czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie Ekstra

Miss Polski 2016 studiuje na UMCS. "Lublin pasuje mi o wiele bardziej niż Warszawa"

Dodano: 24 grudnia 2016, 16:33

Rozmowa z Pauliną Maziarz, Miss Polski 2016, studentką UMCS

• Podczas gali finałowej konkursu Miss Polski w Krynicy Zdrój, w niedzielę 4 grudnia, zdobyła pani koronę najpiękniejszej Polki. Liczyła pani na taki sukces?

- Nie spodziewałam się tego. Każda z nas miała takie same szanse, ale korona trafiła do mnie. Jestem szczęśliwa. Udział w konkursie traktowałam jak przygodę. Samo znalezienie się w finałowej dziesiątce było dużym sukcesem.

• Jak wyglądała pani droga po tytuł? 

- W maju tego roku zostałam Miss Ziemi Radomskiej. Wcześniej nie brałam udziału w tego typu konkursach. Uczestniczyłam w sesjach zdjęciowych i pokazach, ale robiłam to w wolnych chwilach. Do udziału w konkursie namówili mnie znajomi. Rodzice powiedzieli: dlaczego miałabym nie spróbować, mój chłopak nie miał nic przeciwko, więc wystartowałam. Po wygranej wzięłam udział w ćwierćfinale konkursu Miss Polski w Warszawie, a następnie w półfinale w Kozienicach. Tam z 40 dziewczyn zostało 24 i byłam jedną z nich. Potem uczestniczyłam w dwóch zgrupowaniach, podczas których miałyśmy nagrania i próby choreograficzne. Ostatnim etapem była gala finałowa w Krynicy.

• Co pani zdaniem zadecydowało o werdykcie jury? 

- Na co dzień jestem osobą pogodną i uśmiechniętą, więc może to zaowocowało. Może wpływ na werdykt miała też moja szczerość.

• A jak zareagowały inne kandydatki? 

- Gratulowały mi. Miałam wrażenie, że one podobnie jak ja udział w konkursie traktowały jak przygodę. Na zgrupowaniach spędziłyśmy razem trochę czasu i może nie między wszystkimi zaiskrzyło, ale na pewno nie było mowy o podstawianiu sobie nóg. Z kilkoma dziewczynami zdążyłam się lepiej poznać i nawiązać znajomości. Myślę, że będziemy ze sobą w kontakcie.

• Studiuje pani na drugim roku administracji na UMCS. O pogodzenie obowiązków miss z nauką może być ciężko… 

- Lekko nie będzie, ale od ubiegłorocznej miss słyszałam, że można to pogodzić. Przez najbliższy rok będę uczestniczyć w sesjach zdjęciowych, pokazach i konkursach, ale nie wiem, co będzie później. Na pewno chcę ukończyć studia. Wiem, że jeśli teraz bym je przerwała, to później będzie mi ciężko wrócić.

• Jak trafiła pani na studia do Lublina? 

- Namówiła mnie siostra cioteczna. Moje najbliższe koleżanki wyjechały studiować gdzie indziej. Ale ja nie żałuję swojego wyboru. Nie lubię dużych miast i Lublin pasuje mi o wiele bardziej niż Warszawa, choć pewnie wykonując obowiązki miss będę spędzała tam sporo czasu i jakoś będę musiała się tam odnaleźć. Przez ponad rok studiów przywiązałam się do Lublina i będę chciała tu wracać. Najbardziej podoba mi się tutejsze Stare Miasto.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Krynicy-Zdroju". Dywiz i odmiana... dziennikarze...
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2016 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
>Wielcy lublinianie XD
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I to jest największe osiągnięcie Lublina według DW. Wielcy lublinianie w grobach się przewracają.
Rozwiń
retor
retor (26 grudnia 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tylko Ty. Podstarzali panowie, którzy postawili na jej sukces swoje pieniądze, teraz wyciągną z tego korzyści. Nie bez powodu mówi sie, że żeby wyjąć, trzeba włożyć.
Rozwiń
Gość
Gość (26 grudnia 2016 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Normalna, ładna dziewczyna. I tyle. A z tą studentką to ostrożnie. Studentki się uczą, a nie latają po wybiegach i dziennikarzynach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!