poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

27 maja strajkują nauczyciele (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 maja 2008, 14:44

Uwaga rodzice! Weźcie urlop albo zorganizujcie opiekunów dla swoich dzieci na najbliższy wtorek. Szkoły będą wtedy zamknięte.

- Lubelszczyzna jest już w ogniu strajku - mówi Celina Stasiak, prezes lubelskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. - W referendach przeprowadzonych w placówkach oświatowych naszego regionu, ponad 70 proc. pracowników opowiedziało się za strajkiem.

W Lublinie, ze stu kilkunastu placówek, do protestu przystąpi 106. A są takie gminy, jak Kąkolewnica czy Sosnowica, gdzie strajk obejmie wszystkie placówki.

Dokładna lista strajkujących szkół, przedszkoli, poradni i ośrodków będzie znana jutro. - Na tych placówkach pojawią się informacje o planowanych działaniach - tłumaczy szefowa ZNP.

Strajk odbędzie się w najbliższy wtorek. Szkoły i placówki oświatowe zostaną wtedy oflagowane. Nauczyciele do pracy przyjdą, ale nie będą pracować. - Dlatego apelujemy do rodziców, żeby tego dnia nie przyprowadzali dzieci do szkół - mówi Stasiak. - I żeby zapewnili dzieciom opiekę.


Załadowane przez: Dziennik Wschodni. Realizacja: Agnieszka Antoń


Dla rodziców to spory kłopot. - Najwyżej zaprowadzę córkę do mojej matki, która jest rencistką i będzie miała czas, żeby się nią zająć - mówi Anna Majchrzak, matka gimnazjalistki z Lublina. - A ja muszę wziąć na jeden dzień urlop? - pyta zdenerwowana Dorota Olszewska, matka Bartka, ucznia szkoły podstawowej w Świdniku. - Po prostu nie mam z kim zostawić syna.

- Po to organizujemy strajk, żeby był uciążliwy. Jakby miał zapewniać pełen komfort dyrektorom i rodzicom, to po co go organizować - mówi Stasiak.

- Odpowiedzialność za to, co będzie się działo, chce się zepchnąć na nauczycieli - dodaje Teresa Misiuk, przewodnicząca oświatowej "S” Regionu Środkowowschodniego. - Tymczasem ona spoczywa po stronie sprawujących władzę. Daliśmy im bardzo dużo czasu, żeby rozstrzygnąć to w formie dialogu. Ale to nie przyniosło efektu.

- Mamy do czynienia z sytuacją, o której ostrzegaliśmy - mówi Misiuk. - Determinacja środowiska oświatowego rośnie, a Ministerstwo Edukacji od trzech miesięcy zastanawia się, czy przystąpić do rozmów z nami. Mamy nadzieję, że rząd wreszcie zareaguje.

A jeśli nie? - Nie wykluczamy dalszych działań we wrześniu - zapowiada Stasiak. - Rządzący mają więc trochę czasu.

Czego domagają się nauczyciele:

* znacznego zwiększenia wynagrodzenia nauczycieli i pracowników niepedagogicznych
* utrzymania Karty Nauczyciela i dotychczasowych uprawnień emerytalnych
* przestrzegania zasady dialogu w sprawach oświatowych


