czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

A wszystko z dobrego serca

Dodano: 23 kwietnia 2007, 18:17
Autor: RAFAŁ PANAS

Czy Samoobrona umieszcza w kierownictwie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego swoich ludzi? - Nie ustawiamy konkursów - zapewniają szefowie partii.

Obsadzanie wskazanych stanowisk partyjnymi ludźmi sugerował szefowi KRUS lubelski poseł Bolesław Borysiuk - informuje wczorajsza "Gazeta Wyborcza”. Borysiuk wysłał w grudniu do ówczesnego szefa kasy listę nazwisk z dopiskiem: "Zgodnie z ustaleniami przekazuję Panu Prezesowi do realizacji kandydatury wraz z CV na funkcje dyrektorów następujących Oddziałów Regionalnych KRUS (...)”.

Na poselskiej liście widnieje nazwisko Jana Rója (były dyrektor szkoły). To działacz Samoobrony, który od połowy marca jest zastępcą dyrektora oddziału Kasy w Biłgoraju. - Zobaczyłem ogłoszenie o konkursie i wystartowałem. Rekomendacji udzieliła mi Samoobrona w Biłgoraju. Posła Borysiuka nie prosiłem o pomoc. Nie wiedziałem o liście i o tym, że jestem na nią wpisany.
Rój to jeden z dwóch członków władz KRUS na Lubelszczyźnie wybranych w tym roku. Konkurs na zastępcę dyrektora w Oddziale Regionalnym w Lublinie wygrał Wojciech Lewczuk. - Z czystym sumieniem powiem, że nic nie wiem o liście posła Borysiuka. Zobaczyłem ogłoszenie o konkursie w Internecie i wystartowałem. Mam doświadczenie, bo przez siedem lat prasowałem w ZUS - mówi Lewczuk, przewodniczący Samoobrony w Zamościu. I dodaje, że nie był kandydatem Borysiuka, a poseł mógł popierać któregoś z jego dwóch konkurentów. - Ale to tylko hipoteza.

Co na to wszystko poseł Borysiuk? - To było pismo z nazwiskami osób, które musiały dosłać uzupełnione CV. Np. nie napisały wszystkiego o stażu pracy czy wykształceniu. Nic nie sugerowałem prezesowi KRUS, chciałem z dobrego serca pomóc kandydatom - mówi. I dodaje: - Słowa "do realizacji” należy rozumieć "do konkursu”. Komisja konkursowa składa się z dziewięciu osób, tam nie można wrzucić kota w worku.
Andrzej Lepper twierdzi, że listy takie jak Borysiuka, mają przedstawić kompetencje kandydatów. - Jeżeli dziennikarze mają informacje, że konkursy były "ustawiane”, to powinni zawiadomić prokuraturę - powiedział wczoraj szef Samoobrony. (PAP)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!