środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

26 tysięcy gospodarstw na Lubelszczyźnie bez prądu po burzy

Dodano: 23 lipca 2009, 08:08

Trwa usuwanie skutków nawałnicy, która w nocy przeszła przez nasz region. Burza pozrywała linie energetyczne i sparaliżowała życie tysięcy mieszkańców Lubelszczyzny. Tymczasem synoptycy przestrzegają przed kolejnymi nawałnicami.

Nocą prądu nie miało w naszym regionie 26 tys. odbiorców. Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Puław i okolic, gdzie bez energii nie miało ponad 10 tys. gospodarstw. Ucierpiały też linie w okolicach Świdnika, Piask, Kraśnika i Radzynia Podlaskiego.

W Lublinie prąd odcięło m.in. mieszkańcom dzielnicy Głusk. Najdłużej prądu nie było w Lubomirce koło Zagłoby i Czesławicach koło Nałęczowa. Tam energii elektrycznej mieszkańcy nie mieli od północy do 7 rano.

– Linie były najczęściej naciągnięte przez wiatr i drzewa – informuje Dorota Szkodziak, rzecznik Lubelskich Zakładów Energetycznych Lubzel.

Ekipy techniczne rozpoczęły pracę tuż po burzy, czy przed godz. 3 nad ranem.

– O godz. 6 bez prądu pozostawało już tylko 760 odbiorców – mówi Ryszard Orzeł, kierownik dyspozycji Lubzelu. – Wystarczy jedna awaria na linii, która liczy 60 stacji transformatorowych, i prądu nie ma 2,5 tys. gospodarstw. Ale po naprawienie tej awarii, prąd natychmiast znowu płynie do nich wszystkich.

Jak zapewniają energetycy, wszystkie awarie mają zostać usunięte jeszcze przed południem. – Określiłbym tę burzę jako raczej średnią – tłumaczy Orzeł.

Podobnie mówią strażacy. – Nie mieliśmy żadnych informacji o podtopieniach czy zalanych gospodarstwach – mówi dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

– Z innych większych wydarzeń warto powiedzieć o pożarze stodoły, w którą uderzył piorun, w miejscowości Majdan Stary k. Biłgoraja. Na miejscu pracowało 10 jednostek strażackich. Poza tym strażacy usuwali połamane drzewa i pomagali energetykom w naprawianiu uszkodzonych linii.

Tymczasem synoptycy ostrzegają, że jeszcze dziś na Lubelszczyźnie może znowu zagrzmieć. W dzień ma być słonecznie i bardzo upalnie (nawet do 34 stopni Celsjusza). Po południu miejscami pojawią się przelotne opady deszczu. A późnym wieczorem i w nocy znowu mogą przyjść burze, z silnym i porywistym wiatrem osiągającym w porywach od 80 do 100 km/h.

Burza w Lublinie:

Czytaj więcej o:
bulioner
ike
~gosc~
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bulioner
bulioner (23 lipca 2009 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...mam pojęcie ile płacę za prąd, a z porad lekarza zakładowego więcej nie korzystaj mądralo.
Rozwiń
ike
ike (23 lipca 2009 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem to wina tych nadal starych drzew co wszedzie sie proszą o scięcie ale widocznie ktos czeka az same sie pwyrywają z korzeniami i jeszcze narobią szkód
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (23 lipca 2009 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
zmien lekarza czlowiecze. myslisz ze pieniadze ot tak sobie leza w sakiewce? masz pojecie jak drogie sa urzadzenia elektroenergetyczne, projekty itd.? masz pojecie jak dlugo zwraca sie budowa przylacza? myslisz ze na jakiejs zapomnianej wiosce oplaca sie kablowac linie ee dla kilku odbiorcow, ktorzy malo co korzystaja z energii badz kradna energie za co reszta odbiorcow musi bulic kase? masz pojecie ze kradnie sie okolo 2MWh rocznie na tym obszarze? policz sobie ile te twoje daniny wynosza rocznie i co mozesz sobie za to zbudowac.


i jeszcze jedn do tego: gdyby Polacy nie byli burakami to juz dawno ten kraj by mial blizej do Europy i linie by byly kablowe. obecnie nie mozna przylaczyc wielu osob bo zawsze sie znajdzie jakas menda w spoleczenswie ktora powie nie dla ulozenia tego kabla. maz zonei nie pozwala, siostra siostrze - takim jestesmy spoleczenstwem. byle pan Maniek nie pozwoli komus na ulozenie kabla bo to jest jego slup i niech sobie ktos znajdzie inny.
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (23 lipca 2009 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sarmata napisał:
Patrzajcie ludzie! Burza przyszła i poniszczyła linie energetyczne. Nikt się tego nigdy nie spodziewał. Przecież w naszym klimacie burzę są rzadkością podobna do śniegu na równiku. Już kilka razy przy takich okazjach zadawałem pytanie: jak długo nasze pieniądze będą marnotrawione na usuwanie skutków burz zamiast wydane wcześniej na skablowanie sieci? ale tego się nie robi, bo podobno grozi to bezrobociem w zakładach energetycznych i w efekcie potani cenę energii elektrycznej, a więc zmniejszy przychody dystrybutorów energii.


zmien lekarza czlowiecze. myslisz ze pieniadze ot tak sobie leza w sakiewce? masz pojecie jak drogie sa urzadzenia elektroenergetyczne, projekty itd.? masz pojecie jak dlugo zwraca sie budowa przylacza? myslisz ze na jakiejs zapomnianej wiosce oplaca sie kablowac linie ee dla kilku odbiorcow, ktorzy malo co korzystaja z energii badz kradna energie za co reszta odbiorcow musi bulic kase? masz pojecie ze kradnie sie okolo 2MWh rocznie na tym obszarze? policz sobie ile te twoje daniny wynosza rocznie i co mozesz sobie za to zbudowac.
Rozwiń
bez słupów
bez słupów (23 lipca 2009 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...bo słupy wrosły w nasz krajobraz. Linie energetyczne powinny być podziemne, jak telefoniczne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!