Fot. Maciej Kaczanowski
(od lewej: Grażyna Pękala, Celina Stasiak, Teresa Misiuk)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mizza2
gm nr 9
matka nastolatka
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mizza2
mizza2 (26 maja 2008 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mógłby mi ktoś powiedzieć, czy sp 51 będzie w końcu strajkować?? Moi nauczyciele nic nam nie chcieli powiedzieć. Jeden mowił, ze strajku nie będzie u nas w szkole, drugi, że niewiadomo, trzeci ze być może. To w końcu jak jest??
Rozwiń
gm nr 9
gm nr 9 (23 maja 2008 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heh jestem uczennica 1 kl gm w lublinie i popieram ten strajk bo bez kitu ci nauczyciele musza sie niezle natyrac zwlascza w gimnazjum bo to chyba najgorszy okres dla nastolatkow a im placa marne 800 - 900zl za miesiac i niektorzy ledwie lacza koniec z koncem bo skoro podnosza ceny gospodarcze to niech podniosa rowniez zarobki no bo jak taki wyksztalcony nauczyciel okolo 60 ma sie dogadac z takim 15latkiem to jest niezly wyczyn a wiec popieram strajk a wy rodzice sie nie martwie dzieci zorganizuja sobie wolny czas we wtorek ;d;d;d ze mna moze byc problem bo mam kare do konca roku szkolnego ale damy rade niestety wrocilam do domu pod wplywem alkocholu i przypal ale kij
Rozwiń
matka nastolatka
matka nastolatka (21 maja 2008 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie !!Przestancie ciągle obrażać nauczyciel a potem ubolewać,ze nasze dzieci nie słuchają ani nas ani ich!! Płacę podatki i chciałabym,żeby moje dziecko było uczone przez dobrych i zadowolonych ze swojej pracy fachowców.Przeklenstwo "A bodajbyś cudze dzieci uczył" nie głupi wymyślił. Ostatnio musiałam kilka razy odwiedzić gimnazjum mojego syna i patrząc na zachowanie młodzieży na przerwie i słysząc te wrzaski,wycie i słownictwo wiem jedno ZA Żadne Pieniądze nie chciałabym tam pracować!! Nie zazdroszczę ani wakacji ani czasu pracy! Pieniądze jakie oni zarabiają mozna dostać po zawodówce a oni muszą mieć studia,przygotowanie pedagogiczne itp.. Po kilku latach użerania z tą bezstresowo wychowaną młodzieżą można do psychiatryka trafić! Nie możana też ciągle powtarzać,że jak się nauczycielom nie podobają zarobki to niech sobie innąpracę znajdą,bo ktoś te nasze dzieci uczyć musi! i dobrze byłoby,żeby to nie był byle kto a za pieniądze które tam płacą będą szli coraz słabsi .Płacimy podatki i nie nauczyciele naszych dzieci zarabiają godnie! Na emeryturę to wręcz żądam,zeby ich wysyłano wcześnie zanim zaczną głupoty opwiadać dzieciom. Kiedy rząd to zrozumie,że na dzieciach nie można oszczędzać.
Rozwiń
Nauczycielka
Nauczycielka (20 maja 2008 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CYTAT(pedagog @ 20.05.2008, 15:15)
Jestem pedagogiem i wiem doskonale na czym polega praca nauczyciela. Jednocześnie mam własne dzieci i widzę dokładnie, jak nauczyciele wykonują swój zawód. Większość idzie na łatwiznę, nie przygotowuje się zbytnio do zajęć, nawet nie stara się zainteresować dzieci swoim przedmiotem (oczywiście nie wszyscy- są nauczyciele z powołania!). Osobiście nie widzę powodu, abym brała wolny dzień w pracy, posyłam dzieci do szkół. Wyraźnie widać, że strajk jest utrudnieniem dla przeciętnego człowieka, a nie dla ekip rządzących. Poza tym strajk nie jest formą protestu godną naśladowania, a nauczyciel chyba powinien być wzorem dla młodego pokolenia. Z drugiej strony- nauczyciele mogliby spojrzeć na innych ludzi- pracujących ciężko 42 godziny tygodniowo (albo i więcej bez dodatkowego wynagrodzenia) do zaawansowanego wieku, dysponujących "normalnym" wymiarem urlopu. Przydałoby się trochę refleksji i empatii, a nie strajków.

Pozujesz na inteligentnego człowieka, a piszesz takie bzdury. Strajk z natury jest formą protestu, ktora polega na tym, że poprzez czasowe utrudnienie działalności ludzi, ma zwrócić uwagę ekip rządzących na problemy określonej grupy bądź grup spolecznych. Jest to ostateczność. Oczekujecie empatii ze strony nauczycieli, a gdzie empatia dla nich, skoro każda wzmianka o nauczycielach, o ich problemach budzi tyle negatywnych emocji. Czy ktokolwiek z was choć przez chwilę zadał sobie pytania : A może oni maja rację? Czy mają racje ci, ktorzy tylko krytykują nauczycieli. Niewielu z was zadaje sobie te pytania, a jeszcze mniej odpowiada na nie zgodnie z rzeczywistością. Jestem nauczycielką, odczuwam trudy mojej pracy a mimo to nigdy nie zmieniłabym zawodu, bo kocham to co robię. Staram sie dac najwiecej ile potrafię moim uczniom. Ale boli to, ze ludzie są tacy bezkrytyczni i zawistni. Czy ja mam pracować z ogromnym poświęceniem i otrzymywać za to marne grosze, a przecież kazdy z nas ma rodziny, ktopre nalezy utrzymać.
Rozwiń
ULZANA
ULZANA (20 maja 2008 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pedagog napisał:
Jestem pedagogiem i wiem doskonale na czym polega praca nauczyciela. Jednocześnie mam własne dzieci i widzę dokładnie, jak nauczyciele wykonują swój zawód. Większość idzie na łatwiznę, nie przygotowuje się zbytnio do zajęć, nawet nie stara się zainteresować dzieci swoim przedmiotem (oczywiście nie wszyscy- są nauczyciele z powołania!). Osobiście nie widzę powodu, abym brała wolny dzień w pracy, posyłam dzieci do szkół. Wyraźnie widać, że strajk jest utrudnieniem dla przeciętnego człowieka, a nie dla ekip rządzących. Poza tym strajk nie jest formą protestu godną naśladowania, a nauczyciel chyba powinien być wzorem dla młodego pokolenia. Z drugiej strony- nauczyciele mogliby spojrzeć na innych ludzi- pracujących ciężko 42 godziny tygodniowo (albo i więcej bez dodatkowego wynagrodzenia) do zaawansowanego wieku, dysponujących "normalnym" wymiarem urlopu. Przydałoby się trochę refleksji i empatii, a nie strajków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!