poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie Ekstra

Nic nie boli tak jak życie. Romuald Lipko o korzeniach rodzinnych, muzyce i... produkcji wódki

Dodano: 4 czerwca 2017, 17:54

Romuald Lipko
Romuald Lipko (fot. Dorota Awiorko)

Rozmowa z Romualdem Lipko, kompozytorem i klawiszowcem Budki Suflera.

• Korzenie rodzinne?

- Rozmawiamy w Grand Hotelu, siedzę przy stoliku, przy którym siadał mój ojciec. Oczywiście, jak krzesło było wolne. Tu w rogu siedział mój tata. Ale oczywiście nie był tu portierem, tylko w wolnym czasie tu bywał. Moi rodzice do Lublina przyjechali po wojnie z Biłgoraja. Dostali mieszkanie komunalne na ulicy Kołłątaja 5. A co do korzeni. Znałem tylko jedną babcię, nie znam przekazów, wiem, że korzenie moich dziadów i pradziadów są pod Biłgorajem.

• Być może płynie w panu sitarska krew. Sitarze wyprawiali się na południe, przez Galicję do Czech, na Węgry, Mołdawię i Wołoszczyznę.

- Być może. Powiem szczerze, że poszukiwanie korzeni to obszar, który zaniedbałem. Pewnie do tego człowiek dorasta, może jeszcze zdążę to zrobić.

• Skąd szkoła muzyczna?

- Moja mama była taką osobą, która bardzo lubiła tańczyć, lubiła muzykę. Kiedy kupili mi pierwszy adapter Bambino, to w domu pojawiły się także płyty Hanki Ordonówny i Mieczysława Fogga, których słuchała. Ojciec też miał artystowskie zacięcie. Lubił się dobrze ubierać, miał wyszukane garnitury. Ja też lubię otaczać się obiektywnie ładnymi przedmiotami. Może dlatego rodzice wybrali mi nietuzinkową szkołę. No i atmosfera podwórka. Spotykałem Juliusza Machulskiego i Stanisława Mikulskiego, którzy mieszkali obok, występując na deskach Teatru Osterwy. Na ulicy 3 Maja mieszkał Wojciech Siemion. Zacząłem od fortepianu.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: budka suflera muzyka Romuald Lipko
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak komuna pozwalala im grac, a innych blokowala... to jak to z dzsiejsxej perspektywy ocenic??
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2017 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wysokoprocentowy przebój, czyli „Jolka, Jolka, pamiętasz!” od Romualda Lipki. Facet siegnal DNA
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2017 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejni ulubience epoki PRL.
Rozwiń
Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
U nas (Lubelskie) taniej można opracowac drzewo genealogiczne, bo większośc to sooby miejscowe. Co dziwne, nie ma takiego pędu do badania korzeni, ponieważ jako Lubelacy co rusz odkrywamy te nasze żydowskie korzenie. Za to bardzo silny pęd do badania swojej przeszłości maja w Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu czy Poznaniu. Typowo, Ziemie Odzyskane maja wielu nowobogackich, którzy zapłaca nawet kilkadziesiąt tysięcy za odpowiednie korzenie. Pod względem budżetu na poszukiwania w Polsce zachodniej bija nas na głowę, ale pod względem ilości zachowanych materiałów to nasza strona Wisły wygrywa.
Rozwiń
hhgg
hhgg (4 czerwca 2017 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam zapłacić aby sobie poczytać czyjeś wypociny, chyba was pogięło
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!