poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lubelskie

85 kilometrów grozy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 grudnia 2006, 18:25

Tylko cudem nie doszło do tragedii. Pijany kierowca ciężarówki próbował taranować radiowozy.

Nie zatrzymała go blokada z kolczatkami. W końcu wpadł do rowu.
27-letni Michał S. z firmy Frigo-Trans z Zamościa przyjechał do granicznego terminalu w Koroszczynie w czwartek po południu. Wiózł w chłodni transport sałaty do Rosji. Został odprawiony przez celników po godzinie i ustawił się w kolejce wyjazdowej. Trzeba w niej czekać na przeprawę za Bug nawet po 18 godzin. Zamojski kierowca chciał ominąć długi ogonek tirów i przejechał z sektora do sektora bez kolejki. Tam natknął się Straż Graniczną. Pogranicznicy wyczuli alkohol. Wtedy tir z naczepą chłodni przełamał zamknięte szlabany i zaczął uciekać w kierunku Warszawy. To pierwszy taki przypadek w historii terminalu. - Być może młody kierowca wystraszył się konsekwencji i bał się, że straci prawo jazdy - przypuszcza Marzena Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej.

Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Desperat jadący nawet 110 km/h próbował na wysokości Białej Podlaskiej staranować radiowóz. Skasował kilka znaków drogowych. - Zorganizowaliśmy blokadę w Międzyrzecu. Nie pomogło. Tir z wbitymi w opony 27 kolczatkami pędził dalej z prędkością ponad 90 km/h. Goniły go cztery radiowozy. Za nimi straż pożarna i karetka - relacjonuje Jerzy Ignatowicz z bialskiej policji. Kierowcy przez CB Radio ostrzegali się przed pędzącym drogą szaleńcem.
Michał S. przejechał na felgach prawie 30 km. Już w powiecie siedleckim koła na zdartych obręczach nie wytrzymały obciążenia. Ciężarówka wylądowała w rowie. Na koniec pijany kierowca pokazał jeszcze policjantom obraźliwe gesty. - Wystąpiliśmy o jego aresztowanie. Stworzył olbrzymie zagrożenie. Miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Twierdził, że nic nie pamięta ze zdarzeń po wyjeździe z Koroszczyna - dodaje Ignatowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!