środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

20 osób zatruło się salmonellą z ciastek wypiekanych w Leonowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2011, 14:24

Pracownicy sanepidu zamknęli ciastkarnię w Leonowie (sxc)
Pracownicy sanepidu zamknęli ciastkarnię w Leonowie (sxc)

Co najmniej 20 osób zatruło się salmonellą, jedząc wypieki z ciastkarni Elka w Leonowie. Sanepid zamknął już lokal. Powiadomi też prokuraturę. Do zatrucia doszło między 14 a 16 maja.

Piętnastu chorych, to mieszkańcy powiatu lubartowskiego. Nadal przebywają w Klinice Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Publicznego Nr 1 w Lublinie. Pięciu pozostałych pochodzi z Lublina.

– To pierwszy tak liczny przypadek zatruć, pochodzących z tego samego źródła – mówi Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublinie.

Do zatruć doszło w zajeździe Imperium w Firleju. Właściciele korzystali z usług ciastkarni Elka z Leonowa.

– Ludzie zatruli się podczas przyjęcia komunijnego i innej uroczystości rodzinnej – informuje Paweł Policzkiewicz. – Brali w nich udział goście z różnych rejonów Polski. Dlatego zatruć, o których nie wiemy, może być dużo więcej – dodaje dyrektor.

Jak mogło dojść do zatrucia salmonellą? – Właściciele ciastkarni produkowali do 200 sztuk dziennie, korzystając najprawdopodobniej z pomocy osób z zewnątrz. Chaos i zaniedbania sanitarne mogły być przyczyną zakażenia żywności – twierdzi dyrektor Policzkiewicz.

Pracownicy sanepidu zamknęli ciastkarnię w Leonowie. Właściciel lokalu musi zapłacić mandat – 500 zł.

– Na tym jednak sprawa się nie zakończy. Powiadomimy też prokuraturę. Pracownicy narazili swoich klientów na utratę zdrowia – zaznacza Paweł Policzkiewicz.

W tym roku już ponad 91 osób zatruło się salmonellą. – W ubiegłym roku mieliśmy 503 zatrucia. Maj i czerwiec to zazwyczaj szczyt zatruć tą bakterią. Głównie ze względu na przypadające na ten czas przyjęcia komunijne, ale też wzrastającą sprzedaż lodów. Bakterie salmonelli są przede wszystkim w surowych jajach – mówi Janusz Słodziński, dyr. Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Biedronka2
Rusure
biedronka
(63) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Biedronka2
Biedronka2 (16 marca 2012 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani Elu, dobrze wiemy ze wiekszosc komentarzy jest od pani.
szkoda, ze wszystkim na wsi pochwalila sie pani ze to bylo nieporozumienie, a przez syf w ciastkarni, przez paleczki salmonelli "na blacie, na wiaderku do ubijania jaj" - jak podaje sanepid, przez pracownika - nosiciela salmonelli, musi pani męczyć się w sądzie..
Rozwiń
Rusure
Rusure (25 stycznia 2012 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color="#555544"]Ja dziękuję, gdyby na weselu w [url="http://www.restauracja.lublin.lu"]restauracji[/url] albo imprezie takie ciastka podać, to chyba by znajomi więcej nie przyszli. Pozdro dla wszystkich miłośników tatara [/color]
Rozwiń
biedronka
biedronka (21 grudnia 2011 o 23:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widzisz Kaśka radzę uważnie czytać bo napisane było że DO KREMÓW nie używa surowych jaj,więc zanim coś skomentujesz radzę dobrze przeczytać tekst!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Kaska
Kaska (19 października 2011 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heheh, dobre.. Pani ela nie uzywa jajek do ciast? Hmm.. to z czego je robi? bardzo ciekawe w takim razie dlaczego teraz grozi jej 3 lata i stanie przed sądem z najdroższym adwokatem w mieście. No to chyba musiała te jajka do ciast używać skoro przed sądem stoi. Ach "biedronka" zanim cos napiszesz to przemysl heh. Mam nadzieje, ze dostanie jak najwiecej i przestanie ludzi zatruwac zachlanna na pieniądze Ela!
Rozwiń
biedronka
biedronka (21 czerwca 2011 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Anka" ma rację szczególnie jak się komuś ciut lepiej powodzi to jest sola w oku wszystkim
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (63)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!