wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

A niech sobie postoją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2004, 20:57

– Niech Ministerstwo Infrastruktury przyjmuje wnioski, skoro wie lepiej – usłyszeliśmy od Jana Konona, dyrektora Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Białej Podlaskiej. Urzędnik utrudnia życie tym, którzy chcą uniknąć stania w kolejkach.

Kierowcy z rejonu Starostwa Powiatowego w Białej Podlaskiej muszą w obecności urzędnika podpisać wniosek o nowe prawo jazdy. A tym, którzy chcą dokumenty przesłać pocztą do Wydziału Komunikacji, dyrektor Jan Konon stawia warunek: trzeba dołączyć potwierdzenie własnoręczności podpisu osoby składającej wniosek. Potwierdzić może wójt gminy lub notariusz (koszt poświadczenia podpisu u notariusza to 24,4 zł).
– To utrudnianie ludziom życia – komentuje Janusz Szymański z Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury.
– Nie rozumiem, dlaczego urzędnicy na Lubelszczyźnie stosują taką praktykę. Zgodnie z prawem wnioski można przesyłać pocztą, z kompletem dokumentów, bez poświadczania podpisu.
– My inaczej interpretujemy przepisy, taka jest wola zarządu starostwa. Nic na to nie poradzę – tłumaczy Jan Konon. Jeśli w ministerstwie uważają inaczej, niech sami przyjmują wnioski. U nas ludzie składają je osobiście i jest dobrze, nikt nie narzeka.
– Dla kogo dobrze, dla urzędników? A dlaczego nie pomyślą o nas – denerwują się mieszkańcy spod Białej Podlaskiej, którzy dzwonią do Dziennika rozżaleni, że muszą spełniać dodatkowe warunki i ponieść kolejne koszty, żeby bez stania w kolejkach zdążyć z wymianą prawa jazdy do końca roku.
Do redakcji dzwonią też mieszkańcy z rejonu Starostwa Powiatowego w Łęcznej. Żalą się, że i tam urzędnicy robią podobne problemy z przyjmowaniem wniosków nadsyłanych pocztą. – Będziemy przepisy interpretować tak, żeby kierowcy byli zadowoleni – obiecuje Tomasz Kuna, wicestarosta powiatu łęczyńskiego. – Możliwość przesyłania wniosków bez dodatkowych utrudnień skróci niewątpliwie kolejki w naszym wydziale.
Dołączając do Dziennika oryginalny wniosek o wydanie nowego prawa jazdy z instrukcją jego wypełnienia, przyczyniliśmy się do zmniejszenia kolejek w wydziałach komunikacji. Jedna z lubelskich gazet doradzała, żeby stać w kolejkach, bo we wnioskach nadesłanych pocztą jest dużo błędów. – We wnioskach nie ma aż tylu błędów – dementuje Andrzej Szerlak, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych UM w Lublinie. – Na 200 wniosków tylko około dziesięciu nadaje się do poprawienia albo ponownego złożenia. Nasi młodzi pracownicy chętnie uzupełniają brakujące dane telefonicznie. Jesteśmy po to, żeby ludziom pomagać, a nie gnębić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!