wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

27 osób odebrało polskie obywatelstwo w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 maja 2012, 11:38

Miguel z Angoli jest szczęśliwy, że został Polakiem. W Lublinie robi doktorat na Wydziale Politologi
Miguel z Angoli jest szczęśliwy, że został Polakiem. W Lublinie robi doktorat na Wydziale Politologi

Miguel przyjechał do Polski na studia. Najpierw zatrzymał się w Łodzi, ale po dwóch latach, w 2004 roku, wybrał Lublin. Tutaj skończył już dwa kierunki studiów. W 2009 r. został magistrem prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. A w ubiegłym roku skończył stosunki międzynarodowe na Wydziale Politologii UMCS. Teraz jest na pierwszym roku studiów doktoranckich.

– Początki były trudne – przyznaje Miguel Naueje. – Nie znałem języka, ludzi, sposobu funkcjonowania kraju, ale później nauczyłem się polskiego i skończyłem studia. W grudniu minie 10 lat odkąd jestem w Polsce.

Jak czuje się jako obywatel naszego kraju? – Dla mnie to duże zobowiązanie i wyraz wdzięczności za to, że Polska mnie przyjęła – mówi Naueje.

Miguel odwdzięcza się za udane studia w Polsce. – Jestem wolontariuszem w Caritas. Pracuję przede wszystkim przy orga-nizowaniu kolonii dla dzieci – tłumaczy.

Oprócz tego działa w nowopowstałym Stowarzyszeniu Lubelska Inicjatywa, które ma promować miasto i region. Nie przesądza jednak, czy swoją przyszłość wiąże jedynie z Lublinem. – W tej chwili jestem obywatelem Polski. Co będzie dalej, czas pokaże – mówi Naueje.

Lublin ocenia jednak dobrze, a i polszczyzna nie sprawia mu już większych kłopotów. Chociaż potknięcia się zdarzają. – Języka nigdy nie zna się do końca. Nawet rodowici Polacy miewają z nim problemy – zauważa Naueje.

W naszym regionie obcokrajowcy odbierają polskie obywatelstwo w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
– Średnio raz na kwartał jest to około 25 osób – mówi Maciej Stanisław Zięba, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w LUW. – Niektórzy idą za sercem. Inni za lepszym życiem, co wcale nie znaczy, że serca w tym nie ma.

W tym pierwszym przypadku chodzi o obcokrajowców, którzy zawierają małżeństwa z Polakami. Te osoby mogą otrzymać obywatelstwo przyznane przez wojewodę. Pozostali ubiegają się o nie u Prezydenta RP.

– Nadanie obywatelstwa jest ukoronowaniem długiego pobytu w Polsce. Jedni czekają na to dziesięć lat, inni trzy, cztery lata. To zależy od indywidualnej, osobistej historii – tłumaczy Zięba.

W poniedziałek w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim obywatelstwo polskie odebrało 27 osób. Najwięcej, bo 11 z nich pochodzi z Ukrainy, pięć z Białorusi, a trzy z Egiptu. Pozostałe osoby przyjechały z Litwy, Albanii, Szwecji, Nigerii, Armenii i – jak Miguel Naueje – z Angoli.

Wkrótce będzie trudniej o nasz paszport. W połowie sierpnia wejdzie w życie nowelizacja ustawy o obywatelstwie polskim. Cudzoziemcy będą musieli wykazać się certyfikatem znajomości języka polskiego.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
a
qen
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (24 maja 2012 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skoro Pan Miguel po ciężkich przeżyciach w Angoli mial jeszcze na tyle siły i odwagi, żeby próbować szczęścia w Polsce, w Lublnie to serdecznie mu gratuluję! wyrwał się z kraju gdzie na porządku dziennym było zabijanie ludzi, ale On chyba nie chcial tak żyć i to jest godne podziwu. Gratuluję również tym, którzy mu pomagali bo trzeba mieć w życiu otwarte serce!
Rozwiń
a
a (22 maja 2012 o 04:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1337599356' post='632180']
@gen
Akurat ten Miguel mówi całkiem dobrze po Polsku, studiował prawo na KUL, a do Polski przyjechał nie dla kaprysu tylko uciekł ze swojego kraju, w którym zamordowano całą jego rodzinę. Zresztą był kiedyś o nim artykuł w jednej z gazet opisujący tę historię. Więc zanim jeszcze coś "mundrego" napiszerz, to się ugryź w język.
[/quote]

Tak, był artykuł o nim w gazecie, a dokładniej o tym jak pobił kontrolerów w autobusie

[url="http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3714334.html"]http://wiadomosci.ga...09,3714334.html[/url]
Rozwiń
qen
qen (21 maja 2012 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1337599356' post='632180']
@gen
Akurat ten Miguel mówi całkiem dobrze po Polsku, studiował prawo na KUL, a do Polski przyjechał nie dla kaprysu tylko uciekł ze swojego kraju, w którym zamordowano całą jego rodzinę. Zresztą był kiedyś o nim artykuł w jednej z gazet opisujący tę historię. Więc zanim jeszcze coś "mundrego" napiszerz, to się ugryź w język.
[/quote]
no i co z tego ze mowi całkiem dobrze po polsku....zyje tu kilka lat to sie nauczył

uciekł i akurat skonczył prawo a teraz doktorat robi......ciekawi mnie ile zabawi w tym kraju po zrobieniu doktoratu

ps ugryzc w jezyk to sie mozna jak cos sie mowi a nie pisze mundrołku
Rozwiń
arek
arek (21 maja 2012 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego logo urzędu marszałkowskego jest wykorzystane przeciesz chłopcy z urzędu marszałka nic w tej sprawie nie maja do powiedzenia.TO WYŁĄCZNA KOMPETENCJ WOJEWODY . CO PANI MA TO PANI WOJEWODO
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2012 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@gen
Akurat ten Miguel mówi całkiem dobrze po Polsku, studiował prawo na KUL, a do Polski przyjechał nie dla kaprysu tylko uciekł ze swojego kraju, w którym zamordowano całą jego rodzinę. Zresztą był kiedyś o nim artykuł w jednej z gazet opisujący tę historię. Więc zanim jeszcze coś "mundrego" napiszerz, to się ugryź w język.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!