piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

12.00–12.03

Dodano: 5 stycznia 2005, 22:22
Autor: (am)

O trzech minutach pamiętało wczoraj niewielu mieszkańców naszego regionu. W południe na lubelskim deptaku zatrzymali się tylko ci, którzy chcieli posłuchać hejnału lub popatrzeć na figurki w szopce.
W lubelskim Ratuszu w południe prezydent opuścił flagę miejską do połowy masztu. Po tradycyjnym hejnale zagrano żałobny marsz. Cisza zapanowała w Radiu Lublin i innych stacjach.
Na apel odpowiedziały hipermarkety. Klienci obu lubelskich Leclerków usłyszeli przez głośniki komunikat o trzyminutowej ciszy. Wyłączono muzykę, kupujący nie byli obsługiwani ani przy stoiskach, ani przy kasach. Klienci przyjęli to ze zrozumieniem. – W tym zabieganiu zupełnie bym zapomniała o ciszy – powiedziała Barbara Lesicka, z którą rozmawialiśmy w hipermarkecie przy ul. Turystycznej. – Dobrze, że o tym pomyśleli.
Podobnie było w Tesco i Realu, chociaż kilkuminutowa cisza nie została poprzedzona komunikatem. – Jeśli ktoś o tym pamiętał, to sam się zatrzymał – stwierdził Jarosław Moc, dyrektor Reala.
W południe cisza zapadła w większości lubelskich szkół podstawowych i średnich. Katolicki Uniwersytet Lubelski, Akademia Rolnicza i Politechnika Lubelska nie odstąpiły od codziennych zajęć.
Lublinianie, chociaż apel o trzy minuty ciszy przyjęli różnie, to wobec tragedii nie pozostali obojętni. Od niedzieli do kasy Caritasu wpłynęło już ponad 200 tys. zł. – Zwykle w takiej zbiórce udaje nam się zebrać 20–30 tys. Tym razem ofiarność ludzi przerosła nasze oczekiwania – przyznaje ks. Andrzej Głos, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej.
PCK, Caritas i Polska Akcja Humanitarna pieniądze będą zbierać do czerwca. Mają zostać przeznaczone na budowę szkół i szpitali w zniszczonym regionie. Dziś pieniądze będą zbierane m.in. podczas mszy (godz. 17) kończącej występy w lubelskiej szopce bożonarodzeniowej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!