poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Albo dzieciaki, albo mieszkanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2008, 22:47

Po miesiącach poszukiwań, kilkuset wykonanych telefonach siedmioosobowa rodzina nadal nie ma swojego mieszkania.

- Już nie wiem, co mam robić - mówi pan Jan, ojciec piątki dzieci. - Wszędzie, gdzie nas kierują, spotyka nas rozczarowanie.

Za każdym razem powodem odmów jest… liczna rodzina. - Mieliśmy ostatnio trzy propozycje - mówi pan Jan. - W pierwszym przypadku właściciele rozmyślili się w ostatniej chwili. Powód? Taki jak zwykle.

Mogli też zamieszkać w mieszkaniu po... melinie. Na start musieliby wyłożyć przynajmniej 20 tysięcy zł na remont. Kolejna propozycja to mieszkanie
w Rudce koło Niemiec.

Tam mogliby się wprowadzić, ale w tamtym mieszkaniu ktoś już jest. Okazało się,
że nie zamierza się wyprowadzić.

Przypomnijmy. Pan Jan, razem z żoną i dziećmi tuła się po rodzinie
i znajomych. Mieszkali w hoteliku przy dworcu PKS. Jedną noc rodzina musiała spędzić w autobusie, którym jeździ głowa rodziny. Teraz mieszkają u pana Krzysztofa z Lublina.

- Mężczyzna przyjął nas za darmo. Oddał nam duży pokój, a sam spał w kuchni.
Teraz wyjechał na szkolenie, ale jak wróci, będziemy musieli się wyprowadzić. Przecież nie będziemy człowiekowi na głowie siedzieć. Chciałbym mu bardzo podziękować za bezinteresowną pomoc.

Rodzinę stać na wynajęcie mieszkania, jeśli kwota czynszu wraz z opłatami
nie przekroczy 1,2 tys. zł.

(tom)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ziuta
ewula
babcia
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ziuta
Ziuta (24 września 2008 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opłaty 1200zł A ZA co ta rodzina bedzie żyć ZA CO ubierze dzieci ZA Co zapłaci za przejazdy- MOPR im pomoże.....................bo są biedni a mieszkanie socjalne kłuje i stoi wolne -LUDZIE na takie mieszkania czekają LATAMI i z podziękowaniem by je przyjeli i nie grymaśili -jest Te rodzinie za dobrze i widocznie nie jest wtakiej potrzebie jak opisuje Dziennik.
Rozwiń
ewula
ewula (24 września 2008 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DO redaktora {tom}: Szanowny Panie mieszkam na Grygowej już pare lat ,wychowuję sama troje dzieci: dwoje studiuje a trzecie jest w klasie maturalnej i nie ma z nimi żadnego problemu ani dzielnica,ulica i środowisko nie wpłynie na dzieci jeżeli wyniosą z DOMU dobry przykład i zostaną im wpojone podstawowe wartości i zasady. A tak na marginesie: patologia istnieje wszędzie czy to Czechów,Czuby,LSM i inne dzielnice więc nie widzę problemu aby Ta rodzina zamieszkała tutaj gdzie dostała mieszkanie socjalne. Z poważaniem mieszkanka z ulicy Grygowej.
Rozwiń
babcia
babcia (24 września 2008 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież TA RODZINA dostała mieszkanie na Grygowej i nie widzę żadnego problemu BY tam zamieszkała.Mają też tam meldunek-jaki problem?????????? TOWARZYSTWO NIE {ODPOWIADA A może mieszkanie jest zamałe???????????????????/ w LOKALU SOCJALNYM tj. na Grygowej mają dobre warunki aby przemieszkać zimę i dzieci miały normalne warunki do nauki{jest łazienka,ubikacja,centralne ogrzewanie i czynsz ok.200zł w przypadku Tej rodziny} ALE IM SIE MARZY CO INNEGO!!!!! JAK DO TEJ pory śledząc artykuły to liczą NA pomoc ludzką a z siebie nie dają NIC jak można z dziećmi mieszkać gdzie popadnie?????????? Uważam że TO JEST CZYSTE żebractwo i BAZOWANIE NA NAIWNOSCI ludzkiej.JEZELI W DOMU JEST DOBRY przykład i wpojone dzieciom zasady TO ZADNA dzielnica,ulica ich nie zmieni. A tak to na marginesie : stać tą rodzinę na zapłacenie za stancję,dojazdy dzieci do szkoły-a"żebrali o węgiel" OCZYWISCIE LUDZIE NAIWNI IM POMOGA!!!!!!!! WEZCIE to sobie pod rozwagę SZANOWNI CZYTELNICY
Rozwiń
miasteczko_bp
miasteczko_bp (24 września 2008 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przypominam, że myśli się głową, a nie penisem
Rozwiń
aaa
aaa (24 września 2008 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z mieszkaniem przy ulicy Grygowej, gdzie Ci państwo są zameldowani? PRzecież tam mógłby ktoś mieszkać.
A swoją drogą to redaktorzy dziennika są monotematyczni lub piszą sagę o tej rodzinie. Są przecież rodziny, które nie mają tupetu, żeby pójść do gazety a są w dużo gorszej sytuacji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!