środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

47-latek zmarł w kolejce do specjalisty. Wcześniej wypisali go z SOR

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2014, 06:30
Autor: AA

Janowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 47-letniego mieszkańca gminy Dzwola. Mężczyzna zmarł w piątek na szpitalnym korytarzu, gdzie czekał na wizytę u specjalisty.

Sprawą od piątku zajmują się śledczy. Wewnętrzne postępowanie ruszyło też w szpitalu gdzie 47-latek był ostatnio leczony. Do szpitala w Janowie Lubelskim karetka pogotowia przywiozła mieszkańca gminy Dzwola w nocy z czwartku na piątek. - Wezwanie było z godz. 3:05 z informacją, że mężczyzna upadł i nie może się podnieść - informuje Janusz Popielec, zastępca dyrektora d.s. lecznictwa SPZOZ w Janowie Lubelskiem. - Prawdopodobnie wieczorem układając płytki ceramiczne doznał urazu kręgosłupa. O godz. 3:46 mężczyzna został przywieziony na SOR. - Na tym oddziale był leczony - informuje zastępca dyrektora szpitala. - Pacjent został wypisany w piątek o godz. 7.01. Otrzymał skierowanie do poradni pulmonologicznej. Tego samego dnia trafił do szpitala po raz kolejny. - Źle się poczuł i jeden z domowników przywiózł go - relacjonuje podkom. Norbert Hys, rzecznik KPP w Janowie Lubelskim. Policję o okolicznościach śmierci zawiadomił w piątek teść mężczyzny. - 47-latek zasłabł przed przychodnią specjalistyczną. Nie udało się go już uratować - dodaje Hys. - Poradnia jest blisko SOR-u. Lekarze z tego oddziału podjęli resuscytację. Okazała się bezskuteczna. O godz. 11.45 stwierdzono zgon mężczyzny - precyzuje Popielec. Ile czasu mężczyzna czekał na lekarza? - Podejrzewam, że bardzo krótko - mówi zastępca dyrektora. • Czy został wcześniej na SOR źle zdiagnozowany? - Nie mówię ani tak, ani nie. Wszystko jest w trakcie wyjaśniania. Może więcej będzie można powiedzieć po sekcji zwłok - dodaje Popielec. Pod nadzorem prokuratury zostało wszczęte śledztwo pod kątem popełnienia błędu w sztuce lekarskiej. - Została zarządzona sekcja zwłok - informuje Ewa Kuźnicka, zastępca prokuratora rejonowego w Janowie Lubelskim. - Podejrzewam, że jej wyniki nie będą wcześniej niż za około 3 tygodnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: szpital Janów Lubelski
gość
Gość
kasjer z biedronki
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (8 grudnia 2014 o 06:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Porytowe Wzgórze to nie Leśna Góra B)

Kończ waść....

A co ma Porytowe do Janowskiego szpitala?

Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2014 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Posłuchaj no GUWNOJADZIE.(...) gnoju do kogo miałbyś pretensje gdyby ci mamusia "odpaliła" na tylnym fotelu, na środku wsi?

Porytowe Wzgórze to nie Leśna Góra B)

Kończ waść....

Rozwiń
kasjer z biedronki
kasjer z biedronki (5 grudnia 2014 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie, nie jestem tym lekarzem chociaż dość dobrze znam go. Te "błędy ortograficzne" zrobiłem umyślnie. Dałem tylko próbkę jak to jest kiedy się kogoś opluwa, dziwne, że nie zauważyłeś tych pomyj i jadu w postach powyżej wylewanych na ochronę zdrowia. Cóż już na studiach tłumaczono nam, że nawet jak "będziesz dupę miodem smarował" to i tak będą mieć pretensje. Jest to normalny mechanizm kiedy nic się nie płaci z własnej kieszeni.

I jeszcze jedno, u tego pacjenta doszło do pęknięcia tętniaka aorty i nawet gdyby wszystkie medyczne sławy telewizyjne zaczęły go ratować efekt był by podobny, tak choroba. A teściunio łże w żywe oczy, pacjent został od razu skierowany na konsultację pulmunologa z zaleceniem pozostania w pobliżu SORu. Jednak na własną odpowiedzialność oddalił się ze szpitala do domu. Ale cóż jak nie wiadomo o co chodzi to ...... Wiadomo, że zarówno dr C i dr Ź nie należą do biednych, pracę w SOR traktują bardziej jako hobby.

