środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Akcje najsłabsze od roku


Lubelskie firmy notowane na warszawskiej giełdzie przeżywają trudne chwile.

W ciągu ostatniego roku akcje niektórych straciły na wartości nawet do 90 proc. I nikt nie wie, czy to już koniec bessy.

Po dramatycznym "czarnym piątku” początek tygodnia przyniósł wzrosty na giełdzie.

- Zahamowaliśmy mocny trend spadkowy. Inwestorzy uwierzyli, że działania podjęte na świecie przyniosą efekty i już nie pozbywają się w panice akcji - tłumaczy Robert Wolanin z Domu Maklerskiego IDM SA w Lublinie.

Jednak nikt już nie ma odwagi, żeby prognozować koniec spadków. - Obawiam się, że to może nie być jeszcze koniec - dodaje Wolanin.

Przez ostatnie miesiące na wartości straciły akcje niemal wszystkich spółek notowanych na GPW. Bessa nie ominęła lubelskich firm. Także tych największych i najbogatszych. 5 maja tego roku za jedną akcję Zakładów Azotowych "Puławy” można było dostać 150 zł. W miniony piątek zaledwie 59,95 zł.

- Mam akcje pracownicze, które dostałem dwa lata temu od firmy - mówi jeden z pracowników ZA "Puławy”. - W lutym mogłem dostać za jedną 120 zł, a gdybym je sprzedał w maju, tak jak zrobili koledzy, zarobiłbym trzykrotnie więcej niż dzisiaj.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja handlowego potentata - Emperii Holding. 30 października 2007 roku akcje spółki "chodziły” po 180 zł. "Czarny piątek” przyniósł rekordowo niską cenę - 53,50 zł za akcję. Walory Lubelskich Zakładów Przemysłu Skórzanego "Protektor” 6 listopada 2007 r. były warte 12,07 zł. A 8 września tego roku już tylko 2,58 zł. Największy spadek spotkał lubelską Permedię, produkującą odczynniki chemiczne. Jej akcje spadły w ciągu roku ze 104,90 zł (18 października 2007) do... 9,40 zł (kurs z "czarnego piątku”).

- Ta sytuacja dziś już nikogo nie dziwi. W większości przypadków spadki nie wynikają z faktycznej kondycji spółek, ale z bessy i nerwowych reakcji inwestorów - zauważa Wolanin.

Szefowie giełdowych firm podkreślają, że są bezradni w obliczu paniki na rynku kapitałowym. - Nasza spółka rozwija się stabilnie, zaś spadek cen akcji na giełdzie to efekt echa amerykańskich wydarzeń - tłumaczy Beata Jurczak, wiceprezes LZPS "Protektor” SA.

- Nie możemy rekomendować akcjonariuszom żadnych działań - dodaje Grzegorz Kulik z Zakładów Azotowych "Puławy”. - Możemy natomiast powiedzieć, że kondycja spółki jest bardzo dobra. Miniony rok obrotowy zamknęliśmy rekordowym 330-milionowym zyskiem.

Świetnymi wynikami może się także pochwalić Lubelski Węgiel "Bogdanka”. Spółka jeszcze w tym roku miała wejść na GPW. Ale pogłębiająca się bessa zrewidowała te plany. - Zadebiutujemy w pierwszym kwartale 2009 roku, gdy sytuacja na rynku się uspokoi. W tej chwili byłoby to nierozsądne - mówi Zbigniew Stopa, wiceprezes Bogdanki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!