poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

33-latek zginął w wypadku. Jego motocykl uderzył w drzewo

Dodano: 19 kwietnia 2014, 16:16
Autor: 9aa)

Policja ustala okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w miejscowości Stasin koło Lublina. Nie żyje 33-letni motocyklista.

Do wypadku doszło dzisiaj, po godz. 14 w Stasinie w gminie Konopnica, na drodze krajowej numer 19. Kierujący motocyklem z niewiadomych przyczyn zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. 33-letni motocyklista zginął na miejscu. Policjanci ustalają jak doszło do tragedii. Portal lublin112.pl podaje, że z 33-letnim mężczyzną jechał jeszcze drugi motocyklista.
Czytaj więcej o: policja wypadek motocyklista stasin
Henio
Agnieszka
Henio
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henio
Henio (22 kwietnia 2014 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zasada jest prosta: nie szaleć, zwłaszcza w miejscach, których się nie zna.

Rozwiń
Agnieszka
Agnieszka (22 kwietnia 2014 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Stan drogi jest, jaki jest, ale przyczyną wypadków jest niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Jak trochę zwolnisz, to i kierownicę z łatwością utrzymasz.

Kierownicę w samochodzie moze i tak bo samochód ma cztery koła a motocykl 2 a to ogromna różnica. Poza tym nie każdy zna wszystkie miejsca z koleinami.

Rozwiń
Henio
Henio (22 kwietnia 2014 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moze i jechał szybciej, ale główno przyczyną był stan drogi w tym miejscy... koleiny i doły sam jak jeżdze osobówką to ciężko mi utrzymac kierownice w rękach !!!

Stan drogi jest, jaki jest, ale przyczyną wypadków jest niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Jak trochę zwolnisz, to i kierownicę z łatwością utrzymasz.

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (21 kwietnia 2014 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zdecydowanie przyczyną były koleiny, spróbujcie skręcić jadąc od Lublina w zajezdnię autobusową w lewo tam gdzie jest skręt w osiedle i gdzie zginął ten chłopak. Prędkości nikt nie ustalił a koleiny są ogromne, zgłaszany był ten problem ale nic z tym nie robią wię rodzina spokojnie powinna starać się z polisy OC jezdni o zadośćuczynienie.

Rozwiń
gość
gość (20 kwietnia 2014 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakby kierowcy jeździli przepisowo to nie byłoby zderzeń czołowych, jednak czołówki są a do ochrony przed ich skutkami są wymagane przepisami pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i  system abs. Ustawodawca przewidując że wypadki będą każe zapinać pasy (mandat za brak) i montować w nowych autach w/w systemy by minimalizować skutki wypadków, podobnie może być nakazane wycinanie drzew i zakaz sadzenia nowych.

  A co do ofiary wypadku czy to nie był przypadkiem jeden z lekarzy specjalistów z Lublina, ten do którego czeka się po kilkanaście miesięcy? No cóż wszyscy mówiący "dobrze mu tak, jednego mniej" wasze matki chyba jednak nie dożyją wszczepienia implantu. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!