Zrozumiałe jest, że w takim przypadku musicie chronić własne tyłki ale NIE OBRAŻAJCIE PRZY TYM RODZINY ZMARŁEGO ! Skąd takie informacje, że doszło do pęknięcia tętniaka aorty skoro nie ma jeszcze wyników sekcji... !? Może dzięki swoim znajomościom i wysokim dochodom załatwiliście sfałszowanie wyników sekcji, dlatego z góry wiadomo jaka była przyczyna zgonu - najwygodniejsza dla was !? Jak człowieka w takim stanie można wypisać do domu bez jakichkolwiek badań...kosztowałoby was coś zrobienie EKG czy innych podstawowych badań i zostawienie człowieka na oddziale !?Nikt wtedy nie miałby pretensji gdybyście chociaż spróbowali pomóc ale NIE bo po co myśleliście, że kolejny raz wam się uda a tym samym zniszczyliście życie kochającej się szczęśliwej rodziny i macie szczelność obrażać ją publicznie !? Gdzie wasze sumienie!? Powinniście zobaczyć jak wiele cierpienia wyrządziliście tej rodzinie - ich łzy, rozpacz, żal ! Ale wy boicie się tylko o własne stołki mając przy tym ogromną znieczulice ! Podła jest wasza arogancja i bezczelność wobec tej rodziny - bo mając tyle kasy co wy, ze wszystkiego można się wywinąć ! To nie jest jedyna sytuacja gdzie ludzie skarżą się na wasze zachowanie i brak zainteresowania wobec pacjentów. Jedynymi osobami które mogą pozytywnie wypowiedzieć się o waszej pracy są tylko wasi znajomi lub znajomi znajomych. Inni chorzy potrzebujący nagłej pomocy są traktowani jak produkty w supermarkecie na kasie pyk i następny!   Pieniążki, znajomości, wpływy - wasze życie...ale pamiętajcie że zło czynione innym wraca a jeśli nie po stronie życia to odpowiecie za to kiedyś przed Bogiem ! 

może tak ich uczyli na Akademii Medycznej - żeby nie smarować "dupy miodem" tak jak to sie wyraził tu na forum jeden absolwent tej zacnej uczelni.

Rozwiń
JR
JR (5 grudnia 2014 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oni nie mają Boga w sercu,a uczucie empatii jest im obce.DRANIE!!!
Rozwiń
trochę prawdy !
trochę prawdy ! (4 grudnia 2014 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie, nie jestem tym lekarzem chociaż dość dobrze znam go. Te "błędy ortograficzne" zrobiłem umyślnie. Dałem tylko próbkę jak to jest kiedy się kogoś opluwa, dziwne, że nie zauważyłeś tych pomyj i jadu w postach powyżej wylewanych na ochronę zdrowia. Cóż już na studiach tłumaczono nam, że nawet jak "będziesz dupę miodem smarował" to i tak będą mieć pretensje. Jest to normalny mechanizm kiedy nic się nie płaci z własnej kieszeni.

I jeszcze jedno, u tego pacjenta doszło do pęknięcia tętniaka aorty i nawet gdyby wszystkie medyczne sławy telewizyjne zaczęły go ratować efekt był by podobny, tak choroba. A teściunio łże w żywe oczy, pacjent został od razu skierowany na konsultację pulmunologa z zaleceniem pozostania w pobliżu SORu. Jednak na własną odpowiedzialność oddalił się ze szpitala do domu. Ale cóż jak nie wiadomo o co chodzi to ...... Wiadomo, że zarówno dr C i dr Ź nie należą do biednych, pracę w SOR traktują bardziej jako hobby.

Zrozumiałe jest, że w takim przypadku musicie chronić własne tyłki ale NIE OBRAŻAJCIE PRZY TYM RODZINY ZMARŁEGO ! Skąd takie informacje, że doszło do pęknięcia tętniaka aorty skoro nie ma jeszcze wyników sekcji... !? Może dzięki swoim znajomościom i wysokim dochodom załatwiliście sfałszowanie wyników sekcji, dlatego z góry wiadomo jaka była przyczyna zgonu - najwygodniejsza dla was !? Jak człowieka w takim stanie można wypisać do domu bez jakichkolwiek badań...kosztowałoby was coś zrobienie EKG czy innych podstawowych badań i zostawienie człowieka na oddziale !?Nikt wtedy nie miałby pretensji gdybyście chociaż spróbowali pomóc ale NIE bo po co myśleliście, że kolejny raz wam się uda a tym samym zniszczyliście życie kochającej się szczęśliwej rodziny i macie szczelność obrażać ją publicznie !? Gdzie wasze sumienie!? Powinniście zobaczyć jak wiele cierpienia wyrządziliście tej rodzinie - ich łzy, rozpacz, żal ! Ale wy boicie się tylko o własne stołki mając przy tym ogromną znieczulice ! Podła jest wasza arogancja i bezczelność wobec tej rodziny - bo mając tyle kasy co wy, ze wszystkiego można się wywinąć ! To nie jest jedyna sytuacja gdzie ludzie skarżą się na wasze zachowanie i brak zainteresowania wobec pacjentów. Jedynymi osobami które mogą pozytywnie wypowiedzieć się o waszej pracy są tylko wasi znajomi lub znajomi znajomych. Inni chorzy potrzebujący nagłej pomocy są traktowani jak produkty w supermarkecie na kasie pyk i następny!   Pieniążki, znajomości, wpływy - wasze życie...ale pamiętajcie że zło czynione innym wraca a jeśli nie po stronie życia to odpowiecie za to kiedyś przed Bogiem ! 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!