24 lipca 2014 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

super inicjatywa:)

Rozwiń
Romek
Romek (24 lipca 2014 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Marek zdaje mi się, że nigdy nie miałeś polskiego samochodu z tamtych lat albo masz sklerozę. Po 150tys. albo wcześniej silnik się kończył a potem to już remont za remontem i psuło się wszystko. Poza tym rdza pozostawiała z samochodu jedynie osie i blok silnika. Obecnie mam francuski samochód, który przejechał już 420 tys. i dalej jeździ.